Jump to content
Dogomania

Simson

Members
  • Posts

    63
  • Joined

  • Last visited

About Simson

  • Birthday 01/17/1981

Converted

  • Location
    Kraków

Simson's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Witajcie, Nie bywamy już na forum ale w dzień taki jak dziś nie wypada nam się nie pojawić. Dziś nasza rocznica: 4 LATA ODKĄD SIMSON JEST Z NAMI!!! :multi: Powodzi mu się doskonale, nadal mieszkamy na poddaszu domu z wielkim ogrodem, ma kudłatego kumpla Hanysa który mieszka piętro niżej a 3 letni Krzyś jest jego największym przyjacielem :loveu: Od marca nasza rodzinka powiększyła się o Piotrusia, ale on już nie zrobił takiego wrażenia na Simsonie jak Krzyś. Szanuje Go ale to przy łóżku Krzycha sypia ;) No i najważniejsze Simosonek nie miewa problemów zdrowotnych, minęły biegunki które czasem mu się przytrafiały gdy mieszkaliśmy w bloku. Stał się też dużo odważniejszy :lol: Generalnie dobrze nam razem i oby tak dalej :multi: Pozdrawiamy serdecznie wszystkie walczące o lepszy los dla czworonogów cioteczki, Beata Michau Krzyś Piotruś i Simson
  2. Kochane Cioteczki, Czas pędzi niesamowicie i chyba już ponad pół roku minęło odkąd ostatni raz dodałam jakiś wpis na forum Simsonka. Rok dobiega końca więc wypadało by cokolwiek napisać nim nastanie nam 2011 tym bardziej że wiele się wydarzyło w 2010. Nie mam zbyt wiele czasu by się dzisiaj rozpisywać, ale że zabieram się już do uzupełnienia Simsonkowych wieści od wakacji to wykorzystam ta chwilkę którą mam i chociaż robudze waszą ciekawość: otóż od lipca mieszkamy w nowym miejscu, tak tak Simson doczekał się domku z ogródkiem, bardzo się bałam jak zniesie przeprowadzkę, w końcu poprzednie miejsce było jego pierwszym domem i spędziliśmy tam razem z nim ponad 2 lata, ponadto wraz z zamianą bloku na domek, zmienił nam się nie tylko adres ale i styl życia, na szczęście Kudłaty bardzo szybko się przystosował do nowych warunków, chyba nawet szybciej niż ja sama ;) ponadto Krzyś jest już rozbrykanym ponad 1,5 rocznym chłopcem który kocha swojego psiurka, głaszcze go, przytula się do niego (czasem aż za bardzo bo się kładzie na Simsonie a ten albo cierpliwie to znosi albo po prostu zwala Krzycha z pleców i odchodzi), szczotkuje (oczywiście z moją pomocą), daje mu smakołyki oraz dzieli się z nim swoimi posiłkami, przynosi mu swoje autka do zabawy, pilnuje by Simson zawsze był z nami i traktuje jak najprawdziwszego przyjaciela, członka naszej rodziny :D ale więcej szczegółów tej przyjaźni i przeprowadzki zdradzę Wam następnym razem, obiecuję :D A teraz cieplutko Was pozdrawiam od Simsonka, Krzysia, Michała i mnie samej ;) WSZYSTKIEGO DOBREGO W NADCHODZĄCYM ROKU!!! :*
  3. Powiem Wam że my też jesteśmy zdziwieni że Simsoniasty tak "posiwiał" bo przecież je dobrą karmę (i smakołyki ;)) i codziennie Go szczotkuje i na długie spacery chodzi codziennie i ostatnio kąpaliśmy Go prawie rok temu bo już się nawet nie tarza w smrodach (przez pierwszy rok to musieliśmy Go często kąpać bo niestety często zadarzało nam się że na spacerku "naperfumowała się" jakąś kupą albo padliną a jak wiecie nie zawsze da się psiura upilnować ;)) a wiem że częste kąpiele nie działaja najlepiej na psią sierść... i steresów tez już nie ma i głaszczemy i pieścimy Go codziennie także nie mam pojęcia czemu tak zbladł :razz: a trochę mi to na "ambicje" siadło że w schronisku wyglądał lepiej niz u nas i jedynie pociesza mnie fakt że pies rodziców Hanys (znacie go ze zdjęć), którego przygarneli ze schroniska w Chorzowie dokładnie tego samego dnia co my pojechalismy do Rudy Śląskiej po Simsona tez posiwiał, tyle tylko że ma 'kolorowe" futro to tak tego nie widac a Simsoniasty jest (był) czarny więc jego zmiana jest bardziej widoczna.. az się z siostrą śmiejemy że w Krakowie jest gorsze powietrze niż na Śląsku no bo innej przyczyny tej psiej wyblakłości nie widze... no ale nie zależnie od koloru futra Simson jest najpiękniejszym psiurem na świecie a do tego mądrym i kochanym i zdrowym i to chyba najważniejsze :loveu: ps/ jak macie jakieś pomysły co może sprawiac ze pisurki tak bledna to chętnie posłucham ;)
  4. A to kilka fotek z rodzinnego spaceru po krakowskim rynku w dniu urodzin Krzynia: [url]http://i46.tinypic.com/121xrg9.jpg[/url] [url]http://i50.tinypic.com/2rwm737.jpg[/url]
  5. Kochane Cioteczki bo dzisiaj Simson ma urodzinki :D Tak tak to już 2 lata odkąd jest z nami! :multi: A że z zapisów w książeczce zdrowia wywnioskowałam iż urodził się w czerwcu to przyjęliśmy dzień w którym przygarnęliśmy go do naszej rodzinki za dzień jego urodzin :p Zatem Simsonku kochany życzymy Tobie i sobie kolejnych wielu lat merdania ogonem, brykania na zielonej trawce, chrupania smakołyków, wtulania się a przede wszystkim nieustającej wspaniałej przyjaźni i miłości która daje same szczęście a która nas połączyła! Dziękujemy kudłaczu wspaniały :* [url]http://i50.tinypic.com/28tclt1.jpg[/url] [url]http://i50.tinypic.com/29lnynl.jpg[/url]
  6. [url]http://tinypic.com/player.php?v=684v15&s=6[/url] a ten filmik został nakręcony 13 maja - pierwsza wspólna zabawa Simsona i Krzynia :) Od tej pory Krzychu jest wielkim miłośnikiem naszego kudłacza :D czasem ta miłość przytłacza Simsona bo Krzyś świetnie raczkuje i najchętniej wszędzie by chodził za Simsonem i przytulał się do niego i sprawdzał gdzie ma nos a gdzie oko a najbardziej lubi simsonowe łapy no i ogon, ale na szczęście Simson jest mega cierpliwy a jak ma dość to zwyczajnie odchodzi, no i Krzychu też potrafi odpuścić te Simsonowe pieszczoty, staramy się zresztą uczyć Krzynia właściwej zabawy z kudłaczem tak by nie nadwyrężać jego psiej cierpliwości ;) ale najsłodziej to wygląda Krzyś który włazi na legowisko Simsona po to tylko żeby zabrać jakąś maskotkę Simsona a potem raczkuje za Simsonem i wyciąga rączkę z tą maskotką w górę żeby Simson się z nim bawił (ale Simson to "poważny pies" i rzadko chce mu się z małolatem Krzysiem figlować tak jak na filmiku ;) ), słodziasnie też wygląda Krzychu który po zjedzeniu danonka wyciąga rączkę z kubeczkiem a Simson sobie wylizuje to co jeszcze tam zostało... zresztą Simson to