Ares jest od wczoraj w moim domku :)
Nie wiem kto jest bardziej szczęśliwy ja czy on :)
To taki kochany piesek grzeczny choć troszke ciagnie na spacerku ale wszystko mu wybacze :loveu: bardzo wam dziękuje że mam tak wspaniałego piesia:multi:
Jak zrobie mu zdjęcia na pewno prześle :Dog_run::dog::loveu:
A tak poza tym zaklimatyzował sie w ciągu godzinki, zjadł, poprzytulał sie, popieści i poszedł na swoje legowisko. Całą nocke przespał mimo moich obaw, tylko dwa razy wstawał i sprawdzał czy nadal jesteśmy :) Troszke bał się mojego męża, ale dzisiaj witał go radośnie. Moja córa nie posiada się ze szczęscia cały czas za nim chodzi i głaszcze, czesem go potarmosi, ale jest jeszcze malutka i nie wie że tak nie wolno. Ares znosi wszystko dzielnie, nawet powiem z radością. rano był juz na długim spacerku a popołudniu wybieramy sie do parku :) Bede na bieżąco pisać o Aresku. Pozdrawiam.