-
Posts
11244 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by GoskaGoska
-
Bull-krówka Koka znalazła wreszcie "swoich ludzi" ! :)
GoskaGoska replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
no i dobrze , oby się udało -
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
GoskaGoska replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
dziewczyny proszé o info jesli juz nie bedzie szczeniakow, bo zrobilam ogole allegro zeby po szczeniaki przyjezdzac, i ktos tam mial sie wybrac -
to sie zapisuje
-
Wszystkie 3 OWCZARECZKI w nowych domkach dzięki kikou:))! WROCŁAW
GoskaGoska replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
dziewczyny juz pare psow uspili :-( trzeba ratowac sunie -
wiem, ze wiesz, ale nie chcialabym aby wyszlo, ze cos tu ja zglaszalam, bo juz takie dziwne pytania zadawalam :roll: , sama jestem ciakawa jak się mają psy w kojcach. Jak by ewentualnie byl jakis tymczas potrzeby to napiszcie, to bede myslec
-
tego kojca to nie widzialam , ale bardziej mysle ze to cos w pomieszczeniu - nie tak typowy kojec , tylo jakies pomieszczenie :roll: w budynku
-
jesli chcesz tam jechac tez pojedz po pretekstem klienta, bo tak cie nie wpuszcza do domu, bo jest ogrodzony, dobrze by bylo zeby bylo jasno , zeby mogla zobaczyc psy co sa w kojcu, bo tego nie widzialam, tam ponoc w kojcu sa rodzice westa. Napisz wtedy co i jak
-
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
GoskaGoska replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
to ja zrobie ogolne allegro ze jest masa szczeniakow w schronisku do adopcji -
Czar przeszedł za TM, [*] żegnaj piesku!
GoskaGoska replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
pojawily sié nowe wplaty na Czara to dopiszé, ale jakos ciotka nicku z dogo nie podala :roll: Sluchajcie nie wiem co sié dzieje , ale prawie totalnie zostal olany przez ciotki wátek dwoch suniek w typie onka - sunie babcie mogą dośtać strzykawki , bo nikt a nikt się nimi nie interesuje: http://www.dogomania.pl/forum/f28/ratunku-dwie-owczarki-starszanki-porzucone-z-cieplych-mieszkan-malo-czasu-w-w-128151/ -
kurcze kundelek latal na dworze to mu foto nie zrobilam bo bylo juz ciemno, moze gdyby west wyciągała to bym mu zrobila zdjęcie , ale jest taki przed kolana, krotkowlosy, z klapiastymi uszkami, jak go zobaczylam to myslalam, ze to szczeniak i się zdziwiłam jak mi powiedziała ze ma z 2 - 3lata. Moze gdzies znajdę podobnego. A jak tak jeszcze, bo może wśrod was ma ktoś wielbicieli owczarkow potrzebne na już DS lub DT dla sun w typie owczarka niemieckiego. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/ratunku-dwie-owczarki-starszanki-porzucone-z-cieplych-mieszkan-malo-czasu-w-w-128151/[/URL]
-
Rudzik prosi o deklaracje
-
Wszystkie 3 OWCZARECZKI w nowych domkach dzięki kikou:))! WROCŁAW
GoskaGoska replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
:angryy:cholera jasna co jest ze nikt psom nie chce pomoc -
ok zobaczylescie ja foto wykasowuje. Oczywiscie takie rozmnazanie psow jest straszne, ale naprawdę są miejsca gdzie psy potrzebują pilniejszej pomocy a jej nie dostają. Sluchajcie a co z tym pieskiem , ktorego kobieta chce oddac, bo o nim jakos nikt nic nie wspomina :roll:. Ten west jest super taki kochany, na niego chętnych by nie brakowało. Tylko wlasnie trzeba podjąć decyzje, czy wogole go wykupujemy? Jolek nie wiem czy konieczna jest interwencja PiSDZ ? Rozmawiałysmy przez telefon z Abrakadabra , ze są prawdę drastyczne przypadki gdzie psy trzymane są w klatkach na zew na mrozie, gdzie robi się cesarkie cięcia na żywca itd ...Tu psy mają jedzenie, wodę i opieke medyczną, nie wiem czy byly by podstawy do prawnego zabrania psow? o likwidacji nie ma mowy, bo pani się polecała na przyszłosc , poza tym są juz szczenne suki oraz suki z cieczką do krycia. Ja mysle, ze jak jej mały nie zejdzie to zostanie u niej jako reproduktor. Ona sama mowila,ze kupila od kogos psa bez oka, ale zdrowe dzieci rodzi, wiec kobiecie wady psow nie przeszkadzają. Ja uwazam Brysio jesli mamy psa wyciągać i szukac domu stalego, to takiego gdzie pies będzie kochany niezaleznie czy bedzie widział na 1 oko czy dwa i nawet jesli by miał być calkiem ślepy. Wiec jesli znajomą przeraza całkowita ślepota, to moze lepiej poszukac innego psa. No i ponawiam pytanie co z tym czarnym kundelkiem do oddania?
-
tak jak pisalam ta kobieta ma z 20 jak nie wiecej psow, jesli chcecie go wykupic to jak pisalam mogę negocjowac - pytalam sie tej kobiety czy bedaczka nikt nie chce ze wzgledu na oko, to powiedziala ze jedna kobieta z Warszawy go chciala - czyli ten telefon od was, ktos kto dzwonil, no ale jakas jeszcze po niego nie przyjechala. Wiec niech nikt nie dzwoni z dogo , bo to ją przekona ze jest nim zainteresowanie. No i ten kundelek czarny jest do zabrania.
-
napatrzecie sie bo te foty bede wykasowane, niestety, ale takie prawo ze nie jest zakazane rozmnazanie psow :shake: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/51/09b0563324819f17.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/316/ac087a86cdbedc27.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] ........................................[URL="http://www.fotosik.pl"][/URL]
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] .......................................................[URL="http://www.fotosik.pl"][/URL]
-
co do samego bohatera watku-to się w nim zakochalam na amen , piesek jest przeslodki jak tylko wzięłam go na ręcę odrazu się do mnie wtulil zeby go piescic, sam miod :loveu: - kobieta mowila, ze weterynarze stwierdzili ze nie będzie on raczej nigdy widzial na to oko,niby dali jakies masci, ale mowli ze raczej nic nie da. Procz westow, jest teraz szczenna czarna labradorka i jeszcze jedna biala podobna do westa sunia, procze tego w domu są jeszcze totalne szczeniaczki jeszcze nie widzą, ale widzialam ze są one pogrzewane, do tego, dobra narazie wgram foto i jak cos mi przyjdzie do glowy to napiszę. Jesli chodzi o szczeniaka - to jesli zdecydujecie się na jego wykup mogę się potargowac i go zabrac od tej kobiety. AAA jeszcze jedno - jest tam jeden piesek do oddania kundele czarny nieduzy, na ok 2 - 3lat biega luzem na podworku, kobieta mowila, ze kupila spanielke ze szczeniakami, ale szczeniaki okazaly się kundelkami większość sprzedala a tej jeden został to jak by ktos chcial to moze oddać.
-
Zanim wgram zdjécia to troché potrwa bo musze je pozmniejszac, same ocenicie, ale napiszę Wam co widzialam i co się dowiedzialam. oczyscie jest to pseudohodowla , jednak nie wiem czy nadaje się na odbior psow :roll:. Wszytskie psy mają ksiązeczki zdrowia. Widziałam i oglądałam - maja wbite szczepienia i wpisane daty, są naklejki i pięczątki werterynarzy. Psy te ktore są w domu mają dostęp do wody i psy nie są wychudzone czy tez przestraszone - bardzo garną się do czlowieka i chcą byc glaskane. w domu smord jest i to bardzo , ale przy tej ilosc to się nie dziwie :shake: romnazanych jest tam wiele ras psow. Pytalam się kobiety czy ma szczeniaki co cieczkę - to powiedziala, ze co drugą cieczkę. W dom jest masa psow - trzymane są tam suki z cieczką oraz szczeniaki, inne biegają luzem na podworku lub w kojacach. Pytalam się aby wiedziec jak je karmi , to co teraz jedzą - to powiedziała, ze gotowany ryz z mięsem, lub makaron, a jak chce ja karmi suchą karmą to muszę stopniowo je przestawiac na karmę
-
jestem zyje, dopiero weszlam. Zaraz zdam relacje
-
juz jestem po rozmowie hm...pani ma west 6 tyg i tego z okiem uszkodzony i jeszcze 6 miesiecznego :crazyeye: wychodzi ze co 3 miesiace ma nowe psiaki. Mowila ze dzis ksiazeczek nie bedzie miala tylko jutro, bo dopiero jedzie je podbic. musze cos wymyslec - jade tam ze szwagireka hehehe ale ona taka malutka i ciezarna, ze mnie nie obroni :shake: . Umowilam sié ze bede za godzine. Jak cos to lepiej, zeby cos wymyslec - przy odbiorze psow, bo ja ma do niej tylko 2 km a ta naprawde to nieduze miasteczko i nie chcialabym potem w leb dostac:roll:
-
zaraz dzownie do tej kobiety i sie umowie jak sie da to na dzis
-
sprawdziłam nie jest tak strasznie daleko , to postaram się tam jutro , pojutrze podejść tam, moze wezne aparat ze sobą i uda mi się fotki zrobić
-
to proszę przyslij mi adres zebym sprawdzila lokalizacje , to zobaczę gdzie to jest dokladnie. Problem z resztą psow jest taki, ze ja tu nie mieszkam, jestem tu tylko od czasu do czasu. Wyłapywac te wsztskie bezdomne psiaki nie bardzo mam jak, kurcze troche boję się isc do tej baby, bo jak zobaczę co się dzieje to najchętniej odrazu bym zabrala od niej wszytskie pieski i nie będę umiała wyjść od niej