-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
...dla Lincolna Drodzy Panowie i nie mniej drogie Panie... jeszcze TRÓJKA serduszek czeka na sprzedanie... jedenastka z dwunastka na chętnych już nie zerkają- radosne,że w BonieJ swego opiekuna mają... trzynastka już się nieśmiało nie kuli, bo Freya zechciała ją do serca swego przytulić... czternastka, pietnastka szczęśliwe już na szesnastke otwarcie spogladają... ciesząc się, że dla Lincolna wraz z waleczną siedemnastką, już kolejne cztery dni bezpieczne dają... osiemnastka, w której kobieca jest cyferka, z radości,że sprzedana, za męską liczbą zerka.. dziewiętnastka z dwudziestką to radosna parka, znalazła dla Lincolna wsparcie Pana Arka... dwudziestka jedynka z Odim na dwudziestkę dwójkę zerka, bo zaprzyjaźniona z Psem Wolnym każda jej cyferka... dwudziestka trójka wieczna optymistka,już wraz z dwudziestką czwórką zawołała: haniubor, dzięki Tobie nie potrzebujemy już gwizdka! Dwudziestka piątka dni hanibor podsłuchała i chcąc dać wsparcie Lincolnowi, za gwizdek złapała i dźwięcznie w gwizdek sama zadmuchała... na to podskoczyła szalona dwudziestka szóstka, bo ona pierwsza być chciała i... wskoczyć do zakupowego wózka usiłowała... lecz następna za nią pcha się dwudziestka ósemka, nie zważając na to,ze dwudziestki siódemki teraz jest kolejka! Te cztery dzionki razem się zebrały i na życzenie JOHANNALIND, w wózku Lincolna wylądowały! Stoicko jeszcze trzy dni na siebie zerkają... nadzieję na włączenie się w pełnię Lincolniego szczęścia, niebywałą mają! Już tylko 3 dni o bezpieczeństwo prosi dla Lincolna, i teraz już nie tylko kiełkuje, ale wręcz wyrasta wysoko pod słońce, nadzieja od czarnych myśli już wolna... Dwudziestka dziewiątka spokojnie czeka u końca... wie,że bez niej nie będzie pełnego miesiąca, a trzydziestka się głowi-czy wzywać kolejną dziewczynkę? Czy wołać do siebie także i trzydziestkę jedynkę?
-
Co sama mogłam zaktualizować na pierwszej stronie...ZAKTUALIZOWAŁAM! Do zaktualizowania: 25, 26,27,28 dzień...JOHANNALIND ...zostały już tylko 3 dni bezpieczne dla Lincolna do wykupienia... ZOBACZ,JAKIE POSTĘPY TEN PSIAK ROBI...ZOBACZ JAK SZYBKO ODRADZA SIĘ... MOŻE TY POMOŻESZ BY NASTĘPNE DNI BEZPIECZNE DLA NIEGO BYŁY? ...może Ty pomożesz okrzepnąć, tej kruchej jeszcze metamorfozie? [SIZE=6]Serdecznie dziękujemy ...jeszcze za Lincolna, ale z nadzieją, że podziękuje osobiście roześmianym pychem... KOMU, KOMU,KOMU????? By Lincoln bezpiecznie doczekał swego domu!!! Komu, komu,komu??? By Lincoln ...słodziaczkiem i gentelmenem będąc, trafił do swego domu!!!
-
Buziole ogromniaste!!!:loveu::loveu::loveu:...zapisuję na 1 stronie!!!Już tylko 3 dni zostało do wykupienia!:multi:...Lincoln, szczęściarzu!Możesz spokojnie do siebie dochodzić- tyle serc gorących dba o Ciebie...aż tyle!!!!Dzięki Wam!:loveu: A konto poleciało i już na 100% jest u Ciebie...dobrze,że przypomniałaś,bo przy ogłoszeniach Pszczółki Mai się zafiksowałam!
