Jump to content
Dogomania

Justa&Zwierzaki

Members
  • Posts

    2846
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justa&Zwierzaki

  1. A teraz wieści od Kilusia czyli małego szaraczka :D Szyszkownik Kilkujadek dziś po raz pierwszy został zdobywcą szafy przez godzinę na niej siedział i prezentował się niemalże jak Król Lew w ten sposób padła ostatnia ostoja samotności Kokosa, który jak miał już serdecznie dość małego to zaszywał się na swojej ukochanej walizce na końcu szafy i udawał, że go tam nie ma... trzeba przynać, że Kilek to maksymalnie żywiołowy kot - to, że nas czasem "męczy" morderczymi biegami po całym domu tam i z powrotem z okrzykami iście indiańskimi i wskakiwaniem gdzie się tylko da tylko po to, żeby zeskoczyć i znów być w biegu, to nic... Kajka i Kokosa męczy bardziej czasami widać ewidentnie po ich minach, że mają go dość, bo przerywa im drzemkę, bo biega, bo się na nich rzuca, najbardziej na ich ogony, bo ich gryzie, bo wcale nie śpi... czasem próbują z nim walczyć, no ale to żywe kocie srebro nie poddaje się wcale łatwo... ogólnie jest bardzo wesoło chociaż czasem mam wrażenie, że chętnie by się go pozbyli chociażby, żeby spokojnie zasnąć na chwilę... widać koty, nie jak ludzie, nie pamiętają co same robiły w dzieciństwie... rok temu Kajko z Kokosem też szaleli po całym domu i wszędzie było ich pełno, i jeszcze dodatkowo notorycznie zrzucali rzeczy z półek i kwiatki z parapetów, grzebali w ziemi, a obgryzali książki i kradli orzechy oraz smaczne kąski z talerza (nie ważne czy to była szynka czy żółty ser, nutelli i ogórkowej też musieli spróbować...). Kilkujadek to przy nich jednak grzeczny kot tylko, że jak oni byli niegrzeczni, to jakoś tak instynktownie wiedzieli, że zrobili źle i ten, który był winny zawsze uciekał, a drugi po prostu siedział i patrzył. W ten sposób zawsze wiedzieliśmy który czemu jest winny. Natomiast Kilek jak zrobi coś źle, siedzi i patrzy i nic. Nawet jak dostanie za coś w tyłek, to wciąż tak sobie patrzy... zero skruchy... no chyba, że jest w szaleńczym biegu to chyba tyle kilkujadkowych wieści... acha, no i nasza Szycha w końcu odkryła chomiki ma teraz coś w rodzaju własnego telewizora (klatka chomików), który najczęściej włącza się w nocy na chomikach Kilek nie zrobił większego wrażenia Pozdrawiamy cieplutko Dwoje ludzi, trzy kocury i dwa chomisie :)
  2. A teraz wieści od Primki : No dobra, opowiem co sie dzieje Dzisiaj w nocy łaziła koło mnie - nie podeszła ale była blisko mojej reki, Nie ucieka już gwałtownie jak do neij zagadam Kuwetkuje od dwóch dni- bez zastrzeżeń Apetyt dopisuje I UWAGA- chyba pierwszy krok- Dzisiaj jak bylam w pracy, a babcia w łazience na 'tronie" Prima wyszła ze swej kryjowki zwanej wanną i w progu patrzyła na babcię potem poszła sobie- i zaraz wróciła- potem babcia wyszła do sklepu- ale jak wróciła to Prima wyszła z jej pokoju- nie zrobiła żadnej szkody więc... trzymajcie Bo coś czuję, że zaczyna się coś dziać na plus
  3. Jak tylko pieniążki będą na koncie to od razu tu wkleję :):):) Bardzo bardzo dziękuję :):):)
  4. No i w ten sposób uratowali tej bidzie dom :D:D:D A ja jeszcze kiedyś na pewno przygarnę jakąś bidę w typie ONka ..... aby uczcić Tarunie [*]
  5. super ze sie tej kocince Myszce udało :):):) Dom z dwójka dorosłych ludzi , bez zwierząt i mają juz doświadczenie w trudnych kotach ...
  6. No niestety , leci czas ... ale nie leczy smutku i tęsknoty i żalu ze już nie ma Taruni ..... Ja ciągle ja czuje , widzę oczami wyobraźni ze jest tuz obok mnie ....
  7. Myszunia juz nie kaszle i czuje sie lepiej , protestuje przy podawaniu leków ale to u niej norma ;) Dziś mijają 2 miesiące jak Tarunia odeszła za TM :(:(:( Bardzo , bardzo za nią tęsknie ......
  8. Nadal nie ma tych zastrzyków , jestem załamana ..... można by tez spróbować czymś jeszcze to zastąpić ale to są tabletki i to może trwać nawet kilka tyg a Czorcia sobie na to nie pozwoli , nie wiem co robić :( Pilnie poszukuje transportu dla kota Kubusia na trasie TYCHY - WARSZAWA
  9. Kochani wpłynęły pieniążki od : MADCAT1981 BAZAREK NA TYMCZASY (DO 24.01.) 74,50 zł :):):) Bardzo , bardzo dziękuję :):):) Rozliczenie będzie na początku marca za luty :):):)
  10. A o wieku zapomniałam , około 6 mieś :):):) i bardzo Wam dziękuję za wklejanie tu zdjęć wszystkich kotów , przecież Wasze tymczasy są tez tyskimi mruczkami :D:D:D . A czy możecie tez przypomnieć Amelke , Frotke , Oaze i Omege bo chyba nici z adopcji Oazy :(
  11. Już podaje : Psotka kiedyś na pewno miała dom .... ale może się zgubiła , może wypadła z okna może ktoś ja porzucił , nie wiemy , wiemy tylko ze w październikowy zimny dzień głośnie miauczenie zwróciło uwagę pewnej pani która zeszła po nią ..... Okazało się ze miała złamanie części dolnej kości udowej i przepuklinę , operacja się udała w 100% , usunięcie przepukliny tez i jest już wysterylizowana i teraz do szczęście potrzebny jest jej TYLKO DOM , dom w którym będzie mogła szaleć do woli a i tez się przytulać , wysiadywać na kolankach i dobrze zjeść ... czy jest gdzieś taki domek ??? PS . Psotka jeszcze nie jest wysterylizowana i przepuklina nie usunięta ale w najbliższych dniach to będzie zrobione dlatego proszę w ogłoszeniach tak napisać :):):)
  12. Kochani a teraz wieści od morelowej Morelki :):):) Witajcie, Piszę,żeby Wam powiedzieć,że towarzyszę Wam całym sercem (szczególnie Tobie,Justynko) i jak tylko wyjdę z finansowego dołka, to będę oczywiście nadal pamiętać... Póki co chciałam napisac parę slów o Królewnie Morelce , która znalazła swoje miejsce w moim domku w Częstochowie juz jakiś czas temu. Zaklimatyzowała się już na całego. Boi się oczywiście nadal obcych, szczególnie mężczyzn (zdarza jej się wtedy sikać pod kwiatki), jest też w ogóle bardzo wrażliwym stworzonkiem, więc staram się ją chronić przed niepotrzebnym stresem. Poza tym jest cudownym,grzecznym miziakiem,który chodzi za mną jak piesek po całym domu i bez skrępowania ładuje mi się na kolana,jak tylko gdzies przysiądę:) Drepcze po domu z ogonkiem podniesionym do góry, mruczy sobie większośc czasu, nawet zaczęła się bawić moimi sznurówkami (to w jej wydaniu naprawde szaleństwo,bo zwykle zachowuje się jak prawdziwa dystyngowana dama;) I nie uwierzycie, jest taka grzeczna, że przed snem siada koło mojego lóżka i wgapia się we mnie (ech,tak,spi ze mną,oczywiście,już mnie tego nauczyła),jak powiem WSKAKUj, to wskakuje na łóżko, układa się w zagłebieniu mojego ramienia i czeka,aż ją tak zawinę kołderką,że jej tylko głowa wystaje,a potem kładzie mi główkę na przedramieniu i zasypia... Ale najfajniejsze jest to,że zna óznicę między dniem i nocą. Jak wstaję w niedzielę o 10 (cóż,tak,zdarza mi się czasem, niestety), to kot dalej lezy przy mojej głowie, tylko mi zagląda w oczy, czy już wstajemy,czy jeszcze... Widzicie, u mnie w domu zawsze były psy,wszyscy na mnie tak dziwnie patrzyli,jak ją adoptowałam,no i że to nie mały kotek tez,ale dorosły, nie wiadomo,co z niego wylezie, z taką okropną historią... A tu się okazała taką cudną Królewna, że wszyscy ją pokochali... Nawet mój młodszy brat,jak przyjeżdza z wizyta,zawsze jej przywozi jakis koci smakołyk;) Dziękuję,Kochani, dziękuję w imieniu swoim i mojej rodziny, bo to dzięki temu,co robicie, zyskałam takiego wspaniałego włochatego Przyjaciela;) Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, Michasia
  13. Wiesci od Primy : Bez większych zmian- miauczy jak opetana w nocy, siedzi dalej pod wanna- zaczęła bawić sie zabawkami- no kurcze mając 7 myszek, 6 piłeczek, 3 sznurki kazdy by się skusił.... Apetyt- za sześc kotów... No dobra- smacznego Czekamy i trzymamy kciuki za rycząca czarną małpę....
  14. Rozliczenia Myszuni Mabo --------------------------- 100 zł Agata 51 ----------------------- 20 zl bardzo , bardzo Wam dziękuje :D:D:D , pieniążki w całości ida na zakup leków dla myszuni
  15. [quote name='bico']Ach ten Pedruś, nie chce się dzielić z nikim opieką jaką ma w DT... no i do amstafów wyskakuje, a to Ci dopiero!:D[/QUOTE] A szkoda bo serce nie raz boli jak mogę nawet na moment pomóc żadnemu psiakowi , ale Pedrowi tez sie nie dziwie , juz wiele zlego przeżył i sie może boi stracić ,nawet DT ;) A teraz rozliczenie stycznia Robert 511 ------------------------------- 85 zł Natalijo ----------------------------------- 50 zł Brysio ------------------------------------- 20 zl Bico --------------------------------------- 10 zł Izzie 1983 ------------------------------- 10 zł Madcat ----------------------------------- 5 zł Razem 180 zł Bardzo wam dziekuje:D:D:D
  16. [quote name='madcat1981']Super :) Wszystkiego najlepszego w o nowym domku Rudolfiku :) Wiedziałam, że się uda :)[/QUOTE] Udało sie bo wspaniałe cioteczki trzymały kciuki ;) Troszkę rozliczeń za styczeń : P.Walentyna na dług u weta ---------------------- 300 zł A-Prima ------------------------------------------ 100 zł Czort od Myszi ----------------------------------- 100 zł Tż Livy dla Psotki --------------------------------- 100 zł Dla czorta 50 zł od P . Marty ---------------------- 50 zł Estre z Puchatkowa dla Rudolfa na badanie krwi ------ 61 zł Milka dla Rafiego ----------------------------------- 40 zł Bazarek Justyna 85 od Edyszka -------------------- 42.5 zł Dla Kitka od P.Bety ---------------------------------20 z Od Izydorki ---------------------------------------- 25 zł Dla Majeczki od P Beaty i Zygmunda ------------------ 20 zł dla Mikusia od P .Małgosi -------------------------- 15 zł Bazarek Kociara 82 od Miłka ------------------------ 10 żl Bazarek Kociara 82 od Caragh ----------------------- 5 zł RAZEM 888 zł :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: Bardzo , bardzo Wam dziękuję :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: Wydatki : Weterynarz lecznica FAUNA----------------------- 600 zł Mieso mielone wołowe z Eco - Karmy 40 kg ------- 120 zł Wyjecie drutu u Psotki w Katowicach u dr Gierka -- 80 zł Zwirek 3 worki po 25 kg ------------------------- 90 z Wygolenie Rudolfa pod narkoza ------------------ 50 zł feliway ----------------------------------------- 38 zł nie liczę puszek , wątroby , apteki , ryżu i kaszy ... PS . Mam nadzieje ze rozliczenie jest prawidłowe .... Są już wpłaty na luty za co bardzo dziękuję , rozliczenie lutego będzie w pierwszych dniach marca ...
