Jump to content
Dogomania

adka

Members
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by adka

  1. Nie wiem od czego zacząć, permanentny brak czasu. [B]Romas[/B] bardzo dziekuję za miłe słowa, fajnie że się odezwałaś. [B]Veebee[/B] Tobie juz dawno miałam podziękować za informację o Beniu(udało mi się w końcu przeczytać większośc tego co wcześniej pisałyście)były dla mnie szczególne ponieważ przyblizyły mi jego charakter. [B]Chandler[/B], Tobie mogę dziękować do znudzenia :lol:a to i tak mało w porównaniu z tym co zrobiłaś dla sznupcia. [B]Malawaszko[/B] od Twojej stronki wszystko się zaczęło, miedzy innymi dzięki kontaktowi z Tobą Benio do nas trafił. [B]GoniuP[/B], dzięki za to że wypatrzyłaś psiaka i wszystkim pokazałas.Dziękuję wszystkim osobom które dzielnie walczyły by znaleźć Beniowi dom:Rose: Myślę, że najważniejsze nadrobiłam. Teraz odpowiedzi.Malawaszko, moje psiaki póki co jedzą w osobnych pomieszczeniach, dzięki temu nie ma kłotni a ja mam pewność że każdy zjadł swoja porcję.Jeśli chodzi o diete Benia, myślę że dobrze ją znosi z Tosią jedzą 2 razy dziennie o stałych porach.Wcześniej zanim Benio do nas trafił jadał podobno 3 razy dziennie, później dwa razy a dwa tygodnie przed przyjazdem do naszego domku juz raz dziennie i podobno podjadał między posiłkami. Poza tym dieta mu służy, zaczynają się pokazywać jakieś zarysy mięśni , zwłaszcza na tylnych łapach.Jeśli chodzi o wysoki poziom wapnia to objawy są takie jak były tu opisane[IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon7.gif[/IMG]Benio ma się dobrze z nowych rzeczy to taka że nie lubi warkotu motocykla,najlepiej zjadłby go całego:lol: Niestety na zdjęcia trzeba trochę poczekać, nie mam czasu wrzucić ich do kompa ale postaram się jak tylko znajdę chwilkę.
  2. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zalogowałam się na dogo by zdać raport wszystkim osobom zaangażowanym w poszukiwanie domu Beniowi, doceniam Ich wysiłki. Nie rozumiem jednak jakiemu celowi miałaby służyć dyskusja z Amigą. Zdziwiła mnie jej wypowiedź-notabene hodowcy:”[/SIZE][/FONT][COLOR=black][FONT=Verdana] Nie wiem jak to jest naprawdę, ale wydaje mi się, że to sunieczki sznauucerze ważą ok 16 kg a psy są cięższe - moga wazyć ponad 20 kg. Więc chyba nie ejst aż tak źle” i późniejsza:” No nie wiem, nie wiem. Na każdej wystawie z moją sznaucerką, która wazyła 15 kg słyszałam od sędziów, ze ona jest za chuda, że mam ja podtuczyć, co nam przychodziło z wieeeelkim trudem, bo ona była straszliwym niejadkiem ”[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Jako hodowca powinna być świetnie zorientowana jaką masę ciała powinien mieć Jej pies. Nie wiem czy Amiga miała okazję zobaczyć wałki tłuszczu Benia na karku i ogonie by mogła ocenić czy pies powinien schudnąć, nie wiem również dlaczego pisze że jej „zbyt chuda sunia” która wazy 15 kg miała niepochlebne wypowiedzi od sędziów skoro napisałam że optymalna waga powinna wynosić 17-18 kg. Wiem natomiast że Benio jest pod stałą opieką weterynaryjną i nie sądzę by kompetentna osoba celowo wprowadzała mnie w błąd skoro gołym okiem widać że Ben jest otyły. Wiem również iż trzymanie się zaleceń przez niego ustalonych jest celowe chociażby z tego powodu by pewnego dnia Benio nie odszedł czasem na zawał. Przypominam że psiak waży 25,5 kg i swietnie znosi diete. Wiem również, że nie będę wdawała się w dyskusje które do niczego nie prowadzą. Tak na marginesie, jeździmy z Tosią na wystawy i Toska zawsze ma doskonałe oceny a do domku wraca z medalami ,nie jestem laikiem jeśli chodzi o prowadzenie psa ale nie znaczy to również, ze nie korzystam z mądrych rad. Temat uważam za zamknięty i nie będę komentować postów Amigi. Jedyne co mogę zrobić w tej sytuacji to życzyć powodzenia w hodowli i utrzymywania pożądanej wagi psa. [/FONT][/COLOR]
  3. Masa ciała sznaucera średniego waha się między 15kg a 21 kg z tym że 21kg to max.waga.Oczywiście zależna jest od wielkości psiaka i od zapewnionego mu ruchu.Zdrowy, dorosły sznaucer o dobrze zarysowanej sylwetce powinien ważyć 17-18 kg.Utrzymanie dobrej kondycji fizycznej przy temperamencie sznupa odgrywa istotną rolę ponieważ zapobiega chorobom serca i nerek.Jak pisałam wcześniej wolę zapobiegać niż leczyć dlatego Benio jest na diecie.
