Tekst jeżeli się podoba:
Żadne słowa nie mogą opisać cierpienia jakie przeżyły dwie suczki - Sara i Bella. Spędziły wiele nocy w lesie, samotne, bez ciepłego kocyka, bez ukochanego pana... Miały tylko siebie. Tęskniły za człowiekiem, któremu wcześniej zaufały, teraz się go boją, ale już przełamują lody i znów chcą kochać swoimi wiernymi psimi serduszkami. Dzięki dobrej osobie, którą zainteresował los Sary i Belli suczki są teraz w schronisku w Ostrowi, niestety tam suczka z trzema łapkami nie ma szans na adopcję... Czyżby czarne chmury zawisły nad losem 9-miesięcznych suczek? Sara ma amputowaną łapkę, gdyż była ona zmiażdżona, stary uraz. Bella jest zdrowa i obie są identyczne jak dwie krople wody. Podejrzewa się że są one siostrami. Te niewielkie suczki (15-18kg) potrzebują człowieka, który zaopiekuje się nimi choćby tymczasowo... Bez dobrego człowieka suczki nie mają szans na dobre,normalne życie... Jeżeli chcesz pomóc Sarze i Belli skontaktuj się z [B]???????wstawić kontakt[/B]
Pamiętaj, może i Sara nie ma łapki, ale każdy chce być kochanym więc daj jej szansę.