Jump to content
Dogomania

dzida12

Members
  • Posts

    90
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dzida12

  1. mam pomysł!!! :razz:kołujemy zbiórkę kasy na schronisko...może te kase przeznaczyć na sterylke NIUNI????:razz:nie bedzie wtedy takich telefonów:mad:bez odpowiedzi>>>><<<<<itd. jakie jest wsze zdanie na ten temat:crazyeye:
  2. powoli!!!! dajcie mi troche czasu!!!!! nie napierajcie...prosze. serce nie sługa...
  3. piszcie co jest potrzebne Pani Wandzie w pierwszej kolejności... czekam
  4. zwierzeta to poprostu moja pasja....moje zycie..pozdrawiam
  5. A Co Do Paczek Itd...... To Nie Długo Pani Wnda Uśmiechnie Sie Jeszcze Szerzej Niż Zwykle!!!!:):*ale To Jest Niespodzianka
  6. podałam watek białej mojemu koledze mysle ze oni tez zadzialaja. sa wspaniali moze ktos sie zgłosi. wiem ze Pani Wanda ma racje.co do tego mieszkania.:-(niestety na dzien dzisiejszy moja sytuacja mieszkoniowa jes taka jaka jest. chciałam dla niej dobrze. :lol:i Pani Wanda tez chce!!!!!!:lol:TERAZ JA ROZWIJAM MOJE SKRZYDŁA!!! POSTARAM SIE ZNALEŚĆ COS DLA BIAŁEJ!!!A JEŚLI NIE TO PO SZKOLE POSTARAM SIE ZAWALCZYĆ O NIA RAZ JESZCZE. PRZEZ TE DWA MIESIĄCE MUSI SIE COS ZNALEŻĆ!!!!
  7. ja dzwoniłam wiele razy do Pani ze schroniska....niestety ja juz nie mam nadzieji na jej adopcje...ale poruszyłam jej temat na spotkaniu stowarzyszenia zwierzat w toruniu . tam sa młodsi inspektorzy tozu i cos znajda na bank
  8. dziewczyny to nie jest tak ze ja nic nie robie ...dzwonie pytam , non stop. tak chciałam dac białą na szkolenie, mam znajomego weterynarza ma dobrego tresera. tak jest mi trudno tym bardziej że od poczatku zaznaczałam ze ja wynajmuje pokój... nie odmówiono mi odrazu. i tu jest pies pogrzebany. ja działam na rzecz zwierzat współpracuje z viva. jestem wolontariuszka tary...otaczam sie zwierzetami bo one sa najbardziej godne zaufania ....wciąż walcze...jeszcze mam duzo siły, a co do ubranek to: jestem w trakcie tworzenia paczki dla schroniska. robimy tez taka mała zbiórke kasy na jedzenie dla piesków
  9. dobrej nocki ...oby moje mysli cie rozgrzały BIAŁE KOCHANIE
  10. wciaz na ciebie czekam...... bo nadzieja umiera ostatnia.................:-(
  11. ciszaaaaaaa.................... dzwoniłam do Pani Wandy....nie zmieniła zdania, z jej wypowiedzi wywnioskowałam ze jest bardzo przywiązana do Dziecinki Białej.......ucieszyła sie że zadzwoniłam raz jeszcze bo myślała że zapomniałam o Białej...na cieplejsze dni planuje zabieg sterylizacji.Dopiero wtedy kiedy bedzie cieplo P.Wanda wypuści reszte piesków z baraku a bIała bedzie miała dom dla siebie, aby tam wróćić do pełnego zdrowia.Kierowniczka mówi także że Biała marżnie i chodzi w swoim sweterku. ...... Mówi że rzadko ludzie dzwonia po tego samego psa drugi raz, z reguły kiedy odchodza ze schroniska bez psa to mówią ze sie uparła i dlatego nie chce dawac psów. chce zaznaczyc ze pomimo tego ze oczekiwałam innego obiegu sytuacji , to mam do Pani Wandy wielki szacunek.Ciesze sie ze mogłam poznac takich ludzi. Nauczyłam sie patrzec na nieszczescia czwornożnych z jeszcze bardziej otwartymi oczami. ........... mam żal i smutek w serduszku kiedy patrze na czarnobiałą fotografie Białej ktora wisi na mojej ścianie.Myśle wtedy czy jest jej ciepło czy może mnie pamieta.....tak radośnie mnie przywitała....jest mi przykro.....biala zawsze bedzie w moim serduszku.....niestety miłosć nie odchodzi tak szybko......na pewno tam u góry będziemy razem ...tam nie bede potrzebowała pozwoleń na widywanie sie z nia, nie bede potrzebowała mieszkania ani domu z ogrodem ....zaczniemy tak jaj być powinno...od samego poczatku..... biała je bede na Ciebie czekała.... dobrej nocki:-(
