Szpilka, ale przecież taka jest prawda. Diger wrócił, bo był za spokojny, jakby nie był spokojny, to by się nie dał. A słyszałam, że jego 'były Pan' chciał wziąć z Orzechowiec innego psiaka... takiego, żeby nie dał się jego psu i żeby był agresywniejszy...
Tallcot, spokojnie. Dobrze, że wrócił do schroniska a nie na ulicę, albo jakby miał być gryziony w nowym domu...