wiem tylko tyle ze ta to sunia i nie bedzie tam dłuzej niż powyżej tygodnia, bo co tydzien tam jestem najrzadziej.A sie nie pytałam, skad ona bo w sobote było zamieszanie ze szpicem a w niedziele dana osoba była nie w humorze:roll:...a po co pytac jak ja ciagle słyszę niesamowite historie rodem z "archiwym x"?:shake:
ten samiec co wczesniej monika wstawiła podobno przez płot przerzucony:roll:....wolontariuszki tez tak twierdzą...no niewiem.I jest jeszcze nieufny ale narazie agresji tam nie widać...
nic wiecej niewiem, nie mam daru wyciagania prawdy od ludzi:niewiem: