malwina
Members-
Posts
15 -
Joined
-
Last visited
malwina's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
malwina replied to ifka's topic in Już w nowym domu
i jeszcze cos jak Ty za kims tesknisz to Ciebie tez ktos szturcha,czy raczej przezywasz to w spokoju i samotnosci?a jak dziecko placze to tez mam je szturchac,zeby mialo do mnie respekt? -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
malwina replied to ifka's topic in Już w nowym domu
no nie wytrzymam!jak mozna szturchac przestraszonego psa i uczyc go respektu w pierwszym dniu po przyjsciu do nowego domu?gratuluje podejscia.ja myslalam,ze najpierw trzeba dac mu czas na przyzwyczajenie sie do nowej sytuacji,a potem rozpoczac nauke dyscypliny.wstyd mi,ze z Sonia stalo sie jak sie stalo,ale Ty tez nie jestes lepsza Kaszanko. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
malwina replied to ifka's topic in Już w nowym domu
joanna 83 nie poinformowano nas,że pies nie jest zaszczepiony,także miałam wątpliwości co do braku książeczki zdrowia.wiem,że psy tęsknią,piszczą.widzisz ja nigdy nie miałam wcześniej dziecka i dla mnie problematyczny pies nie był do tej pory problemem-bo mamy psa,który jako dziecko też strasznie piszczał.dla mnie to była całkiem nowa sytuacja-małe dziecko i tęskniący pies.człowiek popełnia czasem głupie błędy,ale uwierzcie jest to dla mnie wielka nauczka,że myślałam tylko o sobie,a nie o innych domownikach.nigdy też nie brałam psa z TOZ,nikt nas nie informował,jakie mamy prawa i obowiązki,bo jest to całkiem inne podejście niż jak bierze się psa prosto z ulicy.w ogłoszeniu Soni było napisane,że przed oddaniem zostanie wysterylizowana-także myśleliśmy,że to leży w gestii DT.ale sterylka nie byłaby dla nas problemem żadnym.a odnosnie dziecka-oczywiście,że zaczepiało Sonię,tak jak zaczepia drugą sunię,a Sonia niestety niezsocjalizowana i dlatego warczała.nie będę polemizować juz na ten temat.bardzo mi szkoda Soni,ale jak juz pisalam dla mnie na pierwszym miejscu jest czlowiek a nie zwierzę. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
malwina replied to ifka's topic in Już w nowym domu
zreszta piszcie sobie,co chcecie-internet wszystko przyjmuje-tylko zastanowcie sie,czy kogos tym nie krzywdzicie.ujawnijcie koniecznie nasze dane,zeby ktos bron Boze nie oddal nam w przyszlosci psa.dziekuje i jeszcze raz przepraszam -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
malwina replied to ifka's topic in Już w nowym domu
dla mnie moze i miesiac wyc,dla mojego dziecka nie -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
malwina replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Sterylizacja 19 stycznia-godzina 12 jedna sunia,godzina 13 druga.nie odwolujemy tych terminow,moze znajdziecie druga sunie,nasza bedzie sterylizowana w innym terminie-na razie dosc mamy przezyc. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
malwina replied to ifka's topic in Już w nowym domu
i bylabym skonczona idiotka,gdybym oddala psa z powodu braku szczepienia i sikania,to tyle.sterylizacja nie jest odwolana,takze mozecie zawiezc jak nie Sonie to inna sunie. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
malwina replied to ifka's topic in Już w nowym domu
napiszcie czy mam odwolywac ta sterylizacje czy nie -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
malwina replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Monia3a sterylka ma być 19 stycznia na Zielonogórskiej,naprawdę cięzko mi na sercu.szczepienie nie bylo wazne,sikanie tez nie,maz dzwonil do Pani z pracy,takze nie byl zorientowany w calej sytuacji.jak juz pisalam-popelnilismy blad-przy tak malym dziecku nowy pies jest nie do przyjecia.boli mnie,ze na naszej decyzji ucierpialo i dziecko i pies.nie uczcie mnie prosze ,ze pies wymaga aklimatyzacji,bo ja o tym wiem.nie bede wiecej sie tlumaczyc,bo i tak juz zostalismy ocenieni. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
malwina replied to ifka's topic in Już w nowym domu
