Miło z Twojej strony, ale na razie w tygodniu jestem uziemiona - muszę się uczyć do obrony. Czasu coraz mniej. Podejrzewam, że w przyszłym tygodniu już mi wyznaczą termin (jutro się w końcu dowiem). Ale jak się obronię będę wolna minimum do końca października jak nie dłużej i dyspozycyjna 24/7. No i Ty się wyleczysz. Nie ma co ryzykować, żebyś się jeszcze bardziej doprawiła. Byłoby bardzo niefajnie... P.S. Mieszkam na Bielanach, to północno-zachodnia część Warszawy, czyli dokładnie po drugiej stronie w stosunku do miejsca, w którym jest Azyl :lol: