Jump to content
Dogomania

Monday

Members
  • Posts

    7730
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monday

  1. Mogę pomóc w ogłoszeniach.... Tylko by mi się przydał mail, bo numer tel z Allegro ściągnęłam [COLOR=#ff1616][FONT=Arial]501 732 982[/FONT][/COLOR] [COLOR=#ff1616][FONT=Arial][/FONT][/COLOR] [COLOR=#ff1616][FONT=Arial][URL="http://www.mamoferte.pl/ogloszenia,psy,617,1,dwie_malutkie_wyjatkowe_suczki_w,2902.html"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#800080]http://www.mamoferte.pl/ogloszenia,psy,617,1,dwie_malutkie_wyjatkowe_suczki_w,2902.html[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman] [/FONT][/COLOR][/SIZE] [URL="http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=40559"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#800080]http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=40559[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman] [/FONT][/COLOR][/SIZE] [URL="http://www.darmobranie.pl/oddam_za_darmo/zwierzeta/1972/dwie_male_sunie__maja_tylko_siebie.php"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#800080]http://www.darmobranie.pl/oddam_za_darmo/zwierzeta/1972/dwie_male_sunie__maja_tylko_siebie.php[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman] [/FONT][/COLOR][/SIZE] [URL="http://warszawa.szerlok.pl/sprzedam/zwierzeta/oferta/64574e4e547a493d/dwie-male-sunie-sa-w-schronisku-tam-maja-tylko-siebie/"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#800080]http://warszawa.szerlok.pl/sprzedam/zwierzeta/oferta/64574e4e547a493d/dwie-male-sunie-sa-w-schronisku-tam-maja-tylko-siebie/[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman] [/FONT][/COLOR][/SIZE] [FONT=Times New Roman][URL="http://ogloszenia.adverts.pl/pokaz.php?id=536452"][COLOR=#800080]http://ogloszenia.adverts.pl/pokaz.php?id=536452[/COLOR][/URL][/FONT][/FONT][/COLOR]
  2. Cisza u Bursztyna..... Są jakieś chętne domki?
  3. A tak w ogóle, to co dalej z Łatką? Pytam o leczenie. Czy już jakiś termin zabiegu/operacji jest ustalony ???? Fajne te dwie dziewczyny :) Oby już żadnej zimy nie spędziły w schronisku.
  4. Niestety nadal cisza :( Dodaję ogłoszenia gdzie tylko mogę....i cisza !!!!!!!!! Anhata - to co piszesz to bardzo piękne i wyniosłe :evil_lol:, ale niestety życie czasem pokazuje, że nic nie jest albo czarne albo białe. Chyba są potrzebne ciągłe kompromisy...
  5. Lilith-no to mój TZ jest na etapie "pretensji", że coś chcę dla psiaków zrobić..... Ale wątpię żeby to się zmieniło A kiedyś zastanawiałam się dlaczego na dogo większość płci żeńskiej....ale już chyba wiem dlaczego.
  6. A nadal nie ma chętnych domków do zaadoptowania Murzyna - już tracę nadzieję :(
  7. Niestety- o drugim psie nawet nie ma mowy. Miałam już przeprawę w wakacje - jak brałam ze schronu mojego obecnego psa - to było straszne !!!!!!!!!! Niestety TZ i ja różnimy się od siebie i to bardzo. On nie przyniósłby żadnego potrzebującego psa do domu :(
  8. [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=590083435]Pies stróżujący razem z budą (2 letni Murzyn) (590083435) - Aukcje internetowe Allegro[/url] zrobiłam Murzynowi allegro :) - takie tylko umiałam:cool1:
  9. [IMG]http://images46.fotosik.pl/88/000c6cb23ae51cda.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/88/93c17362b54fa06d.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/84/70b53dee777ce4ae.jpg[/IMG]
  10. A jaki Murzyn wczoraj był dumny kiedy po obiadku na deser dostał ogromną kość :) O mało się nie potknął:diabloti: jak dumnie, z głową zadartą jak najwyżej można niósł kość w zębach Widok niesamowity. Szkoda, że mój TŻ nie chce mieć drugiego psa :(
  11. Ale żeby było jasne, to ja jestem zwolenniczką kastracji zwierząt.... Tyle tylko, że włóczęgostwo psów po kastracji wcale nie musi zaniknąć. Zgodnie z tym co wyczytałam w kilku publikacjach kastracja u dorosłych psów nie musi wyeliminować ich włóczenia się gdzie im się podoba, ponieważ takie zachowanie pies ma wyuczone, a nie jest ono związane bezpośrednio z testosteronem. Coś takiego usłyszałam również od weta - co zburzyło cały mój obraz o kastracji psów, bo myślałam, że pies zaniecha takiego właśnie zachowania. I z tego powodu pogrzebałam trochę na ten temat i to się niestety ale potwierdziło. Ale tak czy tak - najgorsze dla mnie jest zostawić Murzyna samego po kastracji !!!!
