-
Posts
8488 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by anett
-
Mar.gajko dotarła Twoja wpłata 14.10. 200zł dla Foreścika - ogromnie dziękuję! <3 Karmę je, nawet w ogóle nie wybrzydzał :) wszystkie ogłoszenia od razu aktywowałam - jeszcze raz wielkie, WIELKIE dzięki Mar.gajko <3 niestety z ogłoszeń totalna cisza, nie było ani jednego telefonu... wysyłałam też Foreścika do zainteresowanych domów z ogłoszeń innych psiaków ale też bez odzewu; była wprawdzie u Ewy w hoteliku pani chętna na adopcję Foresta ale do budy a Forest garnie się do domu i przy jego problemach uszno-skórnych tym bardziej wskazany jest ciepły kąt Uszy wydają się całkowicie zaleczone, Forest skończył tydzień temu całą kurację i w tym tygodniu jedzie na kontrolę i badania, z tarczycą zrobimy mu od razu profil geriatryczny (bioch.+morf.)
-
Zamówiłam Ariona H&C Hypoallergenic łosoś z ryżem + oej rybi i kryl antarktyczny, podobno rewelacyjny przy problemach skórnych kolejne faktury: faktura nr 241/01/2014 z dn. 6.10. 140zł (clavaseptin) faktura nr 822/2014 z dn. 6.10. (apteka - Lakcid, encorton) 42,95zł Arion H&C Hypoallergenic 12kg 156,90zł [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
-
Przerażony z uszkodzonym okiem owczarek z mordowni już w swoim DOMU :)))
anett replied to anett's topic in Już w nowym domu
taaak, Lucky jest nadal baaaardzo ostrożny ;) ale radosny i szczęśliwy i ma wsparcie dwóch 'bab' jak pisze pani Lakusia :) -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
anett replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Cantadorra coś było na rzeczy, mój też zlokalizował jakieś wirusy i wyłączył mi dogo. Zaglądam do Helenki i chciałam Cię Cantadorra pocieszyć, że jak Tofik i Lucky znaleźli domy to każdy psiak może :) ! Dla przerażonego Luckiego zamówiłam taki dom jak dla Helenki - dom z ogrodem, wrażliwa opiekunka-kobieta bo mężczyzn bał się jeszcze bardziej, z sunią do towarzystwa bo lubi inne psiaki i jest pewniejszy w ich towarzystwie - i... dokładnie pojawił się dom jak z zamówienia :) tylko ma dwie sunie do towarzystwa ;) Trzymam mocno kciuki za Helenkę, na Nią też gdzieś taki domek czeka ;) -
Malinka, owczareczka - szkieletorek, z bolesnym guzem, JUŻ W DOMKU!
anett replied to egradska's topic in Już w nowym domu
Imię zostało ;) u Malinki same dobre wiadomości - sunia się dobrze aklimatyzuje, spokojnie przesypia całe noce, w ciągu dnia zostaje na kilka godzin sama - początkowo trochę piszczała, teraz już ten czas też przesypia. Wybrała sobie Panią na przewodnika, zresztą wybrała ją sobie już u Ewy w hoteliku :) Na spacerach wszystkich ciągnie oprócz swojej pani ;) do dzieci jest bardzo delikatna, chyba lubi wzajemne przytulanki :) Jeździ na działkę, żeby sobie pobiegać i tam odzywa się silny instynkt stróżowania. -
Tak, to Brandon, kurcze nie ,mogę znaleźć jego wątku na tym nowym dogo, zniknęło mi większość subskrybcji. Sorry za spam, potem usunę Belu to nie świadek tylko psychopata, przeciwko któremu toczy się postępowanie karne. To jest historia nie do uwierzenia - w marcu ub.r. pan Andrzej spuścił Brandona na wydawało mu się pustym ugorze, nie widział tego psychola - tamten rzucił piłeczkę, za którą niestety Brandon też pobiegł i psy się poszarpały ale bez tragedii. Facet jeszcze kilka razy kopnął Brandona po czym grożąc, że zastrzeli tego wściekłego kundla odszedł, wsiadł do samochodu, dogonił p.Andrzeja i przejechał go NA CHODNIKU. Właścicielowi Brandona groziła amputacja połamanej kilkukrotnie i zmiażdżonej stopy, nadal jest rehabilitowany bo noga nie jest w pełni sprawna. Po czym facet wytoczył p. Andrzejowi sprawę o wykroczenie - pies bez smyczy, który zaatakował jego psa, nakręcając historię, że p. Andrzej szczuł Brandona na wszystkich, że jest postrachem osiedla itp. Państwo Brandona zebrali podpisy wszystkich sąsiadów, że Brandon nie jest zabójcą wszystkiego co się rusza; pies ma opinię behawioralną przygotowaną przez biegłego sądowego... a psychol żąda odebrania Brandona i debil złożył wniosek o konfrontację psów!!! Ludzie są kompletnie zastraszeni, psychol ich obserwuje, tydzień temu wyciągnął broń i celował w p. Andrzeja z uśmiechem... to się po prostu w głowie nie mieści, gdzie my żyjemy i z kim można się spotkać na ulicy! Szukam dobrego adwokata, chyba założę wydarzenie na fb, każde wsparcie i pomysł się przyda jak się bronić przed czymś takim.
-
Miejsc pewnie nie ma, tam jest z reguły kolejka ale DONnka zadzwoń do Mirka, powołaj się na nas, może przynajmniej zapisać Niko do kolejki jak się zwolni miejsce a na razie skupić się na fizycznej kondycji. DONnka pamiętasz Brandona? wczoraj rozmawiałam z p. Andrzejem, ludzie są u kresu wytrzymałości psychicznej http://wyborcza.pl/1,75478,16756118,Mezczyzna_z_bmw_zamienil_zycie_dwojga_ludzi_w_koszmar.html
-
:) jestem, jestem ale wciąż cierpię na deficyt czasu DONnka nie ma sprawy, jak chcesz prześlij mi zdjęcia na maila podjadę z nimi do mojego chirurga. Jeżeli to są jedynie stawy przednich łap to może np. dałoby się podać dostawowo kwas hialuronowy - efekty nieporównywalne z żadną suplementacją A nie myślałyście, żeby dać szansę Niko na intensywną pracę ze szkoleniowcem - wizyta w GOSTARze była jak przyznaje Wiosna cenna ale to jednodniowa obserwacja - może przynajmniej miesiąc stacjonarnego pobytu ze szkoleniem? Nie wiem jak to wygląda w GOSTARze ale nie powinny to być niebotyczne kwoty... my współpracujemy z Hotelem i Ośrodkiem resocjalizacji psów SONGO http://www.centrum-songo.pl/en/strona-glowna.html Były tam też psy z dogo, DONnka nawet rozliczasz chyba pobyt Stefana? Mieliśmy tam właśnie psy z problemami - ostatnio Rudy, który jechał właśnie na miesiąc szkolenia po czym... znalazł dom :) Wydaje mi się, że jest to szansa, której Niko do tej pory nie dostał a po jego przejściach na pewno powinien... Jeszcze co do kojca wewnętrznego - wydaje mi się, że powinno to być rozwiązanie wyłącznie tymczasowe i w tym czasie praca nad relacjami z innymi psami; w dłuższym okresie moim zdaniem izolacja powodować będzie utrwalanie problemu, nie mówiąc o narastaniu dodatkowej frustracji owczarka zamkniętego w pomieszczeniu i izolacji od człowieka i innych bodźców :(
-
Malinka, owczareczka - szkieletorek, z bolesnym guzem, JUŻ W DOMKU!
anett replied to egradska's topic in Już w nowym domu
Malinka wczoraj pojechała do domu !! :) wieczorem już miałam pełną relację - wszyscy są Malinką zachwyceni i to akurat nic dziwnego ;) ale okazało się, że Malinka podobno nie lubi wszystkich psiaków, umie donośnie szczekać i ujadać (Ewie nie udało się usłyszeć Jej głosu podczas całego pobytu w hotelu) i ma zacięcie do stróżowania... to chyba najszybsza metamorfoza psiaka;) a tak to w samochodzie była grzeczna, na smyczy nie ma tragedii - do opanowania, zresztą nowa opiekunka Malinki miała przygarniętego z ulicy dobka, który ciągnął podobno jak najlepszy zaprzęgowy więc jest przyzwyczajona :) Malinka wybrała sobie oczywiście pokój dzieci i tam dostała legowisko, na którym wspólnie leżą z dzieciakami :) -
Mar.gajko dzięki ogromne :) może najlepiej na śląskie - Częstochowa, żeby nie było problemów z dojazdem do hotelu Forest był dzisiaj na kontroli,niestety ucho nadal nie jest w porządku - nie ma już ropnej wydzieliny ale jest opuchnięte, zaczerwienione i Forest przechyla główkę; dostał jeszcze kontynuację antybiotyku i dodatkowo steryd - lekarz podejrzewa tło alergiczne więc musimy przejść też na specjalistyczną karmę
-
Mar.gajko jestem osioł i nie widzę gdzie się teraz czyści skrzynkę.... :help1: mój tel. 531 679 709 mail [email protected] Dzięki! :) Forest jest bardzo kontaktowym, przyjacielskim psiakiem, chciałby być stale przy człowieku; w stosunku do innych psów - akceptuje suczki, z samcami może być problem (z niektórymi nawet znaczny ale Ewa się śmieje, że chyba rozróżnia OTOZowskie :) bo akurat z wszystkimi naszymi psiakami się spokojnie dogaduje :) ) Jeszcze uzupełniając rozliczenie - 20.08. wpłynęła dla Foresta wpłata od p. Anny G.R. 30zł - bardzo serdecznie dziękujemy :) wydatki: faktura nr 144/01/2014 z dn. 9.07. 150zł (kastracja) faktura nr 168/01/2014 z dn. 4.08. 21,50zł (geulincx) faktura nr 209/01/2014 z dn. 19.09. 120zł (clavaseptin)
-
Dziewczyny a jak ja się cieszę!!!!! :bigcool: :bigcool: jeszcze nie mogę uwierzyć, po tylu latach.... Nowy Opiekun Tofika też nie może uwierzyć, że psiak o takim świetnym charakterze i taki ładny ;) tyle czasu czekał ale po prostu Tofik czekał chyba właśnie na nich :) Podziękowania również serdeczne za wspaniałą opiekę i serce dla Ewy i Arka, którzy też świętują Tofikowy domek! :beerchug: bardzo im leżało na sercu, że Tofik nie biegał swobodnie z całą resztą, Ewa nie mogła patrzeć jak biedak siedział pod furtką i czekał tylko na człowieka... a pan był pod ogromnym wrażeniem jaki Tofik jest zadbany, nie wyglądał na psa bezdomnego tylko takiego co zszedł z kanapy Doszły jeszcze wpłaty dla Tofika 27.08. Mdk8 5zł 29.09. Mdk8 5zł bardzo serdecznie dziękujemy!! :)
-
Malinka, owczareczka - szkieletorek, z bolesnym guzem, JUŻ W DOMKU!
anett replied to egradska's topic in Już w nowym domu
to szczęśliwa ręka Betki :loveu: Bogdan podeślesz mi nr do Pani od wiesz Kogo? może w przyszłym tygodniu podjechałabym po jakieś fotki ;) Ewa Ją pakuje :) Malinka ma jechać do rodziny z 2 dzieciaków, starszy 10letni chłopczyk nie może się już doczekać przyjaciela, z własnych kieszonkowych kupił Malince smycz :) Pies ma być członkiem rodziny, mieszkanie w bloku, na pierwszym piętrze - w rodzinie były już psiaki też przygarnięte; mieszkanie w bloku wybrałam świadomie ze względu na ucieczkowe tendencje Malinki i mam nadzieję, że będzie Jej tam bardzo dobrze :) -
Mar.gajko ucho zdecydowanie lepiej ale dobrze do końca jeszcze nie jest i o wiele wolniej następuje poprawa, niestety; po skończonym antybiotyku czeka Foresta kontrola i wtedy badania; w czasie leczenia wetka odradzała badania Iwonko dzięki bardzo za sugestię :), sprawdzimy, hmmm Ewa sprawdzi ;) te gruczoły Niestety stany zapalne uszu często mają tendencje do nawrotów, biedne strasznie te psiaki, a co Forest musiał wycierpieć w olkuszu to lepiej nie myśleć
-
Malinka, owczareczka - szkieletorek, z bolesnym guzem, JUŻ W DOMKU!
