Jump to content
Dogomania

bianka0

Members
  • Posts

    10475
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bianka0

  1. Co za cholerne prawo serii. Nie mam słów na tą bezkarność konowałów. Tamten wet spie...przył extirpację w Zamościu. Na Ricie ćwiczył rękę konował z Puław. Analogiczne błędy. To że odprysk jajnika nie przerósł policystycznie to tylko kwestia krótszego czasu pomiędzy sterylizacją a okresem hormonalnego pobudzenia kiedy przyszedł czas cieczki. Boże włos się na głowie jeży. Czy wyobrażacie sobie ile suk umiera w cierpieniach w schroniskach po takich wspaniałych zabiegach sterylizacji !!! My miałyśmy szansę dowiedzieć się o dwóch, a reszta odchodzi w cierpieniach i w tajemnicy. Funiu co do ich nabiału to ja z chęcią...
  2. [quote name='Murka'] Wstępnie jest pani zainteresowana adopcją Liroja, tzn. nie widziała go jeszcze, ale miała trzy jamniki i odezwała się w sprawie adopcji Samby. Poinformowałam, że Samby już nie ma, ale jest inny fajny jamnikowaty piesek. Ma przyjechać zobaczyć (jest z Janowa Lub.), wtedy zobaczymy co i jak.[/QUOTE] Byłoby świetnie, dom na miejscu. Więc adopcja bez stresu. Murko czy masz dane pani, jeżeli tak, czy mogę prosić na PW ?
  3. Samba szczęśliwa, w swoim domowym żywiole :multi: Rena60, zawsze będę się cieszyła że wybrałaś Sambę i dałaś jej dom. Chciałabym takie domki dla wszystkich moich psiaków. Serdecznie dziękuję za filmik. :loveu:
  4. Biedny Liroj, jak dojdzie do siebie i zobaczy, co Murka wszystkim udostępnia, to się ze wstydu spali.:evil_lol: Jaki słodki, jak grzecznie leży i pozuje :diabloti: Ten piesek jest wybitnie domowy i takiego domu będę mu szukać. A jak z czystością w domu ?
  5. Mam nadzieję ze Wam to nie przeszkadza :roll:
  6. [quote name='Laciej']piękny to on jest i będzie, ale duży to raczej nie.. :P[/QUOTE] Będzie mniejszy od Waszej suczki ?
  7. No to ładnie :shake: Zapomniałam że to środa i mały miał odjajczenie. Znowu tydzień zlał mi się w całość. Liroj pięknie wygląda w tym białym body, jak niemowlaczek :diabloti:
  8. Z tym ślinieniem to niewielka pociecha, bo za to jeszcze jest co innego :evil_lol: Może nawet wolałabym ślinienie. Niestety nie mam alternatywy, muszę się szczepić. Bardzo ciężko przechodzę grypy, włącznie z krwawieniem ze śluzówek, wylewami podskórnymi. A w mojej pracy jestem narażona na codzienny kontakt z wirusem.
  9. [quote name='lilk_a']to może po prostu gorszy dzień .... a tak o szczepieniach ja ostatnio szczepiłam Figę na wściekliznę i w nocy po szczepieniu patrzę na psa a to nie moja suka tylko jakiś pies z grubym pycholem z napompowanymi faflami , uślinony cały .... patrzyła na mnie osowiałym wzrokiem , mnie dużo nie trzeba , trzecia w nocy było w panikę wpadłam , ale co zrobię , termomert w dupkę wsadziłam i patrzę a tam cyferki lecą do góry jak z procy ... normalnie ma 38,5 stopnia miała 40 .... myśle zaraz... półtora stopnia to jak u człowieka 38 ... ale dużo mimo wszystko ... siedziałm przy niej wycierając pysk ponad dwie godziny przeszło , rano była jak nowo narodzona , od weterynarza dowiedziałam się że to powikłania poszczepienne i żebym przypomniała za rok , że coś takiego się działo[/QUOTE] Ludzie też potrafią tak zareagować na szczepienia. Czego żywym przykładem jestem ja :evil_lol: Muszę się szczepić co roku przeciwko grypie, ale odczyn poszczepienny i reakcja na szczepionkę ...., szkoda gadać.:shake: Ramię jak balon, gorączka i ogólne rozbicie 2 dni. Wybieram zawsze piątek, żeby móc przechorować w sobotę i niedzielę.
  10. Na razie to trwa tylko parę godzin, jutro będzie wiadomo czy jej minęło, czy będzie dalej osowiała. Brzuszek miękki, kupka była normalna.
  11. Handziu, dziękuję za zdjęcia. Sunia śliczna jest. Nie mam teraz miejsca, ale jak się coś zwolni na pewno będę o niej pamiętała, bardzo mi się podoba.
  12. Nie, malutka nie gorączkuje, ma dzisiaj od południa złe samopoczucie. Mało jadła, więcej śpi. Jak jutro nie wróci do normy DIF zawiezie ją do weterynarza.
  13. [quote name='DIF']Mówię o jej zdrowiu przeca!:diabloti: A jeśli chodzi o moją świadomość zawsze bardzo się cieszę, jak pies z mojego hotelu jedzie do nowego domku! Naprawdę... Dzisiaj jak zawiozłam Witka byłam szczęśliwa, że maluszek znalazł dom i skończyła się jego tułaczka. I poznałam naprawdę wspaniałych ludzi! Jeśli chodzi o inne zwierzęta to jej stosunek określiłabym jako ostrożny. Nie przeszkadzają jej pod warunkiem, że nie podchodzą za blisko i nie ruszają jej rzeczy. Raczej dom bez inncyh zwierząt, ale jak są to "ujdą w tłoku" :evil_lol:. Zaraz idę zmierzyć jej temperaturę. Martwię się! :-([/QUOTE] Jejku, nie zrozumiałam ! Mała gorączkuje ?
