Jump to content
Dogomania

Mougli

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mougli

  1. Nie, nie to nie ja jestem tym hodowcą:lol: A fora czasem sobie przeglądam, bo ciekawe rzeczy można nieraz przeczytać - ale raczej się nie wypowiadam. Tu wzięłam udział w dyskusji, bo skłoniło mnie do tego pytanie Staff-ki. Wydawało mi się, że potrafię na nie odpowiedzieć. Co do Tekillki20 to podzielam zdanie Wera99. P.S. z tego co mi wiadomo, w naszym kraju męża może mieć tylko kobieta:-( tak więc Tomo - jestem "ONA":lol:
  2. Ano faktycznie - Tekilka20 nie miała brać ode mnie szczeniaka:lol: chyba, że chciała by teraz jakiegoś owczarka;) (to nie propozycja) A ja tak przeglądam wątki TTB bo małżonek ma asta (a więc i ja), a może w przyszłości jak, staruszek odejdzie pojawi się w naszym domu i staffik. No i cała ta rozmowa bardzo mnie zaciekawiła, więc się dołączyłam (bo popieram tego hodowcę i rozumiem jego zasady - jeśli się sugerował tym co ja). Mam nadzieję, że żadnego faux-pas nie popełniłam
  3. Dokładnie – stosuję zasadę asekuracyjną[FONT=Wingdings]:p[/FONT] Osobiście uważam, że każdy pies dobrze poprowadzony nadaje się do rodziny z dziećmi, natomiast nie każde dziecko i jego rodzic są dobrym materiałem na właściciela psa. Nie twierdzę, że dobre wychowanie dzieci (nawet małych) i psów jednocześnie jest niemożliwe (czego przykładem mogą być choćby moi rodzice – 3 dzieci i 2 psy i wszyscy wyszliśmy „stabilni” nie groźni dla otoczenia :evil_lol: ) Jednak widziałam różne sceny… a faworyzowanie szczeniaczka nad dziecko, zazwyczaj kończy się niefortunnie jak pies ma 2 - 3 lata, a dziecko np. 3-4…. A odnośnie „psa zabawki” powiem tylko, że na porządku dzienny jest fakt, że ludzie pozwalają dzieciom karmić psa WSZYSTKIM dosłownie, ciągać go za ogon jak je itd… a potem się dziwią… Znajomi mi opowiadali jak ucząca się chodzić córeczka ich koleżanki przewróciła się na szczeniaka niechcący łamiąc mu coś – konkretnie kręgosłup. Inni ludzie przyjechali do nas po szczeniaka z dzieckiem (twierdzili, że dużym – 3 lata) i mieli pretensje,że pies merdając ogonem „uderzył malucha” ( który pchał się do psa) tak że się popłakał. Czasem wydaje mi się, że ludzie zapominają, że ze szczeniaka wyrasta PIES, i to w dodatku rośnie on i rozwija się szybciej niż ludzkie dziecko (oraz ma napęd na 4 łapy). Zdarzyło mi się z ojcem odebrać psa od nowych właścicieli. Podczas kilku spotkań z nimi, rozmów i wizyty u nich w domu zrobili na nas dobre wrażenie. Sami twierdzili, że doskonale poradzą sobie z ruchliwym energicznym, potrzebującym pracy z człowiekiem psem, bo za takimi przepadają. A co się potem działo u nich ze szczeniaczkiem jak skończył 8 miesięcy (burza hormonów, brak ułożenia i typowe problemy z dorastającym psem,do tego małe dziecko) to szkoda gadać jak postanowili rozwiązywać takie sytuacje…. Dobrze, że znajomi mieszkali obok i donieśli o całej sprawie. Dziękuję Ci Staff-ka, że nie negujesz moich zasad, ja również szanuję Twoje – może po prostu miałaś lepsze wyczucie przyszłych właścicieli, a może po prostu staffiki są na tyle mało popularną rasą, że CI co ich poszukują znają dobrze jej specyfikę (w końcu to jednak TTB) i mierzą siły na zamiary:mad: . JA wiem jedno - wszystkim „wilkowatym” opinia psa łatwego do ułożenia, bo są to „psy policyjne” bardzo zaszkodziła…. Podobnie zresztą jak większości tzw. modnych ras.:-( Nie wiem, nie znam Tekilki20 – ale jakby rozsądny wydawał mi się właściciel a miał tak małe dziecko, 8miesiecznego psa, i złe doświadczenia ze starszym innym psem (pomijając już, że go uśpiła) też bym mojego burasa mu nie dała. NA wszystko trzeba mieć czas, dziecko, dom, psa…. i szczeniaka, bo jak już wspomniałam z tego maluszka słodkiego wyrośnie PIES… Padło pytanie jakiej rasy psy hoduję – ojciec hodował ONki i posokowce, a mi w sentymentalnym spadku przypadła urocza ONka. Natomiast mój mąż ma astka – siłą rzeczy musiałam zacząć interesować się TTB;) Fajne psy, o dużym potencjale.
  4. Staff-ka napisała: - a czemuz to.. ?? wszak to "NANY DOG" .. .. , a tak powaznie..to hmm..? większość moich Staffików trafia do Rodzin własnie z dziecmi,małymi dziecmi..i ludzie Ci .. sa szczęsliwi (śla zdjecia z gigantycznymi opisami ).. ,ze lepiej nie mogli trafic.. ..stąd zaintrygowała mnie ta zasada.. ?! [I]ps.Ot zwykła ciekawość moja.. ?![/I][/quote] No to Tekilka20 masz problem z głowy;) Sami się hodowcy oferują... Natomiast osobiście, popieram hodowców z tymi zasadami i sama nie oddaję szczeniaków do rodzin z dziećmi poniżej lat 3. Z prostej przyczyny - niech ktoś mi powie jak sprawdzić potencjalnego właściciela? Możesz z nim rozmawiać godzinami, zadawać w/g Ciebie wszystkie ważne pytania i co z tego? pojedziesz do domu i sprawdzisz i jeszcze nie masz pewności. Ludzie na własny temat zawsze mają lepsze zdanie, niż w rzeczywistości jest. Jakieś kryterium trzeba przyjąć. Ludzie są różni i na wiele pozwalają dzieciakom. A prawda taka, że na samym początku to maluch jest zagrożeniem dla szczeniaka, a nie odwrotnie. Żeby dobrze wychować i dziecko i psa trzeba mieć rękę, czas i kupę energii.
×
×
  • Create New...