-
Posts
49551 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
17
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Olena84
-
To co robimy???????? Kto przyjmie Ruda?
-
Niestety Ruda nadal rzuca sie na koty:(. Bedzie siedziala w sypialni, zeby te koty chociaz troche pozyly tam... Mestudio odpowiedz!!!!!! Bo ja tu znowu zawal bede miala...
-
Mestudio czekamy co tam powiesz nam o hotelu. Ruda znowu obszczekala koty:(. Ech cos trzeba szybko z tym zrobic bo tak Selenga nie da rady:(.
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Olena84 replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
To juz tyle czasu:(. Ktos napisal na fb na koncie o zaginionych (chyba ze to ktoras z Was;)), ze byl w tamtym miejscu ale suni nie widzial. -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
Olena84 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ciotki sobie hopnely to i ja;). -
Powiedz nam cos o niej, czy mimo tego iz mieszka sama to jej rodzina sie zgadza, a jakim jest wieku, miala juz psiaki, znasz ja czy po prostu sie zglosila sama do Ciebie?
-
Przepraszam ale jaja se robią??? To po co on dzwonil? Ech, co za pechowy pies. SBD co z ta babcią z domu wielopokoleniowego? Bo obawiam sie ze tylko ona nam na razie zostala.
-
Wiadomo bidak na ulicy ma pierwszeństwo, nie wiadomo na ile niestety, sa 3 domy chetne, ale co do jednego wszyscy chyba nie jestesmy zdecydowani, drugi - byla tylko jedna wzmianka, a do trzeciego dzis dzwoni Danka. Jesli cos z tego wyjdzie Ruda moze od razu jechac, ale te od razu moze np trwac 2 tyg, jesli nie wyjdzie to nie wiadomo na ile. Ale te 2 tyg wykoncza selenge, koty, mnie przy okazji, wiec nie wiem:(.
-
[quote name='caromina']Reakcja Rudej na koty mnie też na obronę jedzenia wyglada. W Twoim domu sa zasady, których Ruda nie zna. Dopóki jest u Ciebie, nie karm ich razem. Ruda w pokoju, koty w kuchni tam gdzie sąnauczone. I micha najpierw dla Rudej. Ja mam tak cały czas, husky kontra kot. Dziś zacznę sie umawiac z p. Agnieszka.[/QUOTE] A sprobuj zrobic tak ze np powiedz, to ostatni raz, albo sama zaproponuj wizyte a jak powie, ze nie moze to powiedz, trudno i zobaczymy reakcje, jak jej zalezy to sie dostosuje, bo to juz 2 tyg takiego umawiania sie z nia, no nie mysli chyba, ze pies w tym czasie na wakacjach jest po palmami:(.
-
[quote name='kora78']ona ma jeszcze jakiegos psa? kontrola jakiego tozu, czy wolontariuszek z dogo? wpusci za drzwi? ja i Lidan jestesmy z papuziego forum, nie odpuscimy tych papug, ale obie mieszkamy daleko i mozemy tylko wirtualnie cos poradzic[/QUOTE] Ona ma Lole od 3 lat i kazdego psa jakiego bierze bierze pod Lole, jesli pies Loli nie zaakceptuje zostaje oddawany, jesli zaakceptuje ale zrobi kupe na lozko zostaje oddawany, rotacja byla juz niezla, stad zabralysmy Ruda, choc kobieta powiedziala ze jej nie odda. Ale Mai miala nie oddawac tez, choc wiedziala ze pies sie boi i mowila, ze jej siki i kupa nie rusza, ale wykrzyczala ze pies sikal i nikt jej nie uprzedzil ze tak moze byc to ona z takim psem nie bedzie (!), poza tym zli ludzie wyrzucaja psy na ulice a ona tylko oddaje (!!!), nie dotrze sie do niej, taki monolog triche jest. Z artykulu wynikalo ze byla swinka morska ale to 3 lata temu, nie wiem czy jest, a wiem tylko o papugach. Nikogo z nas juz nie wpusci, powinien byc to ktos z tozu lub umundurowany, to robi wrazenie, wtedy kontrola pomieszczenia, czy oby napewno w pokoju nie jest zamkniety nowy pies.
-
[quote name='_Goldenek2']Mestudio bywa z reguły po 18 na dogo. Mam do Niej telefon jak chcecie to podam na PW.[/QUOTE] Jak pisalam do niej pw, to akurat byla, ale mozemy poczekac do 18.
-
[quote name='kora78']biedna Rudzia... i znow zmiana i znow stres :( na wizytach trzeba uczlic potencjalny ds ze ona moze problemy na poczatku srawiac, wlasnie miec lek separacyjny przykladowo. bo te zmiany w jej zyciu co kilka dni, po tylu latach w schronie. ona musi miec madry ds, ktory sie na wstepie nie wystraszy i da sobie rade, bedzie odpowiedzialny razem z Lidan martwie sie bardzo o papugi. trzeba te jej zabrac. jak kupi nowe- wtedy bedziemy sie martwic od nowa. ale licze,ze nie kupi, to jest zawsze wydatek... ale zabrac jej razem z klatka- bedzie szybciej i moze, jak zostanie bez klatki to nic znow nie kupi, albo wyjmie dla nowych te wieksza, ktorej moze rzeczywiscie nie wyrzucila tylko jakie sa realne szanse, ze kogos wpusci do domu i odda papugi? sila je trzeba zabrac? to bedzie kradziez. mozna powiedziec, ze je do weta sie zabiera, bo sa brudne i na chore wygladaja... albo,ze psa nowego dostanie, jak papugi odda. cokolwiek, byle lyknela tylko to,ze spiewaja nie znaczy,ze sa zdrowe, papugi maskuja choroby, udaja, ze sa zdrowe, prawo dzungli[/QUOTE] Nie chciala wpuscic do domu, a co dopioero jak powiesz ze przychodzisz po papugi to juz w ogole awanture zrobi zza drzwi, nie ma szans:(. Kontrola za jakis czas w sprwawie psa, dowody co do psow i wtedy odbior wszystkich zwierzat, ew. procz Loli ktora zostanie tylko wtedy jak nie bedzie brala nic zywego juz.
-
Ona chyba w takim razie byla zazdrosna o to ze koty sie u Ciebie poloza lub ze zjedza jej jedzenie, albo po prostu jest tak zdezorientowana o co chodzi w tym wszystkim ze woli Cie pilnowac tylko dla siebie zeby juz nikt jej nie oddawal. W sumei jej sie nie dziwie, jest grzeczna i non stop ktos ja gdzies przemieszcza. Jak ja wczoraj wiozlam to lezala na przednim siedzeniu pasazera i caly czas patrzyla mi w oczy. Tzn ja jej nie patrzylam bo bysmy zywe napewno nie dojechaly, ale co na nia spojrzlam ona tak patrzyla jakby pytala "po co mnei zabralyscie bylam grzeczna". No ale nie ma co ryzykowac, ona moze na koty sie nie rzucu poki znowu jedzenie nie bedzie szykowane:(. Mestudio odezwij sie, czy masz miejsce u siebie?
-
Ten link nie dziala!
-
w ogole miejmy nadzieje ze ktorys z tych domow wypali i ze to bedzie rozwiazanie tymczasowe z tym hotelem, to damy rade finansowo, ale dom musi naprawde byc sprawdzony, jak bedziecie miec jakiekolwiek watpliwosci to piszcie. mozna nawet sasiadow wypytac albo weta o to.
-
Napisalam do mestudio na pw.
-
[quote name='Lidan']Ciekawe, że Maja też ma problemy z sikaniem po pobycie u pani Zofii. A może to stres i niepewność związana z kolejną zmiana miejsca zamieszkania. Cały czas myślę o tych papugach. Pewnie, że żyć będą nawet w ciasnej klatce tylko co to za życie. Czy ktoś pamięta mniej więcej jakie wymiary ma ta jej klatka? [COLOR=Silver]Rozpiętość skrzydeł nimfy to ok 40 cm wiec klatka dla jednego ptaka musi mieć tyle szerokości, żeby chociaż skrzydła dało się rozprostować.[/COLOR] Może mi ktoś podać link do tego artykułu o pani Zofii w gazecie :???:[/QUOTE] Link zaraz znajde, klatka jest prostokatna niska dla mnie za mala nawet na 1 ptaka a co dopiero na 3, ptaki sobie gadaliy wesolo, wiec sa pewnie zdrowe. mozna zrobic nalot u niej za 2 tyg i sprawdzic czy nie ma psa i jesli bedzie odebrac (ciekawe gdzie:() i wtredy tez papugi.
-
To mzoe ten hotel u mestudio?
-
[quote name='KateBono']Wierzyć mi się nie chce:shake:, u nas "olewała" koty - Petronela psociła się jej a ona nic nawet warczenia nie było nie mówiąc o gonieniu.Może była za krótko? A może była zaaferowana naszymi psami? było ich wtedy 3[/QUOTE] wczoraj tez sie kotami nie interesowala, mysle ze ona albo chce sie caly czas bawic, wiec wymyslila sobie ganianie kotow, albo nie wie jeszcze co to za zmiana. Kurcze, nie wiem co robic!!!!
-
Wspomoge tez i ja Wizuska.
-
Angel zmien nawet tytul watku ze potrzebne wizyty w tych domach na cito. jesli nie wypala to na szybko jakis dt, nawet platny, juz trudno damy rade, ale nie moze byc tak, ze Selenga bedzie w stresie siedziala w domu. Poza tym kobieta mowila ze chodzila z nia 3 razy dziennie na spacery, a Ruda juz po 4 godzinach od spaceru ze mna drapala w drzwi:(. Kurcze, nieciekawie to wyglada.
-
[center][size=3][color=red]potrzebna jak najszybsza wizyta u p. Agnieszki, domu o ktorym mowila sbs i pana od angel. [/color][/size] [size=3][color=red]ruda tak pogonila koty u selengi, ze ledwo uszly z zyciem!!! [/color][/size] [size=3][color=red][/color][/size] [size=3][color=red]jesli sie okaze ze ktorys dom jest w porzadku (ale na 1000%) to ja nawet ja pare dni potrzymam, najwyzej zamkne ja u siebie w pokoju.[/color][/size][/center]
-
Trzeba tam robic kontrole i faktycznie mozna popytac sasiadow, bo cos czuje, ze nie wszyscy to pijaki, tylko przeciwnicy jej metod pozbycia sie psow.
-
Miniaturowy HUSKY pojechał do domu! Faguś wreszcie dostał szansę! :)
Olena84 replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Rowniez podrzuce! -
[quote name='Angel']danko nic nie wiem o panu-gdzie mieszka i wgl. Wypytaj co trzeba :) Dziękuje wszystkim za pomoc, za serce i wysiłek wsadzony w tą akcje :loveu: co do papug to jeśli udało by się złatwić większa klatke to przebłagałabym mame i może bym wzięła te papużki :) ile ich jest ?[/QUOTE] 3 nimfy, ale mowie wieksza o nie w koncu zrobila sie awantura niz o psa.