Pisałam o dziewczynie z fundacji Tara.. ale na razie cii.. nie chcę zapeszyć..:oops:
Dedal chyba coś przeczuwa, jest niemrawy i smutny, leży ciągle na moich ubraniach, patrzy smutno, nie ma apetytu.. Dostał ogromną kość, nie chce jej jeść, tylko leży koło mnie, przy krześle..
A ja wczoraj płakałam, patrząc na jego mądry pychol:placz: