Felus ma koty gdzies. Pchałam mu go przed oczy, ale on nic. Do innych psów agresywny tez nie był ale psy były za kratami, niestety nie miałam jak wyprowadzic dwóch naraz...W kazdym razie jak Felek siedzial z Alfredem kiedys to Alfred go atakował nie a odwrót.
Ciachany bedzie ale niewiem kiedy,bo mamy ciężko z dowozem psa do weta.