nie będę wchodziła w polemikę z Panią,bo każda z nas ma swoje racje.ja opiekowałam się psem,także co do ilości i długości spacerów to wiem,ile byłam.,proszę mnie nie uczyć postępowania z psem,bo wychowałam trójkę szczeniaków i przeszłam wszystkie fazy życiowe psów-także te związane z tęsknotą,bojaźnią,chorobą i odejściem na drugą stronę.z tego co wiem to Pani nie posiada psa,także dyskusja jest bezcelowa.nie napisałam,że pies był niegrzeczny,tylko,że wył niemiłosiernie,a z nim moje dziecko.ktoś kto takiej sytuacji nie miał,nie zrozumie mnie poprostu.a wycie zaczęło się w nocy i trwało do momentu jak wychodziła od nas z domu-z przerwami na spanie oczywiście.to nieprawda,że mąż był w drodze,wyjechał dopiero po godzinie 20-do ostatniej chwili mieliśmy wątpliwości.niech się Pani cieszy,że Sonia nie jest u takich okropnych ludzi jak my.czy zdaje sobie Pani sprawę jak zachowuje się maleńkie dziecko w kontakcie z tęskniącym psem?chyba nie.teraz wiemy,że dopóki nasze dziecko nie podrośnie,nie weźmiemy nowego psa,będzie wychowywać się tylko z jedną sunią.to był nasz wielki błąd,za co przepraszam.Pani myli pojęcia-tu nie chodziło o szczepienie,o sikanie (bo tego psa można szybko nauczyć) tylko właśnie o tą niespotykaną dla mnie dotąd tęsknotę,z którą nie umiałam sobie poradzić.proszę mi wierzyć lub nie,ale tęsknię za Sonią,chociaż była u nas tak krótko-serce mi się krajało jak skakała po drzwiach i oknach,a na podwórku szukała Pani,jak tylko kogoś zobaczyła.na spacerach była co 2 godziny,wieczorem wysikała się już na podwórku.przepraszam,ale dziecko będzie dla mnie zawsze najważniejsze,a nie pies. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
malwina replied to ifka's topic in Już w nowym domu
pozwolę zabrać sobie głos w tej sprawie,bo dobre imię moje i mojej rodziny zostało naruszone.to właśnie my przygarnęliśmy Sonię i to my ją oddaliśmy.owszem zachowaliśmy się niezbyt odpowiedzialnie,ale nie pozwolę się obrażać. Sonia jest cudownym grzecznym psem,pal licho to szczepienie,pal licho to,że sikała w domu,mimo iż wyprowadzałam ją na spacery.proszę niech Kaszanka nie ściemnia,że chodziliśmy po 15 minut,ponieważ wychodzę na godzinne spacery z dzieckiem i zabierałam ze sobą Sonię.przykro mi to pisać,ale Sonia nawet po takich spacerach załatwiała się od razu po powrocie w domu na dywan.ja wiem,że pies wymaga aklimatyzacji,że jest mu ciężko na początku,mieliśmy już bezdomnego psa,którego trzeba było wszystkiego uczyć.niestety nie wzięliśmy pod uwagę naszego 1,5-rocznego dziecka.Sonia od przyjazdu wyła (nie piszczała)-wyła z tęsknoty za poprzednią opiekunką-głaskanie,przytulanie,nawet spanie z nią nie pomagało.my mogliśmy to wytrzymać,bo mieliśmy gorsze problemy z psami,ale jak wytłumaczyć małemu dziecku,że piesek wyje,bo tęskni i że przestanie kiedyś?z bólem serca-szczerze-musieliśmy podjąć decyzję albo spokój dziecka albo dobro psa.zapraszam do siebie na prywatną dyskusję,a nie na oczernianie na forum.Kaszanka też postąpiła nieodpowiedzialnie,powiedziała "załatwcie sobie sterylizację"(ps.Sonia jest umówiona na ten zabieg,no ale odwołamy go w tej sytuacji),oszukała odnośnie szczepień.mój mąż jest porywczy,ale nie jesteśmy zwyrodnialcami,którzy wzięli psa dla zabawy-chcieliśmy się nią zająć,ale nie wzięliśmy pod uwagę,że może tak tęsknić.jakby ktoś chciał zająć się wyjącym psem i płaczącym dzieckiem dzień i noc proszę bardzo-zapraszam.leży mi na sercu dobro tego psa-także oddaliśmy go szybko,żeby później nie było kolejnego problemu.Kaszanka zastanów się co piszesz,bo niby jesteś uprzejma i sympatyczna,ale jak coś nie tak to jedziesz po człowieku po całej linii nie znając go nawet.u Ciebie pies nie wył,bo wzięłaś go prosto z ulicy, u nas niestety tęsknił za Tobą,a to nas przerosło.jak można kogoś nazwać złym i nienormalnym-nie znając szczegołów całej sytuacji?,,, -
Białystok-wilkowata Nona spod podłogi MA DOM :)
malwina replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
Nona jest bardzo wesołym psem,a jak szczeka!!:D,budzi respekt :D.mieszkamy w czarnej białostockiej,Nona ma dużo miejsca do biegania i namiętnie wyciąga moje klapki na środek podwórka :D,mam wrażenie,że naszą małą suńkę (4-miesięczną) traktuje jak swoje własne dziecko :).mam nadzieję,że szczeniaków więcej nie będzie :),zamieściłabym zdjęcia,ale nie umiem ;( -
Białystok-wilkowata Nona spod podłogi MA DOM :)
malwina replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
właśnie u mnie :),nie została wysterylizowana,na razie nie widzę takiej potrzeby,ma towarzyszkę,więc nie jest samotna,bardzo szybko się zaaklimatyzowała :),tak więc wszystko skończyło się szczęśliwie,piszę tak dla informacji,bo nikt nie napisał,że Nona znalazła nowy dom -
Białystok-wilkowata Nona spod podłogi MA DOM :)
malwina replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
właśnie u mnie :),nie została wysterylizowana,na razie nie widzę takiej potrzeby,ma towarzyszkę,więc nie jest samotna,bardzo szybko się zaaklimatyzowała :),tak więc wszystko skończyło się szczęśliwie -
Białystok-wilkowata Nona spod podłogi MA DOM :)
malwina replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
hej :) Nona znalazła już swój nowy dom :)