  12. Z kastracją może być problem, ponieważ Murzyn nie jest stale pod czyjąś obserwacją, nie bardzo wiem jak można się nim opiekować po zabiegu. Niestety on po kastracji musiałby wrócić do swojej budy i być sam - tak jak do tej pory. A ja sobie tego nie wyobrażam. Moja suczka była kastrowana no i wiem ile taki pies potrzebuje opieki. A kolejna rzecz - kontaktowałam się z wetem, z os. Akademickiego, no i wg niego jak pies ma skłonności do uciekania to kastracja tego nie zmieni. I zaproponował jedną bardzo słuszną rzecz - że mogę go wykastrować jak już znajdzie się u nowego właściciela - bo wtedy miałby opiekę zapewnioną. Trochę boję się go kastrować i zostawiać na dworze w budzie, zupełnie samego :( Bo niestety jak te szwy będą go ciągnęły to będzie próbował je wygryźć, a przy tym może się okaleczyć. A mam chyba ze dwie nowe ładne fotki - to później wkleję. Niestety Murzyn boi się aparatu jak ognia :) Nieśmiały musi być chłopak :p
  13. Niestety cisza z ogłoszeń, poza wczorajszym telefonem jakichś "debili", no cóż, Murzyniatko musi poczekać na ten dom. Dla mnie on jest przecudowny i nie wiem dlaczego nikt go nie chce ???????????????????????? :angryy:
  14. No - dzielna dziewczyna z niej.
  15. Przynajmniej to nie nowotwór :) To trzeba teraz więcej pieniążków uzbierać - na operację !!! A co z nią po operacji ? Od razu wróci do schroniska ?
  16. no, z Murzynem sprawa jest taka - wujek powiedział, że wolałby psa na łańcuch, nie ma mowy oczywiście, żeby dostał Murzyna. Ale tak czy tak powiedział, że kojec przydałby się, no bo z łańcucha pies może uciec - wiadomo zwierzaki są mądre :) i wiedzą jak zdejmować sobie obrożę :diabloti: Według wuja - dla mnie bardzo logiczne podejście, to on zrobi kojec, tylko nie teraz, bo pogoda paskudna, leje sypie, wieje itp. No i kojec nie byle jaki, bo takiego nie ma sensu robić, tylko porządny, zadaszony, bo jak będzie padał deszcz, to żeby pies w błocie nie siedział. Jak zrobi kojec i nie będzie miał jeszcze psa - to zadzwoni, jak Murzyn będzie nadal "dostępny" to go zabierze. Podejście wg mnie bardzo słuszne, jasne...każdy wie na czym stoi. Ani my nic na siłę, ani wuj też. Bo nie ma co czarować, że Murzyn grzeczniutki i może sobie chodzić po podwórku i że żadnej kaczki czy kury na pewno nie złapie....Ja za to ręczyć nie mogę, więc lepiej niech Murzyn będzie miał możliwość być izolowany od takiego chodzącego swobodnie drobiu :) Acha, no i ten potencjalny przyszły domek to nie w Radomiu -niestety okolice Kazimierza Dolnego. No i w dalszym ciągu Murzynek szuka domku - wspaniałego oczywiście. Ech...jak ja bezustannie o nim myślę....
  17. wszyscy tutaj myślimy o małej Łatce !!!!
  18. Mogę pomóc w ogłoszeniach dla Bursztynka, o ile nie robi ich już kilka innych osób :), bo wtedy w jednym miejscu dublowałyby się. Jak będzie uśmiechnięty Bursztynek na zdjęciach, to od razu birę się za ogłaszanie go.
  19. Dom u mojej ciotki - ale na wsi, no i jeżeli nie zrobi kojca, to nawet nie ma mowy, żeby Murzyn u niej mieszkał. No i ogólnie nie chcę go na wieś dawać :( Wiecie jak na wsi pies jest traktowany - pies to pies, zwierzę, nie jest taki ważny.
  20. A u Murzyna cisza :placz: Nikt nie chce takiego ślicznocha !!!!!! Może będę miała dla niego dom - ale nie taki jaki bym chciała...
  21. Czy jutro Łatka jedzie???
  22. a jeżeli chodzi o anonse - to tak anhata, pewnie to jest to ogłoszenie.
  23. Nie - on nie jest na tymczasie. To są zdjęcia jak Murzyn był u mnie w domu przy okazji szczepień. Na razie mieszka cały czas w tym samym miejscu - na terenie tej firmy, tyle, że tam już nikogo nie ma. Murzyn jest codziennie karmiony i biega cały czas po terenie tej firmy. Cieszy się jak ktoś przyjeżdża, piszczy z radości, aż się boję że ten ogon mu odleci, a dupkę sobie przy tym skręci :) Niestety nie wiem ile czasu on tam może być. Póki co jest i to najważniejsze, że nie w schronie. Ale on MUSI znaleźć dom, bo jak ta firma będzie musiała zwolnić cały dzierżawiony teren to Murzyn trafi do schroniska :-( Taka wesoła mordka będzie musiała siedzieć w zamkniętym ciasnym boksie razem z innymi psami - niewiadomo, czy przyjaznymi dla niego. :(
×
×
  • Create New...