  4. Chandler obiecała że się odezwę więc nie mogłam postąpić inaczej jak tylko napisać co tam u Benia. Ogólnie jest w porządku. Jak pisałam wcześniej byliśmy w salonie 11, nie jest wystrzałowo ostrzyżony -właściwie jest przygotowany do fryzury sznaucera a dopiero za 3 miesiące jego wygląd nabierze kształtu sznupa, po kolejnej wizycie. Musieliśmy ściąć tu i ówdzie splątaną sierść, teraz będzie miał regularnie wyczesywaną brodę i zapuszczoną kufę. Jest zabezpieczony przed pchłami i kleszczami, ma wyciśnięte gruczoły bo się trochę nazbierało a zaczął drapać uszy więc trzeba było to zrobić. Uszy ma zdrowe, waga nadal mnie przerasta ponieważ waży 25,5 kg, zrzucił przez te 3 tygodnie 0,5 kg. Tak naprawdę powinien ważyć 17kg. także wszystko przed nami powoli, powoli będzie się stabilizować. Jego zachowanie już się normuje i lekko wycisza. Nadal jest całuśnikiem i przytulańcem .Z nowo odkrytych rzeczy to ta, że uwielbia jak się go odkurza:lol:wręcz nadstawia się i kładzie tylko po to by jeździć po nim odkurzaczem. Nasz poprzedni sznaucer nauczony był przy podawaniu łapy słowa „ściśnij” oznaczało to uścisk dłoni-wbijał wtedy poduszki w rękę i to było męskie przywitanie, ten Benio już wie o co chodzi i udaje mu się to robić-jak pisałam to mądry psiak. [FONT=&quot] Wyjazd do salonu obnażył jego strach. Kiedy wyjeżdżaliśmy sami, był zdenerwowany, nie wiedział o co chodzi a gdy wracaliśmy do domku i zobaczył znajomą okolicę to pękał z radości, nie mógł się doczekać kiedy spuszczę go ze smyczy ,biegał po podwórku jak szalony a Tośka razem z nim. Być może bał się że znowu gdzieś będzie wywieziony. To tak w skrócie najważniejsze rzeczy. Jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała a propos zachowania- nie ma i nie było u nas żadnego „molestowania’- nie dominował, z małymi psami bawi się przednie zwłaszcza z yorkiem mojej siostry:cool3:[/FONT]
  5. a pisałam ze nie będę tu częstym gościem...:lol:Benio musi mieć badania dla tzw.spokoju umysłu.Istnieje podejrzenie że ma zbyt wysoki poziom wapnia,objawy są jednoznaczne.Może prowadzić to do choroby nerek a przy jego tuszy to całkiem realne zagrożenie więc... wedle powiedzenia... "lepiej zapobiegać niż leczyć"Co do jego imienia, sznaucer to dostojny pan,pan Ben i bardzo kochany pieszczoch jak Benio albo Binunio łatwiej jest zmiękczać to imię a w sytuacjach gwałtownych używać go krótko. Chandler zdaję się na Ciebie jeśli chodzi o fotki:),wybierz proszę coś fajnego żeby wkleić i wklej.Od razu mówię że pies ma wizytę w salonie 11 czerwca więc spokojnie czekamy na naszą kolej
  6. Nie mogłam sie powstrzać.Chandler Benio spał dziś do góry "kołami":lol: !!!! kto jak kto ale Ty bardzo dobrze znasz Benia,włożyłaś bardzo duzo pracy i serca w jego wyciągniecie i nadal sie o niego bardzo troszczysz dlatego ta informacja z pewnoscią Cię ucieszy.Mam też nowe informacje na temat jego zdrowia ale to juz prywatnie.
  7. [FONT='Times New Roman']Ze względu na to, iż wiele osób zastanawia kondycja psychiczna i fizyczna Benia postanowiłam napisać kilka słów chociażby dlatego żeby uspokoić trochę atmosferę . Po pierwsze proszę pamiętać o tym że pies ma bagaż traumatycznych przeżyć jak chociażby schron dlatego ma prawo do dezorientacji, lęków czy obaw to w końcu jego kolejny nowy dom, nowe warunki i opiekunowie. Po drugie jego nieufność do mężczyzn może mieć różne podłoże-być może nie był tak mocno związany z poprzednim opiekunem a może jest to wynik tego, że ja byłam pierwszą osobą z którą się zetknął w zupełnie nowym środowisku. Czynników na to wpływających jest dużo. Z pewnością potrzebny jest czas. Teraz pracujemy nad tym aby pies się wyciszył i zrozumiał, że to jego dom i ze już go nigdy nie opuści a jego pozycja jest w tym miejscu ustalona i nic mu nie grozi. Były małe trudności z pozycją Tosi dlatego też nie faworyzujemy psów, są głaskane w jednym czasie, nawet podczas zabaw pracujemy nad wzajemną akceptacją tak aby żadne z nich nie miało powodów do zazdrości. To bardzo ważne w tej nowej dla Benia i Tosi sytuacji przynajmniej w tym początkowym etapie. Na zmianę imienia zareagował od razu, umówiłyśmy się że jeśli będzie miał z tym trudności zostanie przy starym ale okazało się że nie miał z tym najmniejszych problemów. Muszę powiedzieć że mimo moich początkowych obaw wszystko idzie w dobrym kierunku. Przedwczoraj Benio położył łeb na kolanach męża a wczoraj skoczył juz na nie. Nie naciskamy, pies jest nieco pobudzony i zdezorientowany więc potrzebuje spokoju, sam musi się przekonać, że wszystko jest w porządku. Poprzedni nasz sznaucer też był ze schroniska z początku był nieufny do męża ale po 2 tygodniach oddali sobie całe serca. Wszyscy wiemy że psy ze schronu potrzebują dużo miłości Benio nie jest wyjątkiem, cały czas się tuli i daje buziaki. Z Tosią chyba się pokochali ciągle za sobą chodzą tulą się i "cmyrają "po uszkach. Benio ma spory potencjał niektóre jego umiejętności odświeżamy, inne będziemy rozwijać a nad innymi trzeba będzie trochę popracować jak chociażby nad tym by nie ciągnął na spacerkach smyczy czy skakał na blaty w kuchni. Pies jest typowym sznaucerem podatnym na uczenie się, jego wychowywanie musi odbywać się w sposób spokojny i zrównoważony tak aby nie zniszczyć jego temperamentu, nie ma miejsca na niekonsekwencje. Potrzebuje dobrego zrównoważonego prowadzenia, to wzmaga jego poczucie bezpieczeństwa. Prawdą jest że mamy profesjonalną opiekę do psiaków w postaci weta notabene naszego przyjaciela do którego mam pełne zaufanie i psychologa behawiorysty która podpowiada fajne rzeczy. Z ich pomocy korzystają ludzie z całej Polski .Obydwoje mają imponujące rezultaty swojej pracy a co za tym idzie bogate doświadczenie . Benio jest delikatnie mówiąc otyły, dlatego ma dużo ruchu i dietę.Po konsultacji doszliśmy do wniosku, że na razie bedzie jadł dwa małe posiłki dziennie bez drastycznych skoków tak aby miał energie i mógł spalić to co zjada. Znosi to całkiem fajnie.Sa już pewne małe kroczki rozumie że nikt nie ulegnie jego żebrania Mimo różnych doświadczeń, Benio jest bardzo pogodnym i kochanym pieszczoszkiem. Dzielnie szczeka gdy usłyszy jak otwiera się brama lub gdy puka koś do drzwi to oznacza że w pewnym stopniu czuję przynależność. Nie potrafię stwierdzić czy ma ADHD w końcu to 3 letni pies. Trudno oczekiwać i wymagać by położył się na legowisku i ładnie wyglądał. Poza tym to sznaucer . Z pewnością przyjdzie na to czas kiedy będzie miał już swoje lata a na razie korzysta z energii i końca zabaw z Tosią nie widać a Tosiul nie jest mu dłużna :-).My natomiast bardzo się cieszymy że w naszym domu znowu jest sznaucer i tak samo jak poprzedni uratowany ze schroniska . Może moja wypowiedź jest zbyt konkretna czy oschła ale takie są fakty. Z góry mówię iż nie będę tu częstym gościem. Cały czas jestem w kontakcie z Chandler więc jeśli będzie chciała przekaże wszystkie informacje. Przy okazji dziękuję Pani Monice za pomoc w końcu to od niej się wszystko zaczęło.[/FONT]
×
×
  • Create New...