anett replied to egradska's topic in Już w nowym domu
Beatko ogromne dzięki!!! :calus: Wolf dzięki bardzo ale może już nie rozsyłaj Malinki za intensywnie ;) Właśnie jadę na wizytę p/adopcyjną :P trzymajcie kciuki a jak nie będzie to dom marzeń to w odwodzie czekają jeszcze dwa :) Dla Malinki wpłynęło 22.09. 100zł od Ewy K. - bardzo dziękujemy!! -
Kochane dla Was WIELKIE PODZIĘKOWANIA za pomoc, wsparcie i obecność !!!!! za to, że od lat wiernie trwałyście i wspomagałyście Tofika <3 <3 <3 Bardzo dziękuję!!!! BARDZO!!! Tofik pojechał dzisiaj rano do własnego DOMUUU!!!!!! Wspaniałego, wymarzonego, w którym będzie kochany i zaopiekowany. Zawsze jak piszę podobne zapewnienia dopada mnie od razu mnóstwo wątpliwości a co jeżeli....??, wiadomo, że nie prześwietli się ludzi, ale w tym wypadku nie mam żadnych wątpliwości (tfu, tfuuuuu). Tofik zamieszkał w domu z ogrodem, ze swobodnym wstępem do domu; duży teren do biegania, codzienne spacery i praktycznie stała obecność człowieka. Ludzie bardzo ciepli i serdeczni, psy były zawsze członkami rodziny; Tofik przypomina im poprzedniego psiaka, który odszedł na nowotwór. Tofik na razie pozwiedzał teren, poobsikiwał zawzięcie część terytorium, dostał michę i odpoczywa - i nie może pewnie uwierzyć, że to wszystko Jego :)
-
Malinka, owczareczka - szkieletorek, z bolesnym guzem, JUŻ W DOMKU!
anett replied to egradska's topic in Już w nowym domu
Malinka miała wczoraj ściągnięte szwy z brzuszka, rana po usunięciu guza jeszcze lekko obrzmiała więc tam ma szwy jeszcze zostawione -
No niestety do łykania - Clavaseptin, więc trochę dłużej trwa zanim zadziała ale już jest poprawa, pozwala już Ewie wyczyścić to uszko, mniej trzepie głową; dzięki temu dostaje też dziennie jogurt osłonowo, poszukam też dodatkowo jakiegoś probiotyku, macie może jakiś sprawdzony? Mar.gajko właśnie te infekcje nasilają się bardzo gwałtownie; dopiero co pisałam, że po zakończeniu kąpieli wszystko w porządku ze skórą, uszy Ewa regularnie sprawdza i 1-2 dni a Forest miał rozdrapać sobie ucho :(
-
żeby dobrze dobrać suplementy chyba trzeba trochę więcej informacji - czy to dotyczy wszystkich stawów? czy tylko łap? co wet sugerował? Może konsultacje z dobrym chirurgiem - ortopedą? mogę spróbować skonsultować wyniki Niko u swojego chirurga, który specjalizuje się min w terapii komórkami macierzystymi Czy Niko już ma objawy bólowe? czy nie trzeba włączyć środków p/zapalnych i p/bólowych? czy na jego zachowanie nie ma wpływu właśnie ból i dyskomfort? Wiosna czy Niko w kojcu ma beton czy drewniane podłoże?