Ach Wilczek chyba jako jedyny będzie tak pachniał w schronie,bo podobno został wykąpany.
Sorry,ale nie mogę-jaką trzeba być ******,żeby najpierw dawać psu namiastkę domu,a potem wrzucić go spowrotem do schronu!Gratuluję wielkości mózgu Pani Aniu.Bardzo żałuję,że nie mamy czym po Wilczka podjechać z Klaudią,zostało by Pani wszystko wytłumaczone-postaramy się aby nigdy znikąd nie dostała psa do adopcji.
Gratuluję jeszcze tej przeogromnej wiedzy weterynaryjnej skoro wiek Wilczka został przez Panią określony na ponad 10 lat.To chyba w te dwa dni strasznie się postarzał-o jakieś 7 lat minimum.