ojej Tusiu :( taka wiadomosc...Dziewczyny trzymajcie sie tam, miala przynajmniej od was duzo serducha...
no ciężkawo teraz z tymi zdjeciami, bo teraz wszystko inaczej.Dzis chcialam Alfredowi zdjecie zrobic i...przyszła se jedna pani i zaczeła gaaaaaaadac i gaaadac i psy ogladac a żadnego nie zabrała bo dzis nie mogła:angryy:...a potem to juz zmarzłam i odechciało mi sie bo sie ciemno zrobiło. Mniej wiecej tak to wygląda dziennie.
a tej sunie na fotce juz nie ma, poszła z półtora miesiaca temu ju do domku:)
nie napisałam o tym bo wtedy te dogo łaziło jak:mad: a potem juz zapomniałam które to poszły