a co do kastracji to kikou od weta się dowiedziała, ze to na 90% zmiany hormonalne ,ktore ustępują po kastracji i te miejsca wyłysiania ponoć są typowe dla tego typu zmian.
nie wiem do kogo nr telefonu - moze byc moje gg2128752 , [email][email protected][/email] a nie wiem czy kikou się zgodzi na podawanie nr do niej pewnie tak- najlepiej to moze do nas dwóch tylko ze kikou jest więcej w PL to najpierw do niej : [B][SIZE=3][COLOR=#2e8b57]0792 333 938 i do mnie 504-473-955[/COLOR][/SIZE][/B]
ta wczesniejsza to dzwonila z gumtree , a dzis to nie ma pojécia byc moze z allegro, ale dobrze, ze zmienialas nr jesli byl na mnie, bo juz chyba nawet na karcie nic nie ma
normalnie ja nie wiem jaki los jest przekorny jak Edi byl u mnie to nitk nie dzwonil, a jak wyjechałam to ludzie się ze starych ogloszen nagle się rozdzwonili. Dzis znow miala telefon - ale podalam nr do Moniki - jak na złość jak gadać nie mogę to dzwonią
super bardzo dziękuję w imieniu pieska , bo nie ma żadnych deklaracji - a jeszcze kastracja będzie mu potrzebna czyli jest 180zl brakuje na oplaty.
juz zapisuje :)
wiesci na pewną będą - bo muszą być :) kikou będzie w kontakcie telefonicznym to jak będzię coś wiadomo to będzie nam pisać, a piesek pojechał do DT w okolice Wawy
ale jak on grzecznie w samochodzie siedział .
DZIEWCZYNY, która jest na jakiś wyżłowych forach- by tam założyć mu wątek , bo ta kastracja to konieczność- jak zarośnie -może znajdzie domek.
co do lat to pewnie ma ciut mniej , bo schronisko zawsze dodaje .
a pies juz dzis jak pisała kikou znów na boksach ogólnych :( dla niego to naprawdę była ostatnia chwila, potem łapki by mu znów siadły i nikt by się z nim nie cyrtolił - tak więc prosimy o jakąś pomoc , bo inaczej będzie źle
dziewczyny szukając deklaracji zrobicie im jakies dramtyczne ogloszenia w bardzo duzych ilościach , ze są na śmietniku itd naprawdę wiele jest wielbicielki onkow i ludzie chcą pomagać, wieć moze cos się znajdzie z ogloszen