A ja sie pochwalę. Mój anorektyk Brando wreszcie zmężniał i nie jest szkapą z wystającymi kośćmi :) Tuż przed wakacjami ważył 26 kilo. Dziś osiągnął idealną dla niego wagę 30 kilo i nie jest to tłuszcz ;) Karmel z kolei waży 31,5 kilo i to wg mnie też jak dla niego ideał. Futro nadaje mu masy ale gdy jest mokry to widać, że wygląda świetnie :) No i ma inna budowę niż Brando, jest masywniejszy, więc chartem to on nigdy nie będzie :)