Jump to content
Dogomania

stonka1125

Members
  • Posts

    5057
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by stonka1125

  1. Śliwkę pierwszy raz zobaczyłam w schronisku w połowie kwietnia,przywieziono ją dzień wcześniej ze szczeniakami(nie wiem z iloma, ja ją widziałam juz tylko z jednym) ,ktoś znalazł ją na śmietniku i sm odwiozła małą do schronu,jest młodziutka i myślę że to była jej pierwsza cieczka,była z małą w jednym boksie, szukalismy im domu razem bo były ze sobą bardzo związane,niestety nie udało się,w schronisku rozdzielono je i tak więc zaczęłysmy szukać im domków osobno. Śliwka trafiła do boksu z innymi małymi suczkami,nie mogłam sie pozbyc wyrazu jej pyszczka i rozpaczliwego wycia wśród normalnego jazgotu reszty psich nieszczęść,tęskniła za córką i tak bardzo potrzebowała człowieka ,że wszystko w środku skręcało nam się z rozpaczy,pod koniec lipca pojawiło się światełko w tunelu,jakas kobieta szukała małej suni do domku z ogródkiem,zgoda na umowę ,na sterylizacje,ogólnie wszystko ok,nie znałam kobiety osobiście,ale wiedziałam gdzie mieszka,widywałam ja na spacerach ,głaskała spacerujące psy i myślałam ze wszystko ok,myślałam że to nie koniec swiata więc będziemy odwiedzać dziewczynkę,zadzwoniłam do kobiety,wszystko grało więc decyzja zapadła,zabieramy sliwkę ze schronu. Gosia pojechała po śliwiutkę,umówilismy sterylkę na następny dzień,pani była jak najbardziej za tym żeby po sterylce sunią sie zaopiekować,ale tak jakoś cos mnie tknęło ,głupie przeczucie i chyba palec bozy,jak sliwka dojechała poszłam ją przedstawić pani żeby nie było żadnych watpliwości(pani widziała zdjęcie sliwki ale tak jakos na wszelki wypadek poszłam),no i bańka mydlana pekła,było koło 14.00,dochodzimy,widzimy panią z daleka,siedzi w ogródku i widzi nas,po czym..........rusza do nas chwiejnym krokiem(nie jestem abstynentka ale bez przesady jasny gwint),coś blybrała o jakiejs kuzynce, że pies nie dla niej,nie dyskutowałam z nią bo mi się nie chciało czasu tracić a nerwów tym bardziej,śliwka od 30 lipca garuje więc u nas [IMG]http://emir.eev.pl/images/smiles/585.gif[/IMG] ,jest po sterylce,całe miasto oplakatowane,a sliwka jest przeuroczym i wdziecznym stworzonkiem,niewiele je i niewiele miejsca zajmuje,uwielbia zabawy z moimi cztery razy większymi od niej suczkami,koty zupełnie jej nie interesują,na smyczy nie ciagnie,wraca na zawołanie,taka malutka pospolita suczynka,która coraz bardziej się do nas przywiazuje, a nie powinna [IMG]http://emir.eev.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] zajmie niewiele miejsca(jeżeli zmieściła się u nas to zmieści się wszędzie [IMG]http://emir.eev.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] ) [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/5382/dsc00862p.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/2097/p8130138.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/3715/p8130142.jpg[/IMG] [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/8996/p8250038.jpg[/IMG]
  2. no to ufffff,najbardziej się cieszę z tych paznokci:oops:okropne miała przy tej łapce,no i czekam na foty:lol:
  3. tak,a ja to odbazarkuje jamniorom:lol:
  4. natalia ma przesłać numer konta dance,wet zapłacony z bazarku uzbierało się 106zł:multi::multi::multi: yunona-26.50 anemon-20zł yo37 -19,50zł Isadora7-40zl ------------------- 106zł
