Jump to content
Dogomania

Avilia

Members
  • Posts

    7949
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Avilia

  1. Na FB i ja wrzucę,troszkę już w tym obeznana jestem. Na dniach będę robiła bazar na nasze psiaki,jakąś część dochodu mogę przeznaczyć na sunię. Może znajdzie się ktoś kto podaruje sunieczce bezpłatny DT?Wiem,że to marzenie...ale może ktoś się znajdzie?
  2. [quote name='blueberrykiss']Zaczekajmy z odpowiedzią jak się mają finanse Grosi. Jeśli jest wszystko ok i wystarczy nam na wszystko to możemy ten bazarek który miał być dla niej zrobić dla tej suni. I zaczać zbierać na hotelik.[/QUOTE] Jasne.Musimy tylko uzbroić się w cierpliwość i czekać na wieści od Budryska.Dziewczyny póki co zabiegane. Ja niebawem będę wystawiała kolejny bazarek na resztę długów w lecznicy,które muszą zostać opłacone.Jakąś część mogę także przeznaczyć na tę biedną ON-kę.Zapytam tylko o zgodę Martecek,bo fanty podarowała ona.
  3. Dziewczyny przepraszam za off,ale zajrzyjcie tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/194652-Jak-d%C5%82ugo-jeszcze-b%C4%99dzie-mia%C5%82a-si%C5%82%C4%99-walczy%C4%87-ONka-odpad-z-pseudohodowli-nieadopcyjna?p=15555471#post15555471[/url] Tragedia;(
  4. Dziewczyny zajrzyjcie tutaj...[url]http://www.dogomania.pl/threads/194652-Jak-d%C5%82ugo-jeszcze-b%C4%99dzie-mia%C5%82a-si%C5%82%C4%99-walczy%C4%87-ONka-odpad-z-pseudohodowli-nieadopcyjna?p=15555471#post15555471[/url] Straszne!Może uda nam się jakoś pomóc tej biednej psinie!
  5. Straszne...płakać się chce:placz: Trzeba ją wyciągnąć,może jakiś DT,może hotel.Wyleczyć i szukać domu... W schronisku niestety ona nie ma szans;( Pomimo tego jak wygląda obecnie-jest piękna. Pospraszam trochę osób na wątek,może wspólnymi siłami uda się coś zrobić dla niej. Ona w tej chwili przebywa w Szydłowcu?
  6. Kolejny telefon od Pani moje drogie! Grosia ma wilczy apetyt!Zszokowałam się tym,ponieważ u mnie jadła niewiele i do tego z niechęcią! Mam wrażenie,że sprawdziły się moje przypuszczania-widocznie bała się jeść w obecności Finki i Keli (które szybko czyściły swoje michy i stały nad Grosią).Pani już była na spacerku z małą-kupka bardzo ładna (prosiłam aby i o tym mnie informować).Pani mówi,że do nich jest jeszcze nieufna,ale za synkiem chodzi krok w krok!Nie opuszcza go nawet na chwilkę,gdzie on tam i ona!Grosia ma już zakupione szeleczki,obróżkę i identyfikator ze swoim imieniem i numerem telefonu właścicieli;)
  7. Zapraszam na bazar z którego całkowity dochód zostanie przekazany na spłatę długów w lecznicy i na tabletki dla Homera![url]http://www.dogomania.pl/threads/194605-Ubraniowe-targowisko!Na-d%C5%82ugi-w-lecznicy-i-na-tabletki-dla-Homera!Do-22.10.10-g.22-00?p=15550929#post15550929[/url]
  8. Zapraszam na bazar z którego całkowity dochód zostanie przekazany na spłatę długów w lecznicy i na tabletki dla Homera![url]http://www.dogomania.pl/threads/194605-Ubraniowe-targowisko!Na-d%C5%82ugi-w-lecznicy-i-na-tabletki-dla-Homera!Do-22.10.10-g.22-00?p=15550929#post15550929[/url]
  9. Zapraszam na bazar z którego całkowity dochód zostanie przekazany na spłatę długów w lecznicy i na tabletki dla Homera! [url]http://www.dogomania.pl/threads/194605-Ubraniowe-targowisko!Na-d%C5%82ugi-w-lecznicy-i-na-tabletki-dla-Homera!Do-22.10.10-g.22-00?p=15550929#post15550929[/url]
  10. Dotarła mi wpłata od POLUBEK-10zł (dziękujemy!) Obecnie na koncie mam 235zł na dług Grosi. Ile jeszcze zostało długu dowiemy się od Budryska jak tylko ona się dowie w lecznicy;) Paulinken myślę,że mogłabyś wystawić bazarek na inne długi niż Grosi np.na dług Blue,Choco,Bory...no i doszedł nam nowy psiak do lecznicy-Wiktor. EDIT, Zapomniałam napisać o najważniejszym!Mam wieści z domku Grosi.Jest dobrze!W domu już ząbków nie pokazywała,pięknie jadła od Pana z ręki (od Pani nie chciała).Właścicielka stwierdziła,że Grosia już sobie chyba wybrała osobę w domu-jej męża;) Kazała mi się nie martwić,oni rozumieją,że Grosia ponownie zmienia miejsce zamieszkania i ma w główce bałagan.Jak Pani do mnie dzwoniła to Grosia akurat zwiedzała dom;) EDIT 2, Ależ ja dzisiaj zakręcona jestem;p Odpowiadając na pytanie Myszki: Po rozstaniu naturalnie smutno,jak przy każdym psie.W domu puściej,ciszej...Nie ma już kochanego PIERNICZKA mojego TZ'a.Ale cieszę się,że znalazła domek.Mam nadzieję,że szybko się przyzwyczai do swoich nowych Państwa;)
  11. Ale my się nie kłócimy!Przecież to wszystko w formie żartów pisane;) Grosia pojechała,ale...pokazywała zęby i nie dała się Państwu dotknąć.Byłam w szoku.Grosia była tak strasznie zestresowana i przerażona.Zasugerowałam Państwu,że mogą zrezygnować z adopcji,że nie przewidziałam takiej sytuacji.Ona już tyle razy zmieniała miejsce swojego pobytu i ludzi,że już pewnie ma ogromny mętlik w głowie. Póki co czekam na wieści z domku...oby dobre...
  12. Czyli już tabletki dostał i musimy Ci zwrócić tak?Będę wystawiała dzisiaj bazarek na długi z lecznicy mogę także dodać Homera (że i dla niego zbieramy).Chyba,że potrzebujesz tych pieniążków na już to będzie trzeba wymyślić co innego...
  13. Super!Ja postaram się wystawić dzisiaj kolejny bazar na długi...
  14. Wieści z domku oczywiście,że będą! Właśnie miałam telefon od Pani,że wyruszyła na zakupy dla Grosi.Starsza Pani-czyli mama właścicielki Grosi zarządziła,że Grosieńka będzie jadła dzisiaj indyczka.I z tego co się dowiedziałam to właśnie starsza Pani będzie główną kucharką Grosi;) Przyjadą po Grosię dzisiaj o 17 całą rodzinką;D Dzisiaj na spacerze Grosieńka tak szalała,w szoku byłam,że w tym psie jest tyle energii!Obskoczyła mnie całą i zostawiła autografy na spodniach w postaci pięknych błotnych łapek;) Wyrywała trawę z korzonkami i sobie ją podrzucała:lol: Potem obszczekała jakiegoś psiaka i cała w skowronkach podbiegła znów do mnie i patrzyła "Widziałaś,widziałaś jaka jestem straszna?!Taaak go obszczekałam!".Jest taka śmieszna:loveu: Klaudia jakbyś zobaczyła co ten nasz mały,biedny,chory łobuz robi to być psa nie poznała!Ja i tak obstawiam to,że Budrysek podmieniła Grosię na jakiegoś zdrowego jej klona;)
  15. Oj dziewczyny z tego co zrozumiałam to Javena prosiła mnie o zajrzenie na wątek.Póki co nie mogę przyjąć żadnego psiaka,choć bardzo bym chciała.Fineczka jeszcze u mnie się tymczasuje.Grosia była nagłym wypadkiem dlatego przyjęłam ją jako drugą tymczasowiczkę.Niestety w tym momencie nie mogę pomóc żadnemu z psiaków,dopóki Fineczka nie znajdzie DS;(
  16. Jejku co tu się dzieje!Istna balanga!;) Javeno wątek Vanilka zapisałam.Przejrzę go w wolnej chwili. Powiem Wam co Grosia (być może z Finką) zrobiła jak byłam na wizycie. Otóż: otworzyła/ły sobie szafę (suwaną) w szafie stał 20 litrowy worek ziemi,pięknie go rozszarpała/ły i rozprowadziły po całym domu!Nawet na łóżku była ziemia!A czemu podejrzewam Grosię?Była najbardziej upaprana w ziemi! Budrysek chyba mi psa podmieniła,przed wyjazdem do kliniki to był anioł,wrócił szatan;) Słodki kochany,karmelowy szatan;D
  17. Zapisuję wątek.Przejrzę w wolnej chwili.
  18. Pani mieszka w przestronnym domu ze swoją mamą,synkiem i mężem;) +stadko "bezdomnych" kotków z podwórka;)
  19. Właśnie wróciłam,uffff... Więc tak: Pani przesympatyczna,ma doświadczenie z psami (3 lata temu odszedł ich jamniczek w wieku 19 lat,od 10 lat był całkiem ślepy,Pani jeździła z nim nawet do Wrocławia do okulisty!/2 lata temu odeszła 17 letnia suczka-znajda,Pani musiała ją niestety uśpić,ponieważ miała raka tchawicy-o ile dobrze pamiętam,na pewno było to coś z przełykiem).Pani przygotowała dla mnie nawet zdjęcia,żeby pokazać jak wyglądały Pokazałam Pani historię choroby Grosi,uczuliłam na nawet najmniejsze zmiany (luźna kupka,pojedyncze wymioty) aby nie czekała tylko gnała do weterynarza.Powiedziałam też,że Grosia jest wybredna jeżeli chodzi o jedzenie.Jako,że Pani nie ma zaufania do gotowych karm będzie Grosi gotować.Generalnie Pani wywarła na mnie wspaniałe wrażenie.Zakupiła już nawet dla naszej panienki prześliczne posłanie. Dodam jeszcze,że owa Pani wyłapuje ze swojego osiedla bezdomne koteczki i na własny rachunek je sterylizuje.Ma także stadko "swoich" dzikusków które dokarmia na werandzie (Pani mieszka w domku).Widziałam to stadko-wcale nie wyglądają jak bezdomne koty-takie wypasione;) Pani na własny koszt odrobaczy i zaszczepi Grosię po 27.10. jak zaleciła Pani weterynarz z Bielska.Oczywiście będzie podpisana umowa,a i na wizyty poadopcyjne zostałam już zaproszona;) Pani będzie starała się zdawać mi jak najczęstsze relacje jak się miewa Grosia. Dam sobie rękę uciąć,że będzie miała tam jak w raju. Grosia jedzie do swojego nowego DS jutro o godzinie 17:00;) To chyba wszystko,gdybym o czymś zapomniała to pytajcie;)
  20. [quote name='Mysza2']I trzymamy kciuki dzisiaj :thumbs::thumbs:[/QUOTE] Trzymajcie kochane,bo zaraz ruszam na wizytę...
×
×
  • Create New...