  17. no i Rudolf pojechał do nowego domku do Zabrza , do ludzi znających się na zwierzętach i mam nadzieje że wszystko będzie OK :D
  18. [quote name='Cantadorra']Justa, reklamuje watek wszedzie gdzie sie da. Powysylalam PW, mysle, ze poszukamy cos dla suni. Trzeba jej pomoc. A czemu kojarzy ci sie z Tarunia?[/QUOTE] Wielkie dzięki :):):) bo Tarunia tez na początku gryzła i to aż 5 razy , ale jak tylko mi zaufała była wspaniałym psem , gryzła ze strachu i wiem ze trzeba dać jej szanse ... no i jest tak troszke podobna do niej ... no i bardzo i to bardzo lubie psy w typie Onka ale ze mój tymczas Pedro nie akceptuje innych psów ( nowych ) to nie mogę jej pomoc a tak bardzo bym chciała ....
  19. Za niedługo przyjedzie do mnie małżeństwo w sprawie adopcji Rudolfa , już wiedzą że on ma harakterek i wygląda na to ze go zaadoptują ..... Szukam tez kogoś z Gliwic do wizyty przed adopcyjnej dla Oazy ....
  20. [quote name='madcat1981']Kochani przesłałam dziś Justynie 74, 50 zł z zakończonego tydzień temu bazarku. Justynko, daj mi znam na tym lub innym swoim wątku jak już tą kwotę odnotujesz na koncie. Wczoraj zakończył się jeszcze bazarek ubraniowy ale nie znam na razie całej kwoty. Żal mi, że nie będziesz mogła wziąć tej suni owczarkowej, na pewno miałaby u Ciebie dobrze.[/QUOTE] Madcat bardzo , bardzo dziękuję , jak tylko wpłyną pieniążki to czy mogę podać na wątku moich kocich tymczasów , zapraszam na ten watek , kliknąć w podpis ;) gdyby Pedro był bardziej przewidywalny to by sunia na pewno była u mnie ale póki jest Pedro nie mogę ani jednego psiaka wziąć ...... Nawet szczeniaka sunie w typie labka nie zaakceptował i dobrze ze koleżanka ją wzięła ...
  21. [quote name='izzie1983']Nie wiem czy mój post wtedy się opublikował, ale wpłacę kasę w tym tygodniu jakoś do środy. Jak tam się ma Pedruś?[/QUOTE] Bardzo dziękuje :) A Pedro i reszta stada psiego ma od wczoraj spacerki to z Korciaczkami , to z Sylwia , to z Lidką bo ja mam grypę , bardzo Wam dziekuje :) i nie ma teraz biegów ale jak tylko dojdę do siebie to dam mu popalić ;)
  22. [quote name='Korciaczki']Jak tam Omega i reszta bandy "Tornado", śpi? :evil_lol:[/QUOTE] Ha , ha, ha chciałybyście ;) a tu nic z tego ;) Jak P.Sylwia była z psiakami i po powrocie też się z nimi pobawiła to szalały jak pijane zające ;) nie wiem skąd one biorą energie ;)
  23. Kochani tu jest watek tak bardzo mi przypominający Tarunie [*] proszę zajrzyjcie tam :( .... ja tak bardzo bym chciała tej suni pomóc a nie mogę bo Pedro nie akceptuje innych ( nowych ) psów :(:(:( Ona tam długo nie pożyje , zabije ja stres :(:(:(
  24. No niestety i mnie dopadła grypa ;) Jak dobrze ze sa jeszcze wokół mnie wspaniali ludzie bo rano ze mną i psami poszła A-Prima , po południu bo ja już nie miałam sił była Lidka a wieczorem i dziś rano Korcziaczki , bardzo Wam dziękuje i wieczorem tez przyjdzie po moje skarby :):):)
  25. Zapraszam do adopcji .... jest wiele miziastych i młodych mruczków , są tez dorosłe i charakterne a są i tez płochliwe ... więc jakiego kota szukasz ;) Zadzwoń 507 - 300 - 768
×
×
  • Create New...