Jump to content
Dogomania

lolka

Members
  • Posts

    3750
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lolka

  1. to jakiś horror:-( najłatwiej jest zamknąć oczy i nie widzieć....zatkać uszy i nie słyszeć.... wyprzeć ze świadomości, że takie rzeczy się dzieją....... ale ja już tak nie potrafię i to dzięki Wam wskakuj na pierwszą stronę słonko.....trzeba cię ratować:-(
  2. nie mogę od Ediego oderwać wzroku.....jest taki dostojny:loveu: hoopaj do góry przesłodki psiaku:multi:
  3. kochane ciotki klotki:loveu:..........mam dobrą nowinę .....jutro tuż po wizycie w jeleniej u weta lecimy z Malką do Mirska........znaleźli sie tam ludzie, którzy wypatrzyli ją na allegro i się na zabój w niej zakochali:multi: Jedziemy się im pokazać na żywo........trzymajcie kciuki:lol: Jola dziękuję za zdjęcia....buziaki
  4. o matko!!!! u mnie wyświetla sie na całą stronę....no nic poczekam na swojego osobistego speca i wieczorem coś pokombinujemy.....
  5. jejku:crazyeye: przepraszam za taką petardę:crazyeye: przeogromne to zdjęcie:crazyeye:
  6. [IMG]http://poczta.strefa.pl/actions/getAttachment.html?fid=2&mid=160_0HmSvU&mpid=4&f=1%2520014.jpg[/IMG]
  7. [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/ppp/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot.jpg[/IMG][IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/ppp/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot-1.jpg[/IMG]niestety za nic nie mogę wystawić tych zdjęć...próbowałam pierdyliard razy i na różne sposoby...nic z tego:angryy: dziś u nas gościła ZUZIA M:loveu: i przekazała