  5. żebym miała gdzie małpy zabrac to od razu bym brała,ale gdzie??????????? dalej garują w schronie:-(w niedziele będziemy to zobaczymy co u nich
  6. [quote name='Torusia']to dobrze że z Lunką dobrze,wiem że jest wesolutka ale martwię się jej brzuniem, a z tym szczeniorkiem to może Lunce po sterylce się instynkt macierzyński ujawnił :evil_lol: Ania sory to Ty już masz w domu 6 psów,jak Ty dajesz radę? podziwiam :loveu:[/quote] mała na szczęście się przeprowadza do naszej wolontariuszki izy,jak tylko iza nocki skończy(ma jeszcze dwie),ciasno sie porobiło u nas,daje radę ale teraz juz cały dzień to jest wychodzenie z psami,aż tak spacerków nie lubię:evil_lol: będzie dobrze i mam nadzieje że mała szybko dom znajdzie,jest fajna,a teraz zobaczcie jak lunka matkuje:loveu: [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/3987/p1010043w.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/2690/p1010045k.jpg[/IMG]
  7. [quote name='Torusia']jak Lunka się czuje, lepiej? pozdrawiam :loveu:[/quote] lunka zawsze czuje się dobrze,to jest wariatka i trzeba ją w okresach pooperacyjnych powstrzymywać,żeby nie czuła się zbyt dobrze:evil_lol:dzisiaj trafił do nas szczeniaczek,maleństwo,grube jak świnka i nieznośne(dlatego za karę ma na imię gruba),pamiętacie jak pisałam że lunka nienawidzi szczeniaków,teraz już nie wiem o co chodzi,ma dziwne parcie na małą,cały czas chce przy niej być,pilnujemy ich a jak są razem,to luna potrąca ją nosem,przewraca na brzuch i z powrotem,dziwnie obwąchuje,chce łapać zębami,tak jakby przypominały jej się jakies szczylki ale do końca nie wie co zrobić z grubą,alta zupełnie ignoruje,płata obwarkuje,śliwka tak trochę się z grubą zabawia,a soso wszystko ma w nosie,luna nie ma gluta w brzuchu tylko takie jakby grube blizny,jutro idziemy zobaczyc to do weta(tak z ciekawości bo do śremu jedziemy w przyszłym tygodniu),jest wesolutka i zadowolona,kopie doły i chce biegać,wariatka
  8. no właśnie nie,jutro mam nadzieje na jakies info
  9. [quote name='Isadora7']Dlaczego nie chce ci sie wierzyć? Cuda się zdarzają. .[/quote] gosienko coś ostatnio słaba wiarą jesteś,ja myślę że jeżeli ktoś się interesuje w ogóle starym bobkiem, to znaczy że mu zależy,bo po co byłoby im całe to zamieszanie z umowami i wizytami,po prostu trzymajmy kciuki i cieszmy sie że dobrzy ludzie są na świecie,a ja myslę że warto byłoby u nas w g.jarocińskiej historię areska opisać,tak ku przemysleniom
  10. szybciutko monti zwinął się do nowego domku,świetnie!
  11. dorze sterylke opłaci emir,ma być sterylizowana u jamora,ale widziałam,że tam jakieś problemy,a jamor woli się kontaktowac z jedna osobą więc gocha będzie dzisiaj dzwoniła do niego
  12. ja nie umiem pisać wyciskaczy,niestety:oops: może ktoś na ochotnika...
  13. [quote name='Ati']to nabieram powietrza i trzymam kciuki[/quote] no,ja też,może nareszcie do dorki sie los uśmiechnie i znajdzie swoich ludzi... potrzebny byłby ktoś do sprawdzenie domku,dzisiaj wyslę państwu wzór umowy i zobaczymy co oni na to
  14. [quote name='Helga&Ares']Aukcja się za chwilę kończy, są obserwatorzy, czy był jakiś telefon?[/quote] pomyłka,domek nie jest z choszczna tylko z ćwiklić na śląsku,reszta informacji ok....
