Jump to content
Dogomania

vvv

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

vvv's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Nie wypowiadam się ponieważ to co miałem Wam do przekazania zostało już napisane, a ja w koło o tym samym klepać nie zamierzam. Swoje zadanie uważam za wykonane, po takiej "reklamie" na początku, szanowna Pani Mieczysława nie odważy się zaniedbać tych psów. Mam tylko nadzieję, że o wszystkie swoje zwierzęta dba tak samo.
  2. Witam Macie rację że czepiam się Pani PREZES (czemu zniknął już ten podpis wraz ze zmianą nastawienia do opieki nad psem ???) - myślę, że skoro mam sukę od Pani PREZES i wiem jak była traktowana to chyba mogę spodziewać się tego samego. W cudowne zmiany i resocjalizację nie wierzę. Nie robię NIC w tej sprawie - TAK macie rację i z pewnością nie zrobię - ze względu na osobę i przekonania. Pomagam pod innym nickiem jednak stworzyłem nowy profil w celu pokazania tego co sam doświadczyłem mająć psa od Pani PREZES. OK zgodzę się że czytając chęci i zaangażowanie Pani PREZES można przyznać że jast to idealna osoba - więc czemu wcześniej taka WPADKA. Mówicie, że dobrze zrobiła i zaopiekuje się Fartem - a powiedzcie kto nie chcę zaopiekować się małą słodką kluseczką - ja odebrałem psa kiedy miał 7 m-cy (widać początkowo też bya słodka i nie stważała problemów zdrowotnych). Takim szczeniakiem zaopiekuje się każdy kto tylko weźmie go na ręce i ma serce. Pies z problemami - tutaj brak cierpilowści - ZABIERAJCIE. Ciekawe jaki będzie Fart jak dorośnie - może już nie być taki słodki. Generalnie nie wdaję się w dyskusję czy pies jast w kojcu, na łańcuchu, czy je zupę, kotlety czy suchą karmę - ważne jest aby pies był ZADBANY i nie działa się mu krzywda (jednak zagłodzony pies z chorobami - jakiego odebrałem to nie przypadek) i nawet posłanie z aksamitu nie uratowało by jej. Widzę że historia lubi się powtażać i w momencie kiedy "brudy" zaczynają wychodzić na jaw - pojawia się prośba o zamknięcie wątku, Pani PREZES obraża się, trochę straszy na PW i nie pokazuje się na wątku - zakładając inny na np. na innym forum. Ja natomiast obiecuje Pani PREZES, że nadal będe śledził jej internetową działalność. Możenie mnie potępiać, że sieję zamęt, stważam awantury jednak myślę, że właśnie takie posty wzmagają czujność innych (samo słodzenie jaki kto jest fajny i czego to on nie zrobi nic nie wnosi). pozdrowienia i owocnych przemyśleń
  3. Witam wszystkich Nie chcę zamienić tego forum w gadanie o Venie - moja suka i jej problemy oraz traktowanie w znajej wszystkim rodzinie jest dokładnie opisane na OWP. Niesty potwierdzam że wszystkie fakty w powyższym poście Oktawia666 są zgodne z prawdą. LUEK - widzę że patrzysz trzeźwo na świat i widzisz co jest białe a co czarne - pozdrawiam Cię i jak chcesz to pogadamy na PW GUNIA - gratuluję bardzo dobrej ORTOGRAFI - jednak niczego więcej. Pozdrowienia od Veny dla Tomaszowa :Dog_run:
  4. Lawinia, ja już jednego psa z twoich "opiekuńczych" rąk zabrałem, i na następnego już niestety nie mam warunków. Bardzo mnie cieszy, że Malwina ma książeczkę, jednak bardziej istotny jest fakt czy przy wpisach o odrobaczaniu znajdują się pieczątki weta, bo jakoś dziwnym trafem w książeczce Weny takowych zabrakło, i okazało się że miała robale. A jeżeli chodzi o wpłaty z mojej strony, to oczywiste że ich nie odnotowałaś i nie odnotujesz. A dlaczego? No cóż to chyba zbyt oczywiste żeby pisać.
  5. Od długiego czasu przeglądam wątek i nie chciałem zamieszczać żadnych postów w tym temacie, jednak ..... (ze względu na zdeponowane przez innych, kwoty pieniężne) myślę, że naturalne są moje wątpliwości (gorący wątek na OWP) - dla zainteresowanych szczegóły na PW. Mając wcześniejsze doświadczenia mam nadzieję że Maliwnka ma założooną książeczeką zdrowia psa (o którą nie trudno u weta) w której osoby zainteresowane znajdą odpowiednią adnotację o odrobaczaniu wraz z [B]PIECZĄTKAMI.[/B] Gorące pozdrowienia od Weny.
  6. Polecam dr. Balceraka z kliniki "AS" w Łodzi na ul.Składowej.
×
×
  • Create New...