  14. [quote name='DIF']Biankuś! Inka nam się nie podoba![/QUOTE] W to to chyba nikt nie uwierzy.:evil_lol: Dobrze, dzisiaj w nocy spróbuję sklecić tekst dla małej i poproszę Danusię o pomoc w ogłoszeniach. Ale jak ruszymy z ogłoszeniami to musisz mieć świadomość, że maleństwo długo u Ciebie nie pobędzie :cool3: DiF jak mam opisać jej stosunek do innych zwierząt, nie chciałabym popełnić gafy.
  15. Dziękuję DIF, prawdę mówiąc pamiętałam o wirusówkach, ale myślałam że szczepienia przeciw wściekliźnie były. Nie nalegam na szybko, bałam się tylko, że Cię o tym nie uprzedziłam. Wiem że warunkiem przyjęcia do hoteliku są szczepienia. Ale z Inką tak szybko wszystko się działo.:shake: Cieszę się że Wituś znalazł domek. Ineczka ma jeszcze czas i na nią przyjdzie pora ;)
  16. Dziewczyny przestańcie, bo się załamię. Ja mam jeszcze 5 psów do wyadoptowania.:-( No a jak te pójdą do domów, to pewnie będą następne. Mam jakieś szczęście, moje rozmowy z domkami są znacznie przyjemniejsze. Raz tylko kazałam babie męża na łańcuch zapiąć. Raz musiałam panience podlotkowi tłumaczyć, że pies nie może być prezentem dla mamy. I to wszystko z horrorów.
  17. [quote name='yunona']Wczoraj nieopatrznie położyłam siatkę z zakupami na kanapie i witałam się z Ferką. Harutek w tym czasie opędzlował połowę kiełbasy (co namniej ze 30 dkg) bo zważyłam. [/QUOTE] Dobre :megagrin:
  18. [quote name='as_ko']Sunia nie dostała w Lublinie Advocate, dostała fiprex.[/QUOTE] To może na niego się uczuliła :shake: Chyba te preparaty mają różne nazwy, ale związki owadobójcze które w nich występują są pochodnymi. Ciekawe czy nie będzie alergii krzyżowej na wszystkie preparaty.
  19. DIF rozmawiałam z tripti. Małą trzeba zaszczepić przeciwko wściekliźnie. Wprawdzie na pewno były przeprowadzane szczepienia w schronisku, ale nie wiadomo dokładnie kiedy, otrzymanie dokumentacji szczepienia w tym przypadku również nie będzie możliwe. Jedynym wyjściem dla Twojego bezpieczeństwa i przyszłych adoptujących będzie ponowne jej zaszczepienie. W drugiej kolejności będzie analogicznie szczepienie przeciwko wirusówkom.
  20. Ona dostała od razu w Lublinie Advocate, ze względu na duże zapchlenie i wszoły. To ją mogło uczulić, bo dosłownie za 2 dni u funi zaczęło się to drapanie.
  21. [quote name='rena60']Przyznam się że Samba ma wilczy apetyt, a ja nie chcę żeby była głodna. W efekcie zaokrągliła się. Nie ważyłam jej jeszcze, ale myślę że jak tak dalej będzie, to utuczy się. Stąd moje pytanie : czy woreczek kaszy lub ryżu dziennie z wkładką mięsną to nie za dużo? Oprócz tego Samba dostaje trochę suchej karmy i użebra też czasami coś. Przyzwyczaiła się że po powrocie z dworu biegnie do miseczki i domaga się czegoś na ząbka.[/QUOTE] Wszystkie jamnikowate to straszne żarłoki i żebraki :evil_lol: Moje są za grube, ale dziennie dostają 1/3 woreczka ryżu. No i całą zimę kiedy dostają suchą karmę, to już nie daję gotowanego. A mimo to są jak spuchnięte serdelki.:diabloti: To wina mojego męża, który uwielbia je dokarmiać po cichu. Samba kiedy trafiła do schroniska była bardzo gruba, nosiła z tego powodu imię Kluska. Przez 2 lata nie była dopuszczana do miski z jedzeniem przez agresywne suki, więc nabrała linii. Teraz pewnie chce te lata nadrobić, ale szybko znowu stanie się Kluseczką ;)
  22. [quote name='Laciej']chłopak waży już 15,5 kilo :) poczekam jeszcze parę dni i znowu porobię zdjęcia. Sprawdzicie czy się zmienił ;P[/QUOTE] Będzie dużym i pięknym psem :roll:
  23. Sunia Demolka :diabloti: Waga zaczyna być ,,słuszna ", nareszcie biedactwo najada się do syta. Moje jamniki też nie chcą pozować do zdjęć. Niektóre uciekają, inne specjalnie robią wszystko żeby zdjęcie nie wyszło. Tylko Tuptuś lubi pozować. :cool3: Mój brat ma ratlerka, któremu nie wypadły mleczaki, ale nie tylko kły, niestety trzeba było usuwać.
  24. Śliczna eVitka :evil_lol: [B][FONT=Lucida Console] Jest dobrze ,a będzie jeszcze lepiej.Niebawem zdejmą szwy :)[/FONT][/B] [IMG]http://images39.fotosik.pl/794/fe249bb3ef8f6605med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/794/4212cac65a3bca5fmed.jpg[/IMG]
  25. Goliacik jak do mnie przyszedł ze świerzbem usznym, to też miał go tylko w uszach. Skóra była czysta. Objawy takie same + zarażenie Maluszka. Wet powiedział mi że skórny i uszny to trochę inna odmiana.
×
×
  • Create New...