-
[quote name='marysia55']Romeczko :loveu:.... odpuszczam bom człek prawego i dobrego serca :diabloti: (nie ma to jak autoreklama :evil_lol:) Madziu:loveu: widzę, że w padłaś w te beniowate po same uszy :lol: Muszę jednak przyznać, że te benki mają w sobie coś takiego, że człowiek najchętniej 'utopiłby sie w ich jestestwie. [B]Dla mnie to takie wielkie niedźwiadki z sercem małego, bezbronnego dziecka. No i te ich oczy [/B].....[/QUOTE] dZIĘKI MARYSIEŃKO...jutro spokojnie bedę dychać,bo wiem,że u ciebie słowo droższe od piniędzy!!!:lol::loveu: Marysieńko...a fragment o sercu...majstersztyk!!!Najprawdziwszy majstersztyk!:loveu:
-
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
zuzlikowa replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
[quote name='nika28']Gdzie trzeba przewieźć Wiktora ? Z Głowna do... ? Może będę w stanie coś zdziałać. Zuzlikowa, wczoraj w przytulisku była tylko jedna pracownica, nie wyobrażam sobie żeby SAMA wyciągnęła Wiktora z boksu. Tu potrzeba kilku doświadczonych osób i pomocy weta.[/QUOTE] Myślę,że z tym pytaniem o miejsce dowiezienia Wiktora z Głowna należy zwrócić sie do fundacji! Dokładnie właśnie o to mi chodzi...[B]potrzeba nie jednej kobiety, lecz profesjonalnego przygotowania do zabrania psa,o którym wiadomo,ze może być agresywny i róznie zachować się przy wyjeciu z kojca i włożeniu do samochodu.[/B]Nie było dla nikogo tajemnicą kiedy Wiktor ma być zabrany i nie było niespodzianki w tym,że po Wiktora przyjechano. Raz jeszcze podkreślam,że nie jest moim celem osądzanie kogokolwiek,lecz UŚWIADOMIENIE, że fundacja jest OSTATNIĄ SZANSĄ Wiktora! Bez współdziałania zdecydowanego i odpowiedzialnego przytuliska...co mu pozostanie? -
[quote name='hotelamok']Linek już odrobaczony teraz czekamy by zobaczyć jak z chudzielca będzie grubasek:) Środek kosztował 30zł iWONKO DZIĘKI...aleś mi ćwieka zabiła,bo co wejdę staram się odczytać co jest napisane na odwrocie paragonu...I CIĄGLE ODCZYTUJĘ COŚ INNEGO i lepiej nie mówić jakie bzdury mi wychodzą! Iwona...uratuj,bo nie przestanę( nigdy nie umiem odpuścić zagadkom!!!) i będę sie męczyć! Co tam jest napisane????
-
[quote name='JOHANNALIND']Witam wszystkich, Poproszę o 4 serduszka. Konto do wpłaty na maila [email protected]. Uwielbiam bernardyny i moim marzeniem od zawsze jest zdobyć takiego przyjaciela, ale niestety mieszkam z rodzicami, którzy nie mają takiego hopla na punkcie zwierząt, jak ja. Mamy wielką działkę, ogromny dom, ale cóż... na szczęście jest ze mną moja 11-letnia sunia z Palucha i ostatnio w mojej części mieszkania 2 kocie dzieciaki, mix main-coona, które udało mi się przygarnąć...dobre i to:) No ale chociaż troszkę finansowo mogę pomóc- tyle, że wpłaty na koniec miesiąca, po wypłacie. Pozdrawiam :) kOCHANA...czy to znaczy,że wykupujesz 4 bezpeczne dni Lincolna na stałe???...czy też jednorazowo? Wybacz,to pytanie,ono ma być jedynie porządkowym,bo tak czy siak OGROMNIE DZIĘKUJEMY cI ZA LINCOLNA...BARDZO DZIĘKUJEMY! Wysyłam konto dla Lincolna...
-
[quote name='zuzlikowa'][B][SIZE=5][COLOR=Red]Ten psiak miał pecha...[COLOR=Black]jest bernardynem![/COLOR] Benio Pudzian nie ma niczego i nic kompletnie o nim nie wiemy...[COLOR=Black]ponad to,ze jest żywiołowy, radosny,cierpliwy i ufny...lgnie do ludzi!!! ...ponad to,że jest straszliwie zagłodzony i jest już jedynie workiem kości obciągniętych jedynie skórą...nawet na czaszce ma tylko skórę!!![IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_frown.gif[/IMG][/COLOR] KOMPLETNIE NICZEGO NIE MA !!! KOMPLETNIE NICZEGO NIE WIEMY!!! [/COLOR][/SIZE][/B][B][SIZE=5][COLOR=Red]Błagam...[COLOR=Black]pomóżcie temu smarkaczowi...nie mogłyśmy go w takim stanie zostawić w Olkuszu...przecież nie mogłyśmy...[/COLOR]on nie doczekał by jeszcze kilku tygodni na zbieranie deklaracji! [/COLOR][/SIZE][/B][IMG]http://i51.tinypic.com/j7zw9d.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/xpbjpg.jpg[/IMG][/QUOTE] ...radosny i rozbrykany smayk ...nie rozumie,że jeszcze nie jest całkowicie bezpieczny...cieszy sie każdą chwilką na wybiegu i w pobliżu człowieka... POMÓŻCIE BY SMARK BYŁ BEZPIECZNY...
-
[quote name='zuzlikowa']Zrobiłam kilkanascie ogłoszeń...w tym gumtree,szerloka,cafeanimal,kupiepsa,kokosy...mam nadzieje,że pomogą znaleźć domek malutkiej! Bardzo proszę o pomoc w dalszym ogłaszaniu!Co prawda, pokażemy Majeczkę i sprawdzonemu domkowi w Warszawie,ale nie możemy czekać na ew. decyzję...sunia potrzebuje zabrania ze schronu bez mała natychmiast!Każda minuta w schronie,dla tego maluszka jest niestety wprost zagrożeniem życia![/QUOTE] Gumtree wyrzuciło ogłoszenie Majeczki,bo...przyjmują ogłoszenia szczeniaków od 8 tygodnia...a Majeczka niestety ma bliżej 6 niż 8 tygodni...
-
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
zuzlikowa replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
...By nie było niejasności, [B]podkreślam jedynie,że KONIECZNA JEST WSPÓŁPRACA schroniska w przekazaniu Wiktora pod opieke fundacji...[/B] nie ma tu najmniejszego celu napadania na jakąkolwiek instytucję i kogokolwiek,a jedynie próba jasnego postawienia sprawy Wiktora...[B]PRZEJĘCIE PRZEZ FUNDACJĘ WIKTORA JEST OSTATNIĄ JEGO SZANSĄ NA NORMALNE DOŻYCIE OSTATNICH DNI, a bez profesjonalnej współpracy schroniska Wiktor już stracił szansę w sobotę.[/B].. i nie wyobrażam sobie,by ktokolwiek podchodził do tego faktu lekceważąco- tu chodzi i o życie Wiktora oraz bezpieczeństwo osób, bądź co bądź postronnych i nie znanych psu, które po niego przyjechały. -
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
zuzlikowa replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
[quote name='nika28'][URL]http://www.bernardyn.org.pl/17_10_2010.html[/URL] [I]Mamy problem z zabraniem Wiktora z Głowna. Wczoraj nie udało się nam wyprowadzić psa z boksu. Na miejscu nie mogliśmy liczyć na pomoc, zostaliśmy pozostawieni sami z psem. Zapanować nad Wiktorem nie potrafiła pracownica/opiekunka schroniska. Nie mógł również przyjechać tamtejszy lekarz, którego telefonicznie poprosiliśmy o pomoc. Schronisko nie dysponuje chwytakiem, poza pięcioma tabletkami sedalinu żadnymi innymi środkami farmakologicznymi uspokajajacymi oraz czymkolwiek pomocnym w takich sytuacjach. Nie byliśmy przygotowani na tak "samodzielne" działanie. Poza standardowym wyposażeniem (obroże zaciskowe, smycze, kagańce,linki...) nie mieliśmy przy sobie fartuchów ochronnych, chwytaków, klatki, leków uspokajających. Nie posiadamy również wystarczajacej siły fizycznej, żeby zapanować nad 70/80 kilogramowym, zdenerwowanym psem. Próbowaliśmy po założeniu Wiktorowi obroży i przypięciu go do kraty zapiąć kaganiec, jednak było to już zbyt dla nas niebezpieczne, istniało duże prawdopodobieństwo pogryzienia. Pies przejawia zdecydowane zachowania ofensywne. W schronisku nie ma fizycznych możliwości wyprowadzenia psów potencjalnie agresywnych. Zabranie Wiktora ze schroniska musi odbyć się w sposób humanitarny, jak najbardziej bezstresowy dla zwierzęcia, jednak przy zachowaniu wszelkich środków ostrożności, ze względu na nieprzewidywalność reakcji. Bez pomocy wykwalifikowanych osób i lekarza na miejscu, który poda (lub strzeli) w zastrzykach odpowiednie środki uspokajające, nie damy rady zabrać psa. Nie dźwigniemy nawet ok. 115 kg (klatka ze zwierzęciem) do samochodu. Dla dobra Wiktora schronisko musi z nami współpracować. Nie sądziliśmy jadąc po psa, że nie jest to oczywiste. Fundacja BERNARDYN nie korzysta z usług firm odławiajacych zwierzęta. Wobec wczorajszej sytuacji poprosiliśmy o przywiezienie psa do naszego ośrodka. Nie wyrażamy zgody na wcześniejsze podawanie Wiktorowi sedalinu. Z wywiadu wiemy, że dawka, jaką musi przyjąć ten pies, żeby spowodować pożądane reakcje, jest ryzykowna. Taka własnie została podana przed kastracją. Będziemy kontaktowali się w przyszłym tygodniu w sprawie Wiktora z kierowniczką przytuliska, celem ustalenia dokładnie dalszego działania i losów psa.[/I] :([/QUOTE] Nie byłam w stanie w sposób spokojny i rzeczowy opisać wczorajszej sytuacji.Została ona opisana tak w info fundacji. Niestety muszę zdecydowanie podkreślić fakt,że[B] bez współdziałania ze schroniskiem...NIKT, nie będzie w stanie zabrać Wiktora.[/B] Nie wyobrażam sobie,by oczekiwano od kogokolwiek obcego dla psa,by sam wchodził do kojca i zakładał pobudzonemu(!) psu kaganiec. Jednoznacznie podkreślam też,że użycie sedalinu w ilości sięgającej dziesiątek tabletek jest dla tego psa ogromnym ryzykiem,a zupełnie nie ma niczego wspólnego z humanitarnym potraktowaniem psa. Prawdę powiedziawszy nie chcę się nawet wypowiadać na temat wczorajszej sytuacji...jest ona dla mnie zupełnie nie zrozumiała. Wczorajszy obraz zachowania Wiktora całkowicie odbiegał od jego zachowania z wcześniejszego kontaktu z fundacją...był wyraźnie zdenerwowany i pobudzony...nastawiony na obronę. [B]Pozostaje mieć jedynie nadzieje,że w dalszym postępowaniu schroniska w stosunku do Wiktora, nareszcie schronisko wykaże się znajomością swoich obowiązków i kompetencją...że nareszcie zechce zdecydowanie zainteresować się losem tego psa i pomoże mu wykorzystać ostatnią szansę,którą jakimś cudem ten pies dostał! [/B] -
