Jump to content
Dogomania

Emir_Śląsk

Members
  • Posts

    36
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Emir_Śląsk

  1. Niestety Justyna bardzo chciałaś ale Ci się nie udało. W schronisku bywam jako totalny laik. Nikt niema do tej pory pojęcia kim jestem i tak pozostanie chyba że i tam swój niewyparzony język wsadzisz. Jeśli zaczniecie czytac co się do Waspiszę zamiast szukania taniej sensacji to zrozumiecie o co chodzi. Bo nikt nie chce ze schroniska robić sielanki a jedynie pokazać że nie jest to jedyne miejsce w którym giną zwierzęta. Chcecie koniecznie wywołać aferę? To zwróćcie uwagę władzlokalnych na to co się dzieje. Możecie sie wydurniać i robić zludzi idiotów, ja napisałam co widzę przy każdej wizycie w schronisku. Mówiłam wcześniej że od pół roku ja tam nie widziałam rotweilera, i pracownicy też tak mówili. Że takiego psa nie mieli. Więc po co tutaj ten dym? Na kogo ten najazd? Jotka, tutaj to samo, powtarzam, jak ja jestem w schronisku- w godzinach późno popołudniowych z reguły, nie widziałam rażących nieprawidłowości. Psy mają czysto i merdają ogonami jeden przypadek ataku był, przy powtórnym wprowadzeniu psa do boksu - tyle. Moim zdaniem schronisko w Mysłowicach jest 100 razy gorsze. Tyle jeśli idzie o psy. O kotach się nie wypowiadam bo to niemoja broszka, ja sie na kotach nie znam. Do kociarni nawet ni wchodzę. Jaaga PW.
  2. Psy jeśli są łągodne po dwóch tygodniach od momentu trafienia do schroniska są kastrowaneżeby mogły być z sukami w boksach. W tym schronisku niema i nie było w ciągu ostatniego pół roku rotweilera. I nie z papierów tylko zmojego doświadczenia to mówie bo sama szukam rotweilera i co tydzień jestem bądź dzwonie do schroniska. W Sosnowcu i Mysłowicach. Niemam zamiaru więcej się tutaj kłócić i sprzeczać ale to jest niepotrzebne zamieszanie. To że psy a tak dużym schronisku są chore i odizolowane w innym boksie znaczy tylko tyle że są chore i odizolowane. Ciężka sprawa zeby na prawie 200 psów wszystkie były zdrowe. A to że się gryzły... No prosze Cię namiłośc Boską, mając miejsce na 100 psów aprzechowującponad 150 dobierz wszystkie tak zeby się kochały w boksach. Jakby chcieli robić tak jak Wy o Nich mówicie, to nie usypiali by 3 tylko50 psów żeby mieć ład i porządek. Nie można patrzeć na wszystkich z wyrzutami tylko dlatego że czasem coś jest nie tak. Wczoraj wyadoptowałam psa, została mi bardzo dokładnie przedstawiona sytuacja, Pan mi wszystko dokłądnie wytłumaczył, poświęcił ponad pół godziny na rozmowe. Musiałam dokladnie przeczytać umowę adopcyjną jaką podpisałam . W żadnym boskie nie było nabrudzone. Przy nas żaden pies nie wykazał się agresją ani nie wyglądał na chorego. A nie byłam tam pięć minut. Sprawdziłyśmy dokładnie każdy boks po kolei i analizowałyśmy jakie psy tam są. Nawet psy w boksie znapisem "agresywne" lizały się po pyskach i merdały ogonami. Jak mówię, suka owczarka zostałą wyciągnięta. Ta która się bała najbardziej. 150 psów nie dam rady adoptować.
  3. W woli wyjaśnień. Osobą z fundacji jesem ja. i nie przekręcajcie tego co do Was czasem piszemy czy mówimy. Żaden ONek nie został uśpiony. To jest raz, Dwa nie ma żadnego boksu śmierci . Psy były w boksie z napisem chore ponieważ schron jest przepełniony i musieli gdzieś rozlokować psiaki żeby się nie gryzły. Nie wnikam w teksty Justyny bo dla mnie jest osobą niestety pokroju panikary. Schronisko jest czyste a pracownicy przeszkoleni. Te dwie suki były w takim stanie przywiezione i starali się je zaleczyć. Poza tym jak już wcześniej mówiłam z racji braku miejsca były wcześniej z dominującymi sukami w boksie co za tym szło miały ograniczony dostęp do jedzenia. Po przeniesieniu do innego boksu miały nabrać sił i lepiej się poczuć. Następnym razem zanim jakakolwiek panika zostanie wszczęta lepiej po prostu zapytać o co chodzi. Poza tym zasada jest tka, jeśli do kogośgrzecznie się zwracamy ta osoba tez na pewnoi będzie grzeczna i udzieli szczegółowych wiadomości a jesli będzie inaczej to skoczy się tak jak teraz, masą plotek. To chyba tyle. Aha, jedna ONka została przeze mnie wyciągnięta wczoraj ze schronu, więc jeśli chcecie się czyms zaaferować to może po prostu szukaniem domu.
  4. [FONT=Century Gothic]Komu komu kopie Dżoki do domu?[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Może ktoś szuka pięknej młodziutkiej ONki?[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]SaraBi na pewno będzie wdzięczna![/FONT]
  5. [quote name='San_(jagodowa:)']Tak,Mojra już oficjalnie jest w swoim domku:lol:[/quote] super. a tak z ciekawosci, czy nowi wlasciciele maja zamiar zmienic imie?
  6. Bartuś chyba za szybko nic nie napisze bo dochodza mnie słuchy że koledzy nie mają zamiaru póki co wracać z wakacji :P Zresztą jak wrócą i tak zostana odebrane w trybie interwencji za znęcanie, bicie i głodzenie :evil_lol: Juz otrzymałam zgłoszenie że "włascicielka" prowadzi zorganizowaną grupę przestępczą więc podejmiemy odpowiednie kroki :mad: Zresztą Bartek wiesz, jakby co, masz do mnie numer :lol:
  7. [quote name='Lidan']Co tu tak cicho? Jak się miewa rekonwalescentka? Szwy zdjęte? Szczepienia zaliczone? A może Vikusia już pojechała do nowego domku :???:[/quote] UeMka z powodu bana na dogo niestety nie może podzielić się informacjami o Viki. Otóż Wikulec jest w nowym domu ze swoją ukochaną 7 letnią Panią. Ma także pana 1,5 rocznego. Dzieciaki zajmują się Wiki pod czujnym okiem rodziców. Wiki jest szczęśliwa i w 100% zsocjalizowana. Pies po przejściach ale nie do poznania. Nie ma w niej już takiego strachu jak na początku, noga zrosła się równiutko i nie dokucza, sunia jest uśmiechnięta i ma bardzo dużo energii. Ulubionym zajęciem jest ciągnięcie młodej Pani która jedzie na rolkach. Mam nadzieję że będzie jej tam dobrze aż do końca dni!
  8. Beniol ma się świetnie. Przekopał juz cały ogródek i nowi własciciele muszą wymyślać kolejne wyrazy żeby opisać słowami jaki to naj -mądzrzejszy i wspanialszy pies na świecie. Mam nadzieje że takich domków jest jeszcze dużo na świecie :loveu:
  9. Jak się dzisiaj czuje Mojra? Nadal jest w domu tymczasowym czy przebywa w schronisku? Może są jakieś bardziej aktualne zdjęcia niż te ode mnie to zrobię kolejne allegro.
×
×
  • Create New...