najlepsza niania Krzysia, jak tylko Krzyś zapłacze a my jesteśmy akurat w drugim pokoju (bo Krzychu już śpi) to Simson jest już przy nas by dać nam znać że maluch wzywa rodziców :) nie mówiąc już o tym że nie raz Simi nie opuszczał Krzynia na krok gdy ktoś się przy nim kręci np kiedyś mój tata odwoził nas do domu i wszyscy już wysiedli z auta, został tylko tata i Krzyś którego wypinał właśnie z fotelika i simson ktory nie chciał wyjść z auta dopóki nie zobaczył że tata już nie nachyla się nad Krzyniem (a wtedy Krzychu był jeszcze bardzo maleńki)... Sismon też świetnie rozśmiesza Krzynia, wygłupiając się na trawie, biegając za piłką, czy po prostu merdając ogonem :) i takich przykładów można by mnożyć i mnożyć... :loveu:
  7. Simson przesyła letnie pozdrowienia [url]http://i47.tinypic.com/5b5zz4.jpg[/url] :D
  8. Miłego oglądania i wszystkiego dobrego w 2010 :) Do usłyszenia [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/icon_lol.gif[/IMG]
  9. Miłego oglądania i wszystkiego dobrego w 2010 :) Do usłyszenia [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/new_multi.gif[/IMG]
  10. Przyjaciele dwaj :) [url]http://i48.tinypic.com/f9b84.jpg[/url] Psiur i jego myszka ;) [url]http://i46.tinypic.com/20717o0.jpg[/url] Sylwestrowo ;) [url]http://i45.tinypic.com/j08tjo.jpg[/url] [url]http://i45.tinypic.com/xoh3qq.jpg[/url] [url]http://i46.tinypic.com/icsmea.jpg[/url] Rodzinne leniuchowanie [url]http://i45.tinypic.com/2eobcbd.jpg[/url] [url]http://i50.tinypic.com/6pmicn.jpg[/url] [url]http://i48.tinypic.com/5ba1rl.jpg[/url] Kudłacz :* [url]http://i46.tinypic.com/2m6jzh1.jpg[/url] Oglądanie telewizji z panem ;) [url]http://i47.tinypic.com/15dq9s5.jpg[/url] [url]http://i46.tinypic.com/nxt34h.jpg[/url] Wspomnień czar - nim się Krzyś urodził [url]http://i46.tinypic.com/2gsk5qt.jpg[/url] [url]http://i50.tinypic.com/350nczn.jpg[/url] na wycieczce: [url]http://i45.tinypic.com/t9b34n.jpg[/url] [url]http://i50.tinypic.com/jz8sbl.jpg[/url] w orodzie u rodzicow z przyjacielem hanysem [url]http://i49.tinypic.com/vyw9zb.jpg[/url] [url]http://i48.tinypic.com/2ypglle.jpg[/url] [url]http://i50.tinypic.com/25s36ed.jpg[/url]
  11. Witajcie Kochane i cierpliwe simsonkowe Cioteczki :* Tak wiemy, wiele śniegu spadło i wiele mleka Krzyś wypił odkąd ostatni raz się pojawiliśmy na forum kudłacza... ale też wiele się u nas dzieje, bardzo wiele, dobrego oczywiście :lol: Najlepiej będzie udowodnić to fotkami z rodzinnego albumu które poniżej zamieszczamy, a na jakiś dłuższy wpis obiecujemy tez przyjdzie czas. ;) Pozdrawiamy Was cieplutko i kudłato,Michau, Beata, Krzyś i Simosn
  12. Kochane wybaczcie brak obiecanych "wieści", ale Michau wrócił do pracy, a że moja mama ma teraz wolne i pogoda piękna to ja, Krzyś i Simson prawie codziennie jeździmy do moich rodziców gdzie Krzyś korzysta ze słonka w pięknym wielkim ogrodzie a Simson szaleje z psiakiem rodziców. Dosłownie szaleje bo inaczej nie można nazwać: przeciągania patyków, wyścigów, tarzania w trawie, psich zapasów, kopania dołków (ku rozpaczy mojej mamy ;)), wylegiwania w cieniu drzew, obszczekiwania przechodniów za ogrodzeniem i wszystkich innych zabaw którym ci dwaj przyjaciele się oddają. Jednym słowem dużo dużo psiego szczęścia i radości dla właścicieli :sweetCyb: Pozdrawiamy serdecznie i prosimy o cierpliwość :buzi:
