Nie, na pewno po ;)
A dzisiaj był pokaz agility w Adventure Park w Gdyni i z Mickim braliśmy w tym udział, bo to nasza drużyna się pokazywała :) Muszę wam powiedzieć, że mój Kudłacz mnie zaskoczył :D Bo nie uciekł mi ani razu do psów podczas biegu, jedynie później zaczął wąchać, bo dużo zapachów było. Jestem z niego dumna :) Pewnie w listopadzie zaczniemy już treningi, ale jeszcze się zastanawiam, bo godziny mi słabo pasują...
A poza tym dzisiaj pierwszy raz rodzice mi dali samochód :cool3: I wreszcie sobie sama mogłam pojeździć :multi: [Agata, nie komentuj tego pod Klifem, błagam xDDD]