To jest tak, że ja powtarzam ciągle "to jeszcze szczeniak"... Ale w końcu przestanie kiedyś być szczeniakiem...
Boję się strasznie, bo moi sąsiedzi to upierdliwi, uparci i zgorzkniali emeryci, co całymi dniami siedzą w domu. Z drugiej strony, nie chcę, żeby mój pies przeszkadzał im, bo to po prostu niekulturalne z mojej strony - ja sprawiłam sobie psa, co ich to obchodzi. Mają prawo mieć w swoim domu spokój.
Boję się tego, że nie dam rady zwalczyć u małego tej szczekliwości... Nie wiem, co to będzie...