  13. Kochane Cioteczki... Faktycznie ostatnio przekładamy opiekę nad Krzysiem i zabawy z Simsonem nad komputer... a że trafił nam się też nieplanowany pobyt w szpitalu trochę ciężko było nam znaleźć czas na pisanie... Wszystko jednak wróciło już do normy dlatego obiecujemy wkrótce nadrobić zaległości i umieścić jakiś długi wpis (znacie mnie, mam opóźnienia ale jak już się rozpisze...) z pięknymi zdjęciami... A teraz tylko jedną wiadomość chcieliśmy Wam przekazać: DZISIAJ MIJA DOKŁADNIE ROK ODKĄD SIMSON JEST W NASZEJ MAŁEJ RODZINCE! HIP HIP HIP HURA :BIG:
  14. Simson wraz z rodzinką gorąco prosi wszystkie Kochane Cioteczki o mocne trzymanie kciuków w środę 03.06.09! Wtedy właśnie do naszej rodzinki dołączy Krzyś :multi: Jeśli wszystko przebiegnie pomyślnie (w co głęboko wierzymy) już w sobotę wszyscy razem będziemy cieszyć się w domku. Obiecujemy zdać relację z pierwszego spotkania Naszego Kochanego Kudłacza z Maluszkiem, jak tylko odnajdziemy się w roli rodziców ;) Zatem do usłyszenia! Serdecznie pozdrawiamy, Beata, Michau, kudłaty Simson i już bardzo niedługo Krzyś
  15. Witajcie Kochane Cioteczki, Zatem już wiemy; 3 lub 4 czerwca nasza rodzinka się powiększy. Właśnie w któryś z tych dni ma się urodzić Krzyś :multi: Leniuszek się nie obrócił (powinien być już skierowany głową do dołu) więc poród nastąpi przez cesarskie cięcie. Może to i lepiej bo będziemy się mogli się przygotować na konkretny dzień. A szykujemy się wszyscy!!! Porządkujemy mieszkanie, robimy zapasy (Simson został już zaopatrzony w kilka opakowań smakołyków i 15kg worek karmy ;)), załatwiamy wszystkie sprawy do których później nie będziemy mieć głowy, itp, itd.... Wydawać być się mogło że Nasz Kochany Kudłacz też przeczuwa że zbliżają się zmiany. Ostatnio nam się Chłopak rozszczekał. Do tej pory wydawał głos tylko jak ktoś zadzwonił domofonem lub dzwonkiem do drzwi. Czasami też w nocy jak usłyszał jakiś niepokojący dźwięk to nas alarmował, ale generalnie oszczędzał swoje struny głosowe. A od pewnego czasu prawie codziennie możemy wsłuchiwać się w brzmienie jego mocnego szczeku :evil_lol: Odkąd zrobiło się cieplej drzwi balkonowe są cały czas otwarte, a odkąd Michau jeździ do pracy samochodem Simson często zagląda właśnie na balkon i sprawdza czy jego pan nie wraca już do domu. Bardzo nas to cieszy bo przedtem nie lubił wychodzić na balkon a teraz sobie tam w słoneczne dni nawet leżakuje... I odkąd polubił balkon polubił też szczekanie. Głównie jak zobaczy psiaka który przechodzi obok lub gdy ludzie wieczorem za głośno się zachowują wybiega na balkon i ich obszczekuje. Chyba naprawdę czuje że nasze stadko się wkrótce powiększy i teraz jeszcze bardziej trzeba pilnować naszego terytorium :sweetCyb: Ślemy rozszczekane BUZIAKI B.i M. i kudłate S.
×
×
  • Create New...