  12. powiem wam szczerze że miałam dzwonić dziś do kierowniczki przytuliska ale zabrakło mi odwagi...... na pewno zrobie to jutro i napisze na forum jak potoczyła sie cała rozmowa....dzisiaj rzycze białej spokojnych snów i ciepłej nocki...wciąż o niej mysle...na bank jutro zadzwonie do niej ....pozdrawiam i dzieki ze o mnie i o białej pamietecie pomimo tego ze jest tyle innych piesków...pozdrawiam
  13. dobrej a przedewszystkim ciepłej nocki suniu. :-(
  14. jedna z wielu tysięcy... z setek , milionów.. Biała czeka na dom nikt nie pamieta nikt nie chce wciaz czeka na dom , na serce które pokocha tak mocno białeczko ja na Ciebie czekam zawalcze raz jeszcze o Ciebie oTwoja nadzieje :( TOBIE JA
  15. gosia wyjechała na 10 dni ....
  16. nikt nie pisze ................chce walczyc ....ale nie wiem jak.........
  17. poznałam bilboo....piekny pies ,cudo....ja tez pomoge
  18. drodzy forumowicze... i co ja mam zrobic?????poddac sie??? nie mam pojecia
  19. trace głowe....a dzisiaj tak zimno jest....pieski marzna:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
  20. tak faktem jest tez to ze legenda o np da jako cichym zabójcy odstrasza potencjalnych właścicieli, mam kilku takich znajomych którzy jak tylko usłysza słowo pit bull, amstafff zmieniaja temat rozmowy a w ich oczach pojawia sie strach. ale mentalność ludzka jest taka jaka jest, gdyby było inaczej to biała i tysiace innych bulków ze schronisk miałoby swój dom.ludzie boja sie takich ras.
  21. tak to ludzie robia z psów maszynami do zabijania...ale nie zgodze sie z tym tak do końca poniewaz w kazdym psie , niezależnie od tego czy jest na tej zakichanej liście czy nie,może obudzic sie instynkt....moja klacz stoi obok jej rówieśniczki która nigdy nie zaznała smaku bata , ani żadnej agresji ani krzyku wobec niej. A jest jednym z tych koni którez przodu gryza z tyłu kopia....w czym szukać odpowiedzi w takich przypadkach????????w ludziach??? gdybym nie znała jej od początku pewnie by tak było, ale znam ta kobyłke dłłłłłłłuuuuuugggggggooooo i wiem ze nie zaznała zadnej krzywdy od człowieka...poprostu tak czasami jest.....tak jak i z ludżmi. ale faktem jest to że ludzie potrafia czasami zachowac sie gorzej niż ....nawet słów brakuje
  22. poprostu pojechała po dużego psa, była z rodzicami i im tez sie spodobał...teraz jest juz po szkoleniu...ale ile pracy musieli włożyć ona i jej rodzice po to aby naprawić błędy jkiegoś czubka który myślał że rotweliery są do zaczepienia na łańcuch jak krowa na pastwisku. masakra:angryy:
  23. ubezpieczenie oc psa to koszt mniej wiecej od 14 do 30 zł miesiecznie lub za cały rokz góry,
  24. dowiadywałam sie dosłownie przed chwilka od hodowcy dogów że jesli pies nie posiada metryki urodzenia ani rodowodu to jest wg prawa zwykłym kundelkiem .....tak poaz tematem to ciesze sie ze tak sie dba o przyszłosc psiaków jak i ich opiekunów.......moja kolezanka pojechała do schroniska i od reki wydano jej psa-rotweliera z tatuażem .....bez żadnych uprzedzen ze pies jest bardzo agresywny do dzieci i kotów- takze kolejny ukłon w strone Pani Wandy
×
×
  • Create New...