Więc tak- "Balbina" to fajna dziewucha. Byłaby ekstra gdyby nie żarła wszystkiego na dworzu (nawet zielony chleb dla ptaków) a w domu udawała hrabiankę i wybierała z michy tylko mięso. Gdyby nie rzucała się na 70% psów . Przez to ma przerąbane , bo nie biega z psami. A jest nie wybiegana , ogromna ilość energii w niej. Panikara boi się lekarza. Najbardziej dumna jest z siebie gdy chwali ją pan. Pani to małe piwko dla niej zostawi mnie dla pana. Te "puszyste" włoski zanikają i już robi się normalna sznaucerowata, ostra sierć. Sąsiedzi mówią że czarnieje. No tak ale to jest krótki czas. GABI przy swoim zajęciu- przesiewanie ryżu od mięsa pomiędzy zębami.