Jump to content
Dogomania

szachrajka14

Members
  • Posts

    1246
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szachrajka14

  1. Przepraszam za offa Pomóżcie znaleźc dom dla Zbirka. Schronisku Cichy Kąt grozi likwidacka, nie mamy pojęcia co zrobimy ze zwierzakami. Zapraszam na wątek Zbirka:[url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/ck...znosic-133054/[/url]
  2. też sie bardzo ciesze:) taki kochany malich z niego jest i domek też będzie z pewnością ok
  3. Gufi dosyc już tułaczki trzeba domek znaleźc biegusiem
  4. Ruda uciekinierka biegiem na spacerek-na pierwszą!!!
  5. Hienolku sorki ale ty też znikaj na pierwszą strone, dosyc już czekania trzeba trochę pobiegac za domkiem:P
  6. Adopcja naszych psiaków i kotów jest teraz bardzo ważna ,więc podnoiosę wątek na pierwszą
  7. Rambo szybko na pierwszą.Niestety mam też niewesołą wiadomość byli "właściciele " Rambusia postarali się o nowego psiaka. Chodzą na spacery z małym czarnym szczeniaczkiem.
  8. Reks-kochany piesku skacz w górę po nowy domek
  9. coś mi sie zdaje że tam będzie pusto np. ja bym tam tak szczerze mieszkać nie chciała przecież te siano, kości i wogóle, wiadomo czyścimy jak sie da ale np. jak nas jest 3 na dzień to nie da sie wszystkiego ogarnć [B][COLOR="Red"]głosujcie na CK[/COLOR][/B] Tarnowskie Góry - ul. Wiśniowa 35 [URL="http://tesco.pl/konkursy/schroniska/index.php"][COLOR=#000000]Pomagajmy zwierzętom - Tesco (Polska) Sp. z o.o.[/COLOR][/URL]
  10. Tomek i Jerrek hopajcie wyślij mi też to cafe animal zrobie
  11. WCZORAJ NA STRONIE POKAZAŁ SIE KOMUNIKAT: [B]Społeczny Azyl dla Zwierząt "Cichy Kąt" istnieje od 1993 roku.[/B] Powstał z inicjatywy wspaniałego człowieka - [B]Pana Ryszarda Smyły, obecnie Prezesa Zarządu Stowarzyszenia[/B] prowadzącego schronisko. Panu Ryśkowi nieobcy był los biednych, bezdomnych zwierząt. Pracował on w Parku w Reptach Śląskich - tam często porzucano i przywiązywano do drzew niechciane czworonogi. Nie mogąc patrzeć na och tragedię Pan Rysiu szukał sposobu aby choć trochę im pomóc.[B] Na swoją prywatną działkę przynosił coraz to więcej wałęsających się, zabiedzonych i wychudzonych psów i kotów. [/B]Po pewnym czasie wraz z kilkoma innymi, równie wspaniałomyślnymi osobami uznał, że trzeba otworzyć schronisko. Działka na której powstał azyl położona jest wśród pól. Bardzo długo w sąsiedztwie był tylko jeden dom i jego właścicielom nie przeszkadzały zwierzęta. [B]W ubiegłym roku pola wokół azylu zaczęto przekształcać w działki budowlane, a ceny gruntów osiągnęły bardzo wysokie ceny. [/B]Zaczęto nas także informować o planach zabudowy, jednak do tego roku osoby starające się nie otrzymywały zezwolenia z powodów ochrony tych terenów programem Natura 2000. Jednak wiosną tego roku ruszyło pierwsze zezwolenie. To teren w bezpośrednim sąsiedztwie azylu.[B] Ma tam powstać osiedle domków jednorodzinnych. [/B] Po wydaniu decyzji o zabudowie sprawa stała się pilna nie tylko dla nas, ale również dla dewelopera, który niestety, jak możemy domniemywać, rozpoczął bardzo nieczystą grę. Od maja tego roku nękają nas kontrole, które powołują się na skargi mieszkańców jakie wpływają do urzędu. Zarzuty są bezpodstawne, niemniej jednak jednego wymogu nie spełniamy. Azyl usytuowany jest w zbyt bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych (według prawa powinno to być 150m). [U][B]Nie mamy środków na zakup ziemi i budowę nowego azylu. Jedyną szansą dla nas może być pomoc w uzyskaniu nowego terenu od władz miasta, oraz sponsorów , którzy pomogą nam w budowie. Jeżeli tej pomocy nie uzyskamy będziemy zmuszeni do likwidacji azylu w najbliższym czasie. [/B][/U] Ponieważ obawiamy się dalszych nieuczciwych działań developera [B]musimy w jak najszybszym czasie wyadoptować, bądź znaleźć domy tymczasowe dla jak największej liczby zwierząt przebywających w azylu. W azylu na dzień obecny znajduje się 47 psów i 21 kotów, w tym trudne zwierzaki, które mają małe szanse na szybką adopcję.