Jump to content
Dogomania

magenka1

Members
  • Posts

    7392
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by magenka1

  1. Cioteczki straciłam niechcący swoje wiadomości , czyli nie mam nr konta proszę jeszcze raz mi przesłać bo chciałam wypisać przekaz, dziękuję
  2. UBOCZE to mnie przeraża :( TREVORKU :(
  3. UBOCZE to mnie przeraża :( TRAVOR dla mnie też jest symbolem wielu psich istnień!
  4. no to malutka zaczyna cudowne nowe życie powodzenia ! Jak cudownie czyta się takie wieści!
  5. No to malutka zaczyna NOWE CUDOWNE ŻYCIE powodzenia!
  6. to taka sunia delikatna to i imię musi być delikatne
  7. pinkmoon widzisz miałyśmy te same myśli :)
  8. bardzo się ciesze i trzymam kciuki aby jak najszybciej sunia była w domu a czy Ona ma jakieś imię?
  9. Zgadzam się Szarotką Nie odwrócimy tego co się stało, Olek jest już bezpieczny w domu u Oli (na razie), Z tego co czytamy jak nie które schorniska postępuję z psami chcieliśmy działać szybko ja sama przyznam, że czekałam tylko na chwilę jak Olek już będzie poza schronem. Myliśmy się co do schroniska w Częstochowie ale teraz znamy prawdę i się raduje, że schronisko interesuje los zwierząt A Olkowie znajdziemy dobry domek! Amen :)
  10. Danka1234 schronisko Częstochowa wydają pieski tylko do domów stałych takie mają zasady z tego co przeczytałam, Jeśli chodzi o prowadzenie osobnego wątku to nie wiem Kontakt to na schronisko bezpośrednie choć może niech się wypowie założycielka tego wątku
  11. tanitka też uważam, że masakra a do 28 stycznia nie wiem czy bedzie kogo ratować
  12. Cioteczki jutro wyślę pieniądze, na konto towarzystwa opieki a w tytule dla Koni?
  13. Czy są jakieś wiadomości o tym pseudo weterynarzu? Trevorku pamiętamy o TOBIE
  14. Już podałam na wątek jamników, i napisałam już meila do innej strony, [URL]http://www.dogomania.pl/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-do-adopcji-z-caA-ej-Polski?p=13956742#post13956742[/URL] Czyli pieski ze schroniska będę wydawane od razu do domów stałych, ps. ale macie tam ładne psie serduszka, trzeba je pokazywać koniecznie!
  15. [IMG]http://lh3.ggpht.com/_zPteBnv-RBA/S1rd92L9JCI/AAAAAAAAAEQ/jvxy35rsTQU/_mini-DSC06671.JPG[/IMG] Jamniczka jest w Częstochowie, przepraszam ale dopiero uczę się wklejać zdjęcia Wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/178404-Schronisko-w-CzAE-stochowie?p=13956683#post13956683[/url]
  16. Emigrantko tak mi przykro :)
  17. Jestem pierwsza :) Bardzo się cieszę, że schronisko dba o swoje pociechy ! Mam nadzieje, że za pomocą dogo wiele zwierząt znajdzie swoich ludzi na ziemi! ps. A sunię jamnikowatą trzeba dodać do strony jamnikowatych! poszukam tej strony i powiadomię dziewczyny, pozdrawiam
  18. Oj chłopak szybko się uczy, Olu a Twoja mama nie jest zła na nas, że Olka Wam jak by podrzuciliśmy?
  19. [url]http://www.tvn24.pl/-1,1639567,0,1,sam-pokonal-700-km--by-wrocic-do-domu,wiadomosc.html[/url] Ile km może zrobić pies aby wrócić do domu
  20. Cioteczki ja chyba jestem ślepa ale nie mogę znaleźć nr konta??
  21. [quote name='olalolaa']No i mam teraz czas zeby cos napisac :) olga7 te pazurki nie są az tak dlugie na razie nie ma potrzeby ich skracac, ale potrafie to robic, od zawsze obcinam swoim psom mam specjalne nozyce. Olek robi wielkei postepy, z godziny na godzinę, dosłownie! Dzisija się troche sprawa pokomplikowała, bo ugryzł moją mame na dworze, wystraszyl sie panicznie dziewczynki biegnącej z sankami i cos tam krzyczącej.. Przez ponad dwa tygodnie (15 dni na pewno) Olek musi byc u mnie, bo trwa obserwacja weterynarza, wykluczająca wscieklizne.. jelsi moja mama nie będzie dostarczała zaświadczen, to czekają ja bolesne zastrzyki. Ale nie ma się co martwic, mama ma sie dobrze, a Olek jeszcze lepiej:diabloti: hehehe Od porannego spacerku, jest kolosalna roznica jak dla mnie w porownaniu z wieczornym , ostatnim spacerkiem :) rano nie dal sie dotknac na dworze, przy zblizaniu ręki-panika, nie chcial wejsc tez do klatki, musialam go brac sila na rece i wnosic neistety, a teraz.. ladnie chodzi za moimi suczkami, zalatwia sie, nie boi sie jak go glaskam po pyszczku, i nawet nie musialam go podnosic, sam wszedl do klatki, po schrodach i do swojego domku hehe:roll: W domu tez jest roznica- Olek normalnie wskakuje na lozko, kolo czlowieka, nie jakos daleko i sobie spi, tylko nie mozna go dotykac , bo ucieka.. karmie go tylko z ręki, tez je coraz szybciej i z większą pewnościa. nawet zachęcam go do wskakiwania przednimi łąpokami na moje kolana i kilka razy sie udalo, bez stresu zadnego. Oczywisice glaszczemy go ile sie da, ale to nie jest takie miętoszenie bo by sie wystraszyl tylko delikatnie po mordce i juz troszke da sobie dotykać szyjki ;);) Jest bardzo zainteresowany dziwnymi przedmiotami hehe typu gazeta, ktorej przewracają się strony.. łooooo :-o:-o :lol: Ja sądze ze on nie był skrzywdzony przez człowieka, nie był bity itd, moze tylko przeganiany bo jak nam wiaodmo zyl dziko. Potem schronisko- to tez dla niego byl pewnie stres nie mały, jest uległy bardzo do innych psów takze musiał sobie tam jakos radzić... Tak sobie głośno mysle, moze w ciągu tych dwóch tygodni znalazłby mu sie jakiś domek.. nie musiałby jechac do hotelu, co chyba tez na początku byłoby stresem dla niego. Aha i jeszcze jedno - wydaje mi sie ze najlepszy dom dla niego to taki juz z jednym psem, tylko nie agresywnym oczywiscie ;)[/QUOTE] Może to głupie ale się wzruszyłam , Ola mam nadzieje, że Twojej mamie nic nie będzie i nie będzie zła na Ciebie kochany Olek, on potrzebuje czasu aby stać się łagodny psem CZASU!
  22. Kamyku kochany pamiętam o Tobie, Mam nadzieje, że nie marzniesz w te mrozy, Kiedy będzie ten domek, ale zawsze będę pamiętać o Tobie
  23. dwa razy znowu mi poszło to przy okazji pozdrawiam OLKA
×
×
  • Create New...