  15. jeszcze się nie ciesze([SIZE=1]tak troszke tylko[/SIZE])
  16. jak znam gochę to trzyma rekę na pulsie i jutro da znać
  17. [quote name='iwlajn']Ja na Lady deklarowałam 20 zł, więc te pieniądze mogą oczywiście przejść na Miszę.[/quote] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:no to mamy juz wiecej kaski,konkretnie to brakowałoby nam 140 zł,jeszcze chce sie zdeklarowac jeden chłopak od mojego męża z pracy,ale nie wiem na ile,kazdy grosik sie przyda,no nie?
  18. tekst ok ,jeżeli chodzi o dzieci to lunka uwielbia,ociera się i przytula,sama szuka towarzystwa dzieci,jeżeli jest grupa np. pieciu osób i dwoje z nich to dzieci to luna do dorosłych nie podejdzie,domaga sie dzieciecych pieszczot(co dla mnie jest dziwaczne bo srednio lubie upierdliwe dzieci,a lunka wyraźnie lubi bardzo),a jeżeli chodzi o wiek to opieram sie o info od dwóch wetów,co najmniej 10 niestety,jezeli chodzi o zwrot kosztów sterylki ,to nie musisz pisac,lunka miała swoją kasę więc ok,ogólnie jest fajną i kochającą sunią,bardzo potrzebuje ludzkiej obecności ,kojec czy podwórko,albo spanie w oddaleniu od ludzi odpada,lubi pilnować swojego człowieka więc musi być blisko,źle się czuje izolowana,nie musi oczywiście spać w łóżku ,ale posłanko w pobliżu człowieka mile widziane,zostaje w domu bez problemu,nie niszczy(nie wiem jak byłoby z dłuższym pozostawaniem bo u nas prawie cały czas ktoś jest,ale jak mam cos pilnego to zostawiam bande i jest ok),nie brudzi w domu,zesiusiała się raz ,po powrocie ze sterylki ,ale była pół przytomna i siusiała pod siebie a i tak próbowała wstać na siusiu,szkoleniowiec twierdzi ze ma silnie rozwinięty instykt terytorialny(czy jakoś tak),stąd to szczekanie ,ona po prostu cały czas pilnuje miejsca w którym jest i broni swoich ludzi,stosunek do zwierzaków tez w sumie ok ,o ile inne futra nie sa agresywne w stosunku do niej,ona obszczekuje,ale chce się zapoznać,cały czas szczekajac macha ogonem,jeżeli pies(a przede wszystkim właściciel)decyduje sie do nas podejść to jest ok,ale na agresję reaguje agresją,psy które pare razy uda jej sie obwąchac i poznać nie są już obszczekiwane,jest zainteresowana ale wie ze możemy się czuć bezpiecznie przy nich i jest spokojna,nie jazga jak oszalała,to tak w skrócie,ale myslę że najwazniejsze informacje są.......
  19. [quote name='iwlajn']Kurcze, takie młodziutkie, pewnie szybko pójdą do domu, tylko właśnie - jaki to będzie dom... Schron tego nie sprawdzi...[/quote] no i to mnie boli najbardziej,a naprawdę nie potrzeba wielkiej filozofii do sprawdzenia domu,ludzie się nimi zachwycaja,one na zdjęciach wyglądaja srednio ładnie,na żywo są naprawdę wyjątkowo urodziwe
  20. dziękujemy za banerek:loveu:
  21. stonka sie postara połapac:lol: dostałam już od ronji rozliczenie jurysiowego sierpnia,w poniedziałek wszystko zaktualizuje
  22. a moją tymczasowiczke lunkę po prostu "paraliżuje"kołnierz,cały czas lezy i wygląda jakby miała umierać,w momencie zdjęcia kołnierza dostaje totalnej głupawki i jest nie tą samą lunką
  23. brzuch wyglada jakby lepiej,nie wiem może ja już zwariowałam od tego wszystkiego,teraz będziemy czekali ten tydzien i pojedziemy do śremu,niech oni się wypowiedzą
  24. :-(:-(:-(dobrze że nie umierał w tej klatce............. [*]sokratesku..........
×
×
  • Create New...