[/B] To może nie jest dużo, ale nasze domy są już przepełnione i nie jesteśmy w stanie dać kolejnym zwierzakom schronienia. Obawiamy się, że pod koniec tego roku może dojść do sytuacji, w której psy i koty, które pozostaną na naszym terenie trzeba będzie uśpić lub przenieść do innych schronisk. Dlatego też, niezależnie od sytuacji, nie możemy i nie będziemy przyjmować nowych zwierząt do azylu. Jest to trudna decyzja, ale jedyna jaką mogliśmy podjąć na ten moment. [U][B]Nie poddamy się. Musimy zdobyć nowy teren, żeby wieloletni wysiłek ludzi wielkiego serca w pomocy „naszym braciom mniejszym” nie został unicestwiony. [/B][/U] W tej chwili najbardziej potrzebujemy pomocy w ogłaszaniu naszych zwierząt – w internecie, poprzez ogłoszenia papierowe i poszukiwanie im nowych domów. Aukcja ogłoszeniowa koordynowana jest poprzez [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/sytuacja-krytyczna-grozi-nam-likwidacja-pilnie-ogloszenia-147159/#post13018361"]wątek[/URL] na dogomani. Prosimy także o[B] zbieranie podpisów pod petycją do burmistrza o przydzielenie nam nowej ziemi, na której mogłoby powstać nowe schronisko. Petycję można ściągnąć[/B] [URL="http://www.schronisko.u2.pl/apel.jpg"]TUTAJ. [/URL] [B]Petycję mogą podpisywać osoby Z CAŁEJ POLSKI, również osoby niepełnoletnie. [/B]Podpisane petycje można przynosić osobiście do azylu lub przesyłać nam drogą pocztową. Z góry serdecznie dziękujemy za pomoc.
  12. Cymbianka dziękuja za odpowiedź na proźbe:)
  13. Ola Agata umi takie migające robic z pewnością zrobi:)
  14. dziękuje że jesteście z nami:) a tymczasem Zbiruś na 1
  15. on jest taki kochany naprawde zasługuje na domek
  16. TEKST Nazwali mnie Zbirek, nie jestem małym(56 cm w kłębie),ani nie szczeniakiem(Urodziłem się w połowie 2007 roku).Kocham ludzi i suczki, z psami walcze. Mówią że jestem bardzo przyjacielski i wspaniały i że nie wiedzą czemu jeszcze jetem w tym miejscu które nazywają schroniskiem. No ale może teraz przejde do mojego życia zanim tu trafiłem. Miałem "dom", o ile można to nazwac domem. Pamiętam krótki łańcuch, zero schronienia , ale jedzenie było i woda do picia też była, jakoś leciało było OK. Pewnego dnia moja pani gdzieś zgineła, mówił mi mój pan że już jej nie zobacze, że odeszła. Mineło kilka miesięcy, przyzwyczajałem sie powoli do mniejszej ilości jedzenia i picia gdyż pana już nie było na mnie stac. Lecz nadszedł ten straszny dzień kiedy mojego Pana tez już nie widziałem pare następnych dni jeszcze przychodziła pewna pani mnie karmić, dawać mi pić, myślałem że tak zostanie. Myliłem sie. Trwało to tylko kilka dni. później o mnie wszyscy zapomnieli. Zostałem sam jak palec, na krótkim łańcuchu,który owijał mi sie też o szyje mogłem cie tylko położyć i też we własnych odchodach, gdyż nie mogłem dalej przejść by załatwić swoje potrzeby, bez jedzenia i picia trwało to kilka tygodni... może miesięcy to były bardzo długie dni pełne cierpienia i bulu. Po których przyjechali mili ludzie, weszli na nasze podwórko, na początku doszłem do wniosku że oni pewno przyjechali znowu porozrzucać coś w domu (od czasu śmierci mojego pana przychodzili ludzie i zabierali z naszego domu różne rzeczy, zostawiając straszny bałagan) po chwili podeszli do mnie i zaczeli do mnie mówić. Byłem tak ucieszony że do mnie przyszli.. zaczołem machać tak szybko ogonem że chyba nigdy wcześniej mi tak szybko sie nie ruszał, próbowałem skakać lecz łańcuch przeszkadzał... dali mi jeść nie trwało to długo zanim zjadłem całą miske suchej karmy. Odpieli łańciuch, naszeszcie zobaczyłem co jest za domem i za płotem, na nowo wstąpiło we mnie życie, wypuścili mnie za płot, wpuścili do auta i zabrali mnie właśnie w to miejsce.(Jestem tu od 15 września 2008 roku) Jest już lepiej niż było mam codziennie jedzenie, pare razy na dzień zmienianą wode, mam bude i duży kojec, ale niestety mało człowieka, mało czułości. Przecież tego tak potrzebuje. Korzystam z każdej chwili z człowiekiem. Przychodzą tu dwie panie, jedna specjalnie do mnie zawsze bierze mnie na spacer, wyczesze, pogłaska i znika za bramą a ja tęsknie... druga jest wolontariuszką przychodzoi co tydzień zajmuje sie wszystkimi psami lecz zawsze do mnie przyjdzie i sie pobawi, zmieni wode, wyczesze, pogłaszcze, da smakołyka, , podzieli sie śniadankiem lub weźnie mnie na spacerek no ale puźniej już musi iść bo czekają inne obowiązki. Chyba moge ją nazwać tymczasowa panią, ufam jej bardzo i jestem o nią BARDZO zazdrosny, nie pozwole nikomu jej dotknąć, no ale kiedy już jest puźno to ona idzie do domu i znów jej pare dni nie widze i tęsknie... Chciałbym mieć swój dom, swoich ludzi którze by mnie nie zostawiali na tak długo samego, i opiekowali by sie mną. Nie chce wrócić na łańcuch . Fajnie by było gdybym mógł zamieszkać w domu lecz nie musze mieszkać w domu, może to być kojec tylko potrzebny mi jest on zadaszony, bo kocham wyskakiwać. Potrzebuje również dużo ruchu. W końcu tego przez pierwszy rok nie miałem. Będe wspaniałym przyjacielem do końca życia. Będe również wierny u boku swojego nowego pana i szybko sie zaaklimatyzuje. [B][I]ZBIRUŚ W PIGUŁCE[/I][/B] [B]Imię:[/B] Zbirek [B]Wiek:[/B] 2lat [B]Wielkość:[/B] średni [B]Stosunek do innych zwierząt:[/B] nie przepada za samcami, z suczką sie dogada puki ona tego chce [B]Charakter:[/B] energiczny, sympatyczny, wspaniały, przyjacielski, miły, kochany, chętnie sie uczy, łatwo przyswaja nowe wiadomości,SKOCZNY!!! [B]Komendy:[/B]jak chce to potrafi np. zostań czy noga [B]Jazda samochodem:[/B] nie wiem [B]Chodzenie na smyczy:[/B] potrafi chodzić, [B]Zachowanie czystości:[/B] nie wiem [B]Zdrowie:[/B] zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany [B]miejsce pobytu:[/B] schronisko Cichy Kąt w Tarnowskich Górach (Śląsk) [B]wymogi co do domu:[/B] może być zarówno mieszkanie w bloku jak i domek z ogródkiem byle by było dużo ruchu i wysoki płot [B]Kontakt:[/B] 602318518 - Ania 600634303 - Krzysiek [email][email protected][/email] [B][I]OGŁOSZENIA[/I][/B] Zbirka [url]http://katowice.szerlok.pl/za_darmo/...45474444513d/][/url] [url]http://www.adopcje.org/adopcja18790.html[/url] [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1988..._swojego.html][/url] [url]http://pineska.pl/?do=view&id=63013&...k&buyOrSell=2][/url] [url]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...sy/Zbirek,515][/url] [url]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa...7209,Lw==.html[/url] [url]http://www.dwukropek.pl/2,74376,3100...a,608-192.html[/url] [url]http://kokosy.pl/ogloszenie/53943[/url] [url]http://www.mojpupil.pl/psy-oddam-*Rasa_Mieszana,33.html[/url] [url]http://katowice.gumtree.pl/c-Zwierza...AdIdZ157101035[/url] [url]http://www.ogloszenia.aleokazja.pl/Z...++.html,146886[/url] [url]http://petsy.pl/ogloszenia/13/1/34/4166.html[/url] [url]http://www.darmobranie.pl/oddam_za_d...wierzeta/3365/[/url] [url]http://www.kupsprzedaj.pl/zwierzeta/...wAdvert3441170[/url] [url]http://www.eoferty.com.pl/id143454.html][/url] [url]http://portal.animalia.pl/ogloszenia...oszenie=24391][/url] [url]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=46434][/url] [url]http://katowice.cwirek.pl/oddam-przy...c2in37b5.html][/url] [url]http://www.polskastrefa.eu/ogloszeni...63_13340.html][/url] [url]http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/1283...ajacego-domu/][/url] [url]http://www.rozglos.net/ogloszenie-104562.html][/url] [url]http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/48714/[/url]
  17. świetni są tacy kochani licze na domek dla nich i pragnę przypomnieć iż zbirek też czeka i liczy na swój domek:)
×
×
  • Create New...