[quote name='ANETTTA']zbierajmy deklaracje daje 10 zł :shake::shake::shake:wiecej nie moge bazarki mile widziane prosze o pomoc[/QUOTE] Dziękuję bardzo:loveu:...za moment zrobię wypiskę deklaracji... [B]DEKLARACJE : _ewa gonzales... (?)... jednorazowo _Anettta...10zł...deklaracja stała _zuzlikowa...10zł...deklaracja stała -------------------------------------------------- J...: (?) S...: 20zł Pomóżmy temu "maluchowi"...przecież nie ma potrzeby mówienia niczego więcej:shake:...zdjęcia mówią same za siebie... [/B]Szczerze mówiąc, zaczynam się zastanawiać,czy ma sens takie zabieranie psa bez środków na utrzymanie go..[B].nawet jeśli jest to pies z Olkusza,nawet jeśli wygląda i jest w takim stanie jak Pudzian...[/B]coraz częściej zaczynam się nad tym zastanawiać[B]. [/B]
-
Zrobiłam kilkanascie ogłoszeń...w tym gumtree,szerloka,cafeanimal,kupiepsa,kokosy...mam nadzieje,że pomogą znaleźć domek malutkiej! Bardzo proszę o pomoc w dalszym ogłaszaniu!Co prawda, pokażemy Majeczkę i sprawdzonemu domkowi w Warszawie,ale nie możemy czekać na ew. decyzję...sunia potrzebuje zabrania ze schronu bez mała natychmiast!Każda minuta w schronie,dla tego maluszka jest niestety wprost zagrożeniem życia!
-
[quote name='Freya73']Czy Allegro bedzie wystawione dla Nigerii?[/QUOTE] Tak, teraz siedzę nad nim...zrobiłam jeszcze też kilka ogłoszeń...ale wybaczcie,że nie wypiszę- 3 karty otworzę i zawiesza mi sie draństwo...więc wolałam skupić się na robieniu ogłoszeń, niż linki wypisywać,a to i tak mi strasznie trwa...trwa...trwa Dobrze,że Paulinka też pomogła...
-
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
zuzlikowa replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
Wiktorku, czy to dzisiaj? Tak mocno trzymam kciuki by tak było...tak mocno trzymam by też wszystko przebiegło spokojnie i bez zbednego strachu...MOCNO TRZYMAM! -
ten młodziutki radosny i szczenięco rozbrykany psiak...prosi o pomoc w każdej mozliwej formie... potrzebuje skutecznego odrobaczenia... potrzebuje odpchlenia,bo ogromne ilości pcheł na nim... potrzebuje środków na hotel (450zł/m-c ) ...i jeśli nie będzie przeciwskazań...potrzebuje środków na kastrację. Na razie o niczym innym nie wiemy...i być może nie będzie wiecej potrzeb,ale stwierdzić może to jedynie weterynarz...a na to też nie mamy ani grosza...:oops::shake: Rozmawiałam z bico...ZGODZIŁA SIĘ prowadzić konto PUDZIANA! Dzięki.:loveu:
-
[quote name='Paulina_mickey']Pecha to chłopak zdecydowanie nie miał, bo trafił na Was.[/QUOTE] Niestety Paulinko...gdyby był małym psiakiem w typie rasy, to przy takim zachowaniu i urodzie, już dawno trafiłby na tych co pomóc mu chcieliby i miałby większe szanse na dom...hotel...a będąc benkiem łatwiej dostać opinię agresywnego nawet za radość szczekającą, niż pomoc...a i tej pomocy potrzeba strasznie dużo...ale co ja Tobie będę tłumaczyć...to wszystko wiesz równie dobrze... I niestety sytuację pogarsza ilość tych wielkopsiaków...wbrew złudzeniom przedwczoraj/wczoraj nie 3 nowe benki,ale 4...na śląsku jest następna sunia na kwarantannie!