Jump to content
Dogomania

ciotka_Kaska

Members
  • Posts

    45
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ciotka_Kaska

  1. śliczne fotki, jakos tak bardziej u was letnio niz w wawie :P
  2. phi, takie male tez umiem wrzucic :eviltong: a chcialam takie eleganckie, duze.... toffik jest na psy.pl, adopcje.org , na psyimy.pl i jeszcze w jakims jednym miejscu.
  3. witam :) widze, ze dzialamy w tej samej sprawie, tu link do watku Toffika zalozonego przeze mnie [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/7-miesieczny-toffik-porzucony-w-wakacje-moze-skonczyc-w-schronisku-pilne-142944/[/URL] jak mnie ktos oswieci jak wrzucac fotki to je przekleje z mojego watku :) niech juz ten bedzie "TYM OFICJALNYM" :) moj opis toffikowej historiii: Toffik ma około 12 miesiecy i w tym momencie powinien cieszyc się pelnia psiego dzieciństwa. Powinien poznawac swiat, chlonac otoczenie, uczyc się współżycia z ludzmi i innymi zwierzetami. Jednak anonimowy ktos postanowil odebrac mu prawo do miłości, bezpieczeństwa i spokoju. Potraktowal Toffika jak zabawke, która, kiedy się znudzi, wystarczy oddac komus innemu. Dlatego tez, prawdopodobnie wyjeżdżając na wakacje, postanowil przywiązać psiaka do drzewa, „laskawie” do drzewa na dosc uczęszczanej sciezce. Przestraszonego, uwiązanego wokół brzozki, psiaka znaleziono mniej wiecej 2 tygodnie temu. Przez chwile pomieszkiwal u dobrych Ludzi, którzy na niego w lesie natrafili, ci jednak od początku wiedzieli, ze pies może być u nich tylko tymczasowo. Znalezli mu nowy dom, u spokojnej Rodziny dobrej woli, tym jednak zabraklo doświadczenia w wychowaniu psa z charakterkiem i z nieznana przeszłością. Nie chcąc oddac go do schroniska, szukaja mu Domu, w ktorym będzie kochany i który zrekompensuje mu dotychczasowa tułaczkę. Jaki jest glowny bohater tej calej historii? Jest to rudy pies z podpalanym pyszczkiem i rozlatanymi na wszystkie strony uszami, sięgający mniej wiecej do kolona, z dlugimi, smukłymi lapkami. Jest bardzo towarzyski, nie ma zadncyh urazow, nie boi się nawet samochodu, którym za pewne odbyl ostatnia podroz do lasu z pierwszym „właścicielem”. Toffik to ciekawy swiata podlotek, pelen energii, zwinny i skory do zabaw. Jest to pies bardzo bystry, co skutecznie wykorzystuje, gdy tylko widzi ku temu okazje. Dlatego tez koniecznie musi trafic do Domu, w którym reguly będą jasno wyznaczone i skrupulatnie przestrzegane. Wystraczy dobrze wykorzystac jego inteligencje, a będzie się można cieszyc wspaniałym, bystrym psiakiem. Toffik interesuje się kotami bardziej poznawczo niż z agresja, co nie wszystkie koty toleruja. Dlatego lepiej, aby nowy Dom był raczej bez kotow. W jednym i w drugim domu miał do czynienia z dziecmi, z którymi dogaduje się dobrze i lubi bawic. Wazne jest jednak, ze czasem zdarza mu się próbować dominowac osoby, które uwaza za „slabsze”. Nie można mowic o „dominującym” charakterze, ale probuje swoich sil w stadzie. Dlatego tez musi trafic do Domu, w ktorym jasno będzie mu dane do zrozumienia, ze to Pan, a nie pies jest gora. Nie ucieka z posesji i wychodzi chetnie na spacery. Jest pelen młodzieńczej, pozytywnej energii i szczesliwie nie widac po nim zadnych urazow, które moglyby powstac na skutek tak pogmatwanej historii zycia. Szybko się uczy i chetnie poznaje otoczenie. Nie możemy dopuścić do tego, żeby poznawal je jedynie zza schroniskowych krat!
  4. czyli najblizsze kilkadziesiat weekendow macie zaplanowane :) to sie dziewczyny wybiegaja, na takim terenie :) i juz widze jak tam za kilka lat wsztsko bedzie cudownie kwitlo i pachnialo i w ogole :)
  5. siostrzana milosc :P a zabik widac :) no news is a good news jak to mowia, czyli wiedziecie sobie spokojne zycie zimowych suslow :) I milo :) a ja tesknie troche za schroniskiem, a tu psow prawie nie widuje ... :)
  6. czesc wszytskim widze wlasnie, ze marta nie napisala, co u niego- no wiec byla w schornisku jakies 3 tytgodnie temu i Orkan wciaz tam jest, zdaje sie, ze ciagle sam i ze niestety nie sprzyja to jego socjalizacji- na poczatku podszczekuje na obce mu osoby. :( ja nie wiele moge zrobic, bo jestem za granica, ale postaram sie skontaktowac z Marta i spytac, co i jak. ktos definityewnie powinien "przejac" sprawy Orkana... pozdrawiam K
  7. no i co tam ciekawego u pso-konnego towarzystwa? jak zycie, reno? pozdrawiam!
  8. siad z obrotu koajrzy mi sie tylko z Chuckiem Norissem :P wytarmosic Dociaka ode mnie ze wszystkich sil :P
  9. no jakby nie patrzec, juz miesiac ;D snilo mi sie ostatnio ze pojechalam do lodzi (tzn przesiadalam tam sie w cos) i mialam 3 godziny przxerwy i poszlam sie przejsc i wpadlam na was i w ogole ;p dociak sie cieszyl itp ;p smiesznie, bo znajac zycei nawet by mnie nie poznala ;p ale w snach... ;p
  10. sliczne fotki bonsai... aqle to nie sztuka ladne zdjeica takim pieknym panienkom robic... a panstwu dunskiemu wwyrazy wspolczucia sle panstwo holenderskie :D mysle, ze az tak zle nie jest ;p
  11. nie, orkan nie ma juz zadnych ogloszen. a przynajmniej ja nic nie wiem.
  12. chyba dotts ma wiecej z nowofunlanda albo innego retrievera, A NIE BORDERKA ;P
  13. aport zespolowy? tego jeszcze nie bylo ;p
  14. no takie uzaleznienie to calym sercem popieram ;p byle Panciostwo na tym torze nie padlo ;p
  15. boskie fotki ;] a pwoiedz cos wiecej o tym agility? jak wygladal pocztaek przygody dotty z tym sportme? poleciala za masza? trzeba ja bylo przekonywac? TZ ja prowadzil? czego sie nauczyla? co powiedzial specjalista ? zazdroszcze wam wakacji ;p pzdr K
  16. a co do tymczasow- to taka opcja (przynajmniej oficjalnie) nie przechodzi, dyrka jest przeciwniczka tego pomyslu.
×
×
  • Create New...