-
Posts
10430 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kikou
-
podsumowanie finansów Maksia od ostatniego rozliczenia: 20-10-11 Anna Magdalena B 20,00 27-10-11 Aldrumka 30,00 28-10-11 bazarek bucikowy kikou 60,00 (wraz z nadwyżką za przesyłki) 28-10-11 bazarek tapetowy kikou 90,00 02-11-11 Poker 20,00 03-11-11 Agnieszka 103 10,00 04-11-11 Xmartix 60,00 07-11-11 Aldrumka 15,00 07-11-11 Satrina 10,00 08-11-11 bazarek wawer 78,00 15-11-11 Ewu 30,00 21-11-11 Anna Magdalena B 20,00 zaraz dopisze jakie jest saldo końcowe, prosze sprawdzić czy nie pominęłam jakiejś wpłaty
-
teraz przeczytałam wątek Topisia.... nie tak odrazu Topiś sie zadomowił i było ok. Tak naprawde Topi był pieskiem który zadomawiał sie najdłużej ze wszystkich biedaków jakie u mnie kiedykolwiek gościły, pierwszy miesiąc praktycznie nie wychodził z jednego kąta... dopiero chyba pod koniec drugiego miesiąca pobytu Topi zaczął wychodzić z innymi pieskami na wybieg.... a i tak zawsze szuka dla siebie jakiegoś kątka i trzyma sie na uboczu...
-
aha... nie wiem na ile było to tu opisane ale przerośnięta prostata była katalizatorem problemów Topisia z przepuchliną, ponieważ jakby "przytkala" światło jelita i piesek nie mógł sie wypróżnić... a ciagłe napinanie sie żeby coś wydalić spowodowało, że popękały mięśnie utrzymujące odbyt w odpowiedniej pozycji, a te z kolei popękały z powodu bardzo słabej muskulatury na skutek wieloletniej niskobiałkowej diety..... w trakcie tej operacji zostały usuniete też jąderka Topiego, a wcześniej Topi dostał też ten pretparat Ypozane na obkurczenie prostaty, prostata już podczas zabiegu nie była olbrzymia, a bez jąder bedzie sie nadal obkurczać... wiec nie spowoduje już powtórnego pękania mięśni.... ale jakieś byle zatwardzenie może wszystko zniweczyć.... no ale bedziemy sie starać żeby nie było zatwardzenia ;) a futro nadal nie odrosło....
-
Topiś miał zabieg we wtorek, na klinikach we Wrocławiu... bo tu w moich okolicach wszyscy odmówili operowania go ze względu na wiek, ogólny stan zdrowia i słabe rokowanie... operacja była w znieczuleniu nadoponowym żeby nie obciążać serca, choć to ostatnie okazało sie nie tak tragiczne jak pierwotnie sądzono... natomiast te mięśnie wokół odbytu już bardzo w atrofii, "ledwie dały sie połatać"... Operacja trwała ponad 3 godziny, rokowanie że to wszystko sie utrzyma jest słabe.... (dodatkowo też oczyszczono mu ząbki i jeszcze były do usuniecia - bo już kilka trzeba było usunąc zaraz jak przyjechał do mnie- z przodu Topiś ma tylko jednego ząbka) ale póki co Topiś choć jest bidny i obolały to dzisiaj zrobił pierwszą normalną kupke od kilku miesięcy :)
-
....teraz tylko zagląda zdziwiony, że już nic tam nie dynda gdzie zwykle dyndało
-
dobrze poszlo... w ostatniej chwili dr Skrzypczak przesunal nam termin na 8 rano wiec musielismy wyjechać przed 5 rano... ale za to w klinice byliśmy tak wczesnie, ze niemal nie było pacjentów (bo tam normalnie na chirurgii straszny mlyn) wszystkie sprzety tylko dla Chojraczka.. on jest takim ufnym i grzecznym psiakiem,ze wszyscy sie dziwili iż bez żadnych znieczuleń dał sobie wprowadzic wenflon do żyły i leki oraz golić jajeczka.. przedtem jeszcze został zbadany i... dalej już ja czekalam z duszą na ramieniu w poczekalni... ale wszystko bardzo szybko i sprawnie sie odbyło... dłużej już nie można było czekać, guz w jednym jądrze był już wielkości orzecha włoskiego. To znieczulenie nadoponowe sprawiło że jeszcze podczas podróży powrotnej Chojraczek miał niesprawne tylne nóżki chociaż był przytomny...ale w "swoim" dobrze sobie znanym samochodzie nie czuł dyskomfortu, przespał droge.. a jak dojechaliśmy to już odzyskał sprawność i sam wysiadł z auta... i nawet odrazu miał apetyt na jedzonko.... powinno już być dobrze
-
Czar przeszedł za TM, [*] żegnaj piesku!
kikou replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Zosia123']Zapraszam na bazarek częściowo dla CZARA - będę wdzięczna za podrzucanie :) http://www.dogomania.pl/threads/216784-PSIACZKOWY-BAZAREK-%29-na-4-psiaki-do-11-listopada-%29?p=17885305#post17885305 bardzo dziekuje, ze pamietałyscie o naszym biedulku!!! -
bardzo dziekuje za pomoc dla Maksiulka!!! ale fajnie! coś mam straszne problemy z wysyłaniem prywatnych wiadomości na dogo.... niby nigdy ten portal nie "smigał" bez zarzutu.... ale oststnie dni to już potrzebuje wielu minut oczekiwania żeby otworzyć tu cokolwiek.... albo może to mój komputer sie kończy.... no ale postaram sie powysyłać te namiary
-
dziekujemy i postaramy sie o fotke..... ale gorzej z naszym Filipusisem..... jest słabiusieńki... już nawet nie ożywia sie żeby przegonić Lisia... przeważnie leży w koszyczku... czasem już nawet posisia pod siebie... czasem jak jest silniejszy to podrepcze do kuchni na siczku..... je z reki...bo już mu ciężko nad miską stać ale na szczęście ma jeszcze apetyt.... a jak sie go kizia po pleckach to ciągle jeszcze próbuje dziabnąc... żeby pokazać że po pleckach to on sobie nie życzy..... ale
-
coś tu u Maksia "sie zostalam" sama na placu boju......... nowy bazarek na maksiowe długi oraz jeszcze dwa inne troche zapomniane wrocławskie piesie: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/216498-FOTOTAPETY-na-3-zapomniane-wroclawiaczki-DO-5.11.11-ZERKNIJ-KONIECZNIE!!!?p=17862877#post17862877[/URL] zapraszam i bardzo prosze o reklamowanie oraz "ożywianie" bazarku!!!!!
-
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
I ja dziekuje, że tak walczycie o naszą "plamiasta" panieneczke.... ja oczywiście oplacilam dt na pocz. miesiąca - porządne rachunki zrobie na pocz listopada... a dzisiaj bazaros na 3 pieski w tym Gajke [URL]http://www.dogomania.pl/threads/216498-FOTOTAPETY-na-3-zapomniane-wroclawiaczki-DO-5.11.11-ZERKNIJ-KONIECZNIE!!!?p=17862483#post17862483[/URL] jeśli byłoby "po drodze" Gajkowym Ciotkom prosze o drobne rozreklamowanie i/lub podrzucenie owego..... -
oststni mój bazarek przyniosł zawrotną kwote 48,- zł..... no ale lepszy rydz.... jak to mówią ;) trzeba pomyśleć o jakimś chodliwszym towarze....
-
Czar przeszedł za TM, [*] żegnaj piesku!
kikou replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny, piesek zaczał powaznie chorowac, ma wode miedzy sercem a osierdziem, podejrzenie zapalenia mieśnia sercowego nawet nowotworu.... koszt samych badan to już ponad 150,- zł a konieczne są następne.... a tu widze że nawet koszt dt jest na minusie Prosze bardzo o pomoc!!! o bazarek na chłopaka!!! nie może być tak że "ratujemy ciagle nowe pieski", a te niby uratowane zwalamy komuś na głowe...i sobie o nich troche zapominamy.....bo mamy inne zajęcia WROCŁAWSKIE CIOTKI, BARDZO PROSZE O POMOC!!!!! -
[quote name='Agnieszka103']Trafiłam na wątek z bazarku. Czy psiak ma jakieś stałe deklaracje?[/QUOTE] tylko trzy niewielkie... każda deklaracja comiesięczna na wage złota!!!!!
-
[quote name='wawer']Zrobiłam bazarek z udziałem Maksia [URL]http://www.dogomania.pl/threads/216129-***-Cegiełki-i-fanty-DLA-SIEDMIU-BANKRUTÓW-do-północy-31.10[/URL]***. Zapraszam![/QUOTE] wspaniale! bardzo dziękujemy!!!
-
[quote name='Monika z Katowic']Buziaki dla kochanego Agdanka! :) Ciekawe, jak tam Jego stare nóżki (bo taka już jesienna pogoda)....[/QUOTE] nózki kiepsko...choć nie jakoś dużo gorzej niż zwykle...... ale tak sobie pomyślałam że jeszcze Wam nie powiadałam, że Agdanek oprócz tego że to najwiekszy kłótnik wśród psich chłopaków....to jest jeszcze taki domowy przytulak, ocieracz.... Agdanek ma bardzo jasny pysio, który zawsze wpycha na nogi, miedzy nogi jak sie tylko usiądzie... w zasięgu Agdankowej głowy i nawet jak sie go jeszcze nie pokizia to on sie sam kizia ocierając się pysiem...... to jest szczególnie zauważlne jak człowiek ubierze jakieś ciemne spodnie ....z ambitnym zamysłem by wygladać schludnie gdzieś miedzy ludźmi.... a to leci Agdanek na swoich koślawych nóżynkach...i już jasne włoski z agdankowej mordki zdobią szczodrze odzienie.... no i rece troche opadają, wskazówki zegarka galopują przy próbie otrzepywania odzieży.... ale kiedy sie spojrzy na te smutne orzechowe oczęta naszego ocieracza..... to w sumie ta reszta jest taka mniej ważna.... ;)
-
porwałam sie na minibazarek dla Maksa z duszą na ramieniu.... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/215922-JESIENNE-BUCIKI-NA-MAŁĄ-STÓPKE-(36)-dla-Maksa-bez-żuchwy-do-20.10.br-do-22-00?p=17784756#post17784756[/URL] bardzo prosze rozwincie Ciotki jakąś Maksiową dyskusje na owym bazarku żeby ukazywał sie gdzieś na początku niekiedy.... bo u mnie z czasem kiepsko.....
-
[quote name='wawer']No, to Maksio prawie krezus jak na dogomaniackie warunki :)[/QUOTE] nie,nie! sytuacja mocno sie poprawiła ale jak najbardziej ciągle jesteśmy na minusie :)
-
potwierdzam ze Maksio otrzymal 374 zł z bazarku Poker - jeszcze raz bardzo dziekujemy!!!! finanse Maksia od ostatniego podsumowania wygladają nastepująco: stan na 04.08.11 - zadłużenie 719,- Maksio otrzymał: 22-08-2011 Anna B 20,- 22-08-2011 bazarek Sunia 2000 377,- 31-08-2011 Poker 20,- 16-09-2011 Xmartix 70,- 20-09-2011 Anna B 20,- 29-09-2011 Poker 20,- 07-10-2011 bazarek Poker 274,- czyli po zaplaceniu pobytu wrześniwego i październikowego zadłużenie spadło do -315 złotych...
-
dotarły do nas tableteczki vetmedinu od Rudisiowego domku (20x2,5mg) bardzo dziękujemy!!!!
-
oczywiście że sie przydadzą, bardzo dziękujemy!! a wczoraj dotarł vetmedin od Czerdy (30x2,5mg) Bardzo, bardzo dziękujemy!!!!