Jump to content
Dogomania

agnieszkareuter

Members
  • Posts

    238
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agnieszkareuter

  1. Bardzo sie ciesze :):multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Oby reszcie sie udało POzdrawiam :)
  2. Na razie nic mi nie wiadomo:shake: mam nadzieje że Mozarcik znajdzie swojego własciciela. Jutro moze sie cos dowiem. :happy1:trzymam .
  3. Mam nadzieje że mu przejdzie. Przede wszystkim mam nadzieje że nie bedzie chciał ugryść mojej córy, która bywa troszke natarczywa ;) i nie bedzie uważac jej za wroga. Czasem na nią warknie wiec nigdy nie zostawiam ich samych bo sie boje. Róznie to bywa.
  4. Podrzucajcie ja jak najwyżej z Areskiem wam sie udało:) i teraz jest już w domku moze z Dabinkiem też wam wyjdzie :p poszukam wsrod znajomych dobrego człowieka i może sie uda. Juz kilku pieską próbuje organizować domek:) uda mi sie wieże w to
  5. Nie to nie jest Aresik :) to jest moja sunia Luna. Została u mojej matki nie chciała mi jej oddac;) Wkleje zdjecia od Areska już niedługo obiecuje:) Pozdrawiam
  6. Oki napisze podanie i wyślemy pod podany adres :) A tak na marginesie Aresik ponoc nie atakował kotów ? ostatnio ladwo jeden biedak uszedł zywy Ares jak szalony atakuje i nawet mniejsze psiaki:crazyeye:. Moze nie czuje sie już zagrozony i wie ze nic mu już nie grozi???? Tylko tak moge to sobie wytłumaczyc. Pozdrawiam.
  7. Jeszcze czekam na ostateczną decyzje. Staram sie na raz załatwic domek dla kilku psiaków i już sama straciłam rachube komu jakiego pieska proponowałam:oops: Wybaczcie. Ale jest nadzieja dla Mozarta. Staram sie jak moge naprawde. Zobaczymy, narazie moooooooooooocna trzymajcie kciuki. Pozdrawiam.
  8. Szukam Pandusi nowego własciciela a musze sie pochwalic ze mam dar przekonywania:) już prawie mi sie udało :cool3: Czekam niecierpliwie na ostateczna decyzje. Jakbym mogła to sama bym ją wzięła ale już mam Areska i niestety nie moge wiecej :shake: mam za małe mieszkanie. Ale trzymajcie kciukio :thumbs::thumbs::thumbs: robie co moge.Pozdrawiam.
  9. Mam pytanie czy schronisko nie potrzebuje troszke zużytych kocy, poduszek, kołder dla psiaków . Mam możliwosc załatwienia dosyc duża ilosc (pracuje w szpitalu) Bardzo prosze podac dokładny adres. Czekam na odpowiedz.
  10. Kochani Aresik czuje sie doskonale :) rośnie w siłe hihihi Pozdrawiam.
  11. Może uda mi sie znaleść dobrego człowieka dla Mozarta :multi: trzymajcie kciuki. Pozdrawiam
  12. W poniedziałek bede miała kabel usb to wkleje na stronke kilka zdjęć :) Aresik czuje sie dobrze ma siły az nadto i juz nawet wie jak trafic do domu :) moja Sandrusia cały czas za nim chodzi i robi "cacy" czasem potarmosi :) Aresik jest spokojny ale juz widać ze czuje sie jak u siebie, jak tylko ktos idzie to szczeka i stoi koło drzwi czujnie nasłu****ąc. Tylko bardzo mało je, co mnie nieco niepokoi, ale mam nadzieje ze to minie. Po schodach nauczył sie już chodzić i czasem to ja mam zadyszke a on szczesliwy i wogóle nie zmęczony pcha sie do domu. Pod wieczór zawsze dostaje humorek i chce sie bawic:) domyślacie sie pewnie jak to wygląda :) ja najcześciej laduje na podłodze hihihi Aresik chyba nie zdaje sobie sprawy jakie duze z niego psisko :dog: :) W nocy spi spokojnie na swoim legowisku a rano czeka cierpliwie az jego pani sie pozbiera i z nim wyjdzie. Jeszcze ani razu nie zrobił w domu. Codziennie jest 4 razy na długim spacerku i top mu chyba wystarczy :) Pozdrawiam :loveu:
  13. oki tylko musze je najpierw zrobić :eviltong: Na razie mam tylko kilka na komórce ale nie mam kabla usb do niej. Wiec musicie poczekać. Ostatecznie kto chce to niech poda mi numer tele to wyśle na komórke :cool3:. Inna opcja to cierpliwość :) jak tylko zrobie to zaraz wtawie na stronke:)
  14. oki tylko musze je najpierw zrobić :eviltong: Na razie mam tylko kilka na komórce ale nie mam kabla usb do niej. Wiec musicie poczekać. Ostatecznie kto chce to niech poda mi numer tele to wyśle na komórke :cool3:. Inna opcja to cierpliwość :) jak tylko zrobie to zaraz wtawie na stronke:)
  15. ja jakbym mogła to przygarnełabym wiecej pokrzywdzonych psiaków a tych ludzi co zgotowali im ten los :mad: potraktowałabym tak samo. Aż krew mnie zalewa jak widzeich cierpienie :angryy:. Na szczeście Aresik jest juz bezpieczny; to taki k0chany psiór :loveu:, grzeczny, przymilny, uroczy ,az brak mi słów. O jego los możecie być spokojni ;)Pozdrawiam serdecznie Agnieszka
  16. Ares jest od wczoraj w moim domku :) Nie wiem kto jest bardziej szczęśliwy ja czy on :) To taki kochany piesek grzeczny choć troszke ciagnie na spacerku ale wszystko mu wybacze :loveu: bardzo wam dziękuje że mam tak wspaniałego piesia:multi: Jak zrobie mu zdjęcia na pewno prześle :Dog_run::dog::loveu: A tak poza tym zaklimatyzował sie w ciągu godzinki, zjadł, poprzytulał sie, popieści i poszedł na swoje legowisko. Całą nocke przespał mimo moich obaw, tylko dwa razy wstawał i sprawdzał czy nadal jesteśmy :) Troszke bał się mojego męża, ale dzisiaj witał go radośnie. Moja córa nie posiada się ze szczęscia cały czas za nim chodzi i głaszcze, czesem go potarmosi, ale jest jeszcze malutka i nie wie że tak nie wolno. Ares znosi wszystko dzielnie, nawet powiem z radością. rano był juz na długim spacerku a popołudniu wybieramy sie do parku :) Bede na bieżąco pisać o Aresku. Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...