Ciotki, wierzcie mi Ninka to jeszcze psie dziecko. Chudziutkie i przerażone. W tym swoim krótkim życiu, na pewno nie miała łatwego życia. Wzrok powala na kolana. Jest tak spragniona człowieka, ze szok. Naprawdę budzi uczucia macierzyńskie.:-(
Pomoc przyszła w porę. Nie poradziła by sobie w przytulisku.
Najważniejsze,ze już dzisiejsza noc spędzi w ciepełku:lol:
Wierzę,że dt. tymczasowy pokocha o odchucha to psie cudeńko.