Jump to content
Dogomania

ab-agnieszka

Members
  • Posts

    3497
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ab-agnieszka

  1. Bialeczka to dar od Boga to ja powinnam dziekowac ze moze byc z nami :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  2. To ja i moja BIALECZKA. Moj maly CUD!!!! Bialeczka jest mimo swoich przejsc bardzo ufna i spokojna. Podczas jedzenia moglam spokojnie zabrac jej miske aby podrzucic dokladke. Moge ja glaskac calowac i tulic podczas jedzenia Moze jesc z Chico razem bez warczenia i zagladania sobie w miski. nie chowa jedzenia podobno taki miala nawyk (nie musi ma pd dostatkiem) Wraca do formy jest bojowa do sasiadow i ich zwierzat. Biega szczeka i je je je i je co mnie ogromnie cieszy sprawila nam ogromne szczescie i kazdy jej buziak raduje nas okropnie JEST CUDOWNA!!!!!!!!!!
  3. Wiem wiem. zakochalam sie wniej jak zobaczylam ja na internecie tak przez zwykly przypadek (a moze nie byl to zwykly przypadek? to tak mialo byc) zobaczylam ja poznym wieczorem i pol nocy nie moglam spac jak czlowiek moze byc tak okrutny! przechodzi wszelkie pojecie. Gdy jechalam po nia caly czas o niej myslalam czy bedzie bardzo sie bala jak bardzo duzo okrucienstwa przeszla. Gdy dojechalam na miejsce i weszlam do jej boksu serce scisnelo mi sie do gardla poplakalam sie jak maly dzieciak a ona podeszla do mnie taka jeszcze obolala i wylizala wszystkie moje lzy. w drodze do domu caly czas lezala bardzo spokojnie na swojej kanapie na swiom kocyku i swojej podusi.od czasu do czasu podnosila sie i lizala mnie po uchu i szyji. teraz przez te pare dni musze stwierdzic ze bardzo lubi jezdzic autem przykleja nos do szyby i sie rozglada. Nasze wycieczki narazie ograniczaja sie do jazdy do weterynarza ale czekaja nas jeszcze weekendy wypady na ryby plywanie na stawie spanie w namiocie itd... zasmakuje spokoju zabawy a to bardzo lubi. dzisiaj silowalysmy sie na reczniki zniszczyla dwa hi hi hi ale bylo fajnie wrocil jej apetyt i chyba jest juz spokojna chociaz sa momenty ze jak ja niespodziewanie dotkne to zadrzy. napewno potrzebujemy czasu az stanie sie tak do konca ufna. pozdrawiam Was goraco
  4. Witam ponownie przeczytalam forum o mojej Bialeczce od dechy do dechy jestem pod wrazeniem ze moglam zabrac moja mala niunie do siebie bez zadnego problemu. nie przeszlam zadnych wizyt przed adopcyjnych. Z pania Gosia rozmawialam zaledwie kilka razy. Z pania Wandzia doslownie chyba z cztery. To ona do mnie zadzwonila z przesunieciem mojej wizyty w schronisku na kolejny tydzien musze przyznac ze jestem ogromna szczesciara ze bez zadnych problemow dostalam BALECZKE. Pozdrawiam Was goraco.:multi::multi::multi:
  5. Jest cudowna biega po podworku z Chico i szczeka na wszystkich sasiadow daje im do zrozumienia ze teraz ona tuja rzadzi!!! Chico zakochany oddal jej swoja kosc. Nie potrafie wstawic zdjecia ale wysle ja do pani Gosi i ona napewno je wystawi. Pozdrawiam Was Goraco
  6. Tak o Ambo pisała Atik: [quote name='Atik']AMBO - biedny wychudzony pies, mieszaniec boksera, trafil do schroniska w strasznym stanie. Do adocpji będzie dopiero jak nabierze "kształtów". Jest to pies około 5 lat przywieziony z miejscowości Stopnica woj.Świętokrzyskie. Pani, która go zgłaszała do Gminy powiedziała, że się przybłąkał. Gdy Pan Kierownik go odbierał, pies był przywiązany na łańcuchu. AMBO jest bardzo spokojnym psem. Ma ogromny apetyt, ale na razie ma jedzenie dawkowane tzn. częściej, ale po trochu z dodatkiem witamin. Zdjęcia AMBO: http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC_0097.JPG http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC_0099.JPG http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC_0104.JPG http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC_0110.JPG Kontakt 888-677-433 agnieszka i drugi:
×
×
  • Create New...