Jump to content
Dogomania

dziubakk

Members
  • Content Count

    77
  • Joined

  • Last visited

About dziubakk

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 01/19/1981

Contact Methods

  • Website URL
    http://www.boseron.pl
  1. Ciesze się, że u Pumki jest lepiej. Po przeczytaniu waszych wpisów, mam wrażenie a raczej pewność, że uważacie mnie za potwora - który wziął psa, pobawił się i oddał jak zużytą zabawkę. Jest mi z tego powodu przykro. To chyba mój ostatni wpis - bo nie będę się więcej tłumaczyć. Myślałam, że kto jak kto ale wy mnie zrozumiecie. Pomyliłam się. Moje dziecko jest naprawdę chore, a wy nie wierzycie. Trudno się mówi..... Powiem wam tylko, że dbałam o nią jak najlepiej mogłam. Szczepiłam kompleksowo na wszystkie choroby regularnie. Wyleczyłam jej zęby, bo jak do mnie przyjechała to psuły się i gniły jej w pysku. ( Nie mam a ni nie miałam do nikogo pretensji za taki stan jej uzębienia) I tylko cieszyłam się, że zaczęła więcej jeść jak w pysku był już porządek. Odwiozłam chorą, to fakt. Była już wtedy po zastrzykach. Jak przekazywałam ją Ewie to niczego nie ukrywałam. Przekazałam jej wszystko co powiedział mi weterynarz i leki które jej kazał podawać. Ta wizyta u niego kosztowała mnie 100zł, ale to nic dałabym nawet 5 razy tyle gdyby teki za taką kwotę jej pomogły a jego diagnoza bardziej trafna. Życzę wam i waszym psiakom wszystkiego najlepszego. P.S do Murki - czekam na dane do przelewów na hotelik - wyślij mi na telefon . Pumka wyzdrowiej i ciesz się życiem ślicznotko.
  2. Murka napisz co u Pumy i jak się czuje? Czy dostała lekarstwo? Ucałuj ją ode mnie na drogę jutro.
  3. Bardzo przykro mi czytać wasze wpisy. Plsner jest psem szorstko -włosym, nie ma sierści jak Puma. Słuchajcie ja mam 30 lat i nie jestem gówniarą, która dla kaprysu wzięła a potem oddało bo tak wygodnie. Moja decyzja była świadoma i przemyślana 2 lata temu.
  4. Nie alergia nie ujawniła się "wczoraj" córka zaczęła na chorować mniej więcej po tym jak przywiozłam Pumę do domu. Wieczny katar z nosa i kaszlące dziecko. Ja to przypisywałam chodzeniu do przedszkola. Ale nie przyszło mi do głowy, ze ona może być alergiczką. Jak zrobiliśmy testy i wyszło na jaw, ze to alergia to Puma zamieszkała u mojej mamy. Ale ona nie mogła jej zatrzymać u siebie bo ma mieszkanie bardzo malutkie i córcia też chodzi często do babci. Próbowałam znaleźć, kawałek podwórka u kogoś znajomego ale się nie udało. Nikt nie chciał mi użyczyć kawałka podwórka. Nawet nie wiecie jak jakie to było trudne.................. odwieźć ją do Łodzi, żeby Ewa zawiozła ją do Murki - Kasi. Nawet nie wiecie jak mnie serce boli, jak pusto jest w domu.
  5. Dzięki, mój synek 23 lipca będzie miał trzy miesiące. A moja córcia 15 sierpnia kończy 6 lat. Nie mogę w to uwierzyć, że tak szybko rośnie. Nie będę skromna MAM CUDOWNE DZIECIAKI :-) Fajne mam tak do pary prawie wszystko: córcia i synek, pies i suczka tylko męża mam jednego ale dwa razy za niego wychodziłam (7lat temu w kościele, a w tym roku w urzędzie) Niezła jestem co? A wracając do Pumki to niezłe towarzystwo kleszczy jej usunęłam w czasie strzyżenia, wyciągnęłam jej 8 sztuk. Od razu wczoraj wylałam obu psiakom środek na kleszcze na kark. Pozdrawiam gorąco wszystkich fanów Pumki.
  6. U nas jest wszystko w porządku. Najfajniej jest na spacerach bo Pumka zatrzymuje się co jakiś czas i siada- czeka aż podejdę i ja pogłaszczę, a potem biegnie do przodu zadowolona. W domu zazwyczaj siedzi u siebie lub przemieszcza się na posłanie do Pilsnera, bo Pilsner przeważnie wyleguje się na jakimś łóżku w domu. Parę razy juz zdarzyło się jej przyjść do nas do kuchni żeby się pocacać, albo jak siedzimy sobie na kanapie to też jej się zdarzyło. A i bardzo jej wygodnie na łóżku w sypialni na mojej poduszce. Z jedzeniem za to kiepsko, mało je tak wogóle. Tylko gotowane mięsko jakieś i to nie każde, karmy suchej wcale nie je i łakoci też nie. Sama wskakuje i wyskakuje z auta. Na smyczy chodzimy tylko poza domem (na osiedu gdzie pracuje albo kolo mojej mamy) kolo domu już bez stresów bez smyczy. Jest wtedy bardzo zadowolona. W ten wekend musiałam wyjechać i psy zostały u mojej mamy. Zawsze leżały tak żeby ją widzieć. Jak wkładała buty to zachowywały się tak jak w domu pełna radocha, ze idą na dwór. A jaka radość była jak wróciłam:-))))))))) To było coś ..... Pumka miała taki uśmiech na pysku cudowny, poprostu super!!!! Do domu to prawie biegła. U małej czarnej suni tez oki, nie długo jakieś foty wrzucę jak mi koleanka meila wyśle. Pozdrowienia dla wszystkich :lol:
  7. Hej! Jak na tak zalęknionego psiaka to fakt duże postępy zrobiła. Z tymi smakołykami to jest problem bo Puma nic nie chce jeść z takich rzeczy. Próbowałam już wszystkich chyba ciastek z zoologicznego i innych smakołyków. Czy Puma miała jakiś smakołyk u was który jadła? Parówki też odpadają ich też nie je, próbowałam tez kiełbasy ale też nic. A o Pumke to się tak nie zamartwiajcie ona jest naprawdę w dobrych rękach:evil_lol: No i chce się przypomnieć, ktoś miał nas odwiedzić i co? Nikogo nie widać..... Podaje swój numer jakby ktoś chciał nas odwiedzić 663 351 901 (naszą szczęśliwą rodzinkę:diabloti:)
  8. Dziewczyny, byłabym wdzięczna za namiary na kogoś kto robi coś dobrze.
  9. Mam straszną niechęć do smyczy tak w ogóle i staram się jej nie używać jeśli nie muszę. Bałam się strasznie że mi zwieje i będę jej szukać ale ciekawość zwyciężyła, bo u nas jest bardzo spokojnie. W sumie to nasze osiedle nie powinno nazywać się osiedlem. Soja tu tylko dwa bloki, i kilak domków się pobudowało, za domkami kawał pola ot i całe osiedle.
  10. [URL=http://img67.imageshack.us/my.php?image=030io0.jpg][IMG]http://img67.imageshack.us/img67/3403/030io0.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img67.imageshack.us/my.php?image=032pc2.jpg][IMG]http://img67.imageshack.us/img67/5363/032pc2.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img169.imageshack.us/my.php?image=031wu0.jpg][IMG]http://img169.imageshack.us/img169/1226/031wu0.th.jpg[/IMG][/URL]
  11. [URL="http://img50.imageshack.us/my.php?image=006st2.jpg"][URL=http://img50.imageshack.us/my.php?image=006st2.jpg][IMG]http://img50.imageshack.us/img50/9473/006st2.th.jpg[/IMG][/URL][/URL] [URL=http://img142.imageshack.us/my.php?image=002wa6.jpg][IMG]http://img142.imageshack.us/img142/869/002wa6.th.jpg[/IMG][/URL]
  12. Hej! chcialam wrzucić fotki, ale nie wiem jak? Jakaś podpowiedź może...[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/C:%5CUsers%5Ckasia%5CPictures%5C2008-09-06[/IMG]
  13. Pumcia też była dziś ze mną w pracy, ale od południa bo miałam suczkę kaukaza, która bardzo nie lubi innych psów. Wolałam ją zostawić w domu Pilsnerem i mężem. Potem jak odwiozłam Diane do domku to zabrałam swoją ferajne do pracy bo miałam już luzik. Pumka narazie bez zmian, boi się. Jak ja wołamy to czasem przyjdzie. Nie naciskamy na nią. Sama się przekona w końcu, że nic jej nie grozi. Dziś ze smakiem zajadała świńskie gotowane nóżki razem z Pilsnerem i obgryzła wszystkie kości. :lol: Kurier przywiózł posłania, które zamówiłam dla psiaków z ich imionami na poduszkach. Są super! Mam bzika co? Przepraszam, że nie ma jeszcze zdjęć. Aparat naładowany, ale kabla do zrzucania zdjęć nie mogę znaleźć. Postaram się jutro.
  14. A mam do was pytanko, czy spotkałyście się z dłuższą niż 8m smyczą (tylko takie widziałam na allegro) taką co się zwija sama i rozwija w miarę jak pies się oddala? Bo na razie mamy taką 5m, po Pilsnerze bo on i tak chodzi bez smyczy. Taka smycz dla Pumy jest super wyjściem bo nic się za nią nie ciągnie po ziemi i niepotrzebnie jej nie płoszy.
  15. Puma jak wychodzi to oczywiście wykazuje lęk, ale nie ucieka wychodzi spokojnie. Stwierdziliśmy, że on też musi z nią wychodzić bo inaczej ona będzie się go bała. A tak zobaczy, że z jego strony nic jej nie grozi. :p Czasem to on zalicza z nią ten ostatni spacer w nocy. Mój mąż lubi się włóczyć po nocach, bo jest nocnym markiem.
×