Aniu,bardzo Ci dziękuję że podjechałaś do Państwa i odwiedziłaś naszą dziewczynkę:)
Bardzo się cieszę,że u niej wszystko ok:)
I przepraszam,że nie odbierałam telefonu,ale...spałam:oops: Łamie mnie ostatnio o bardzo dziwnych godzinach i nic nie jest w stanie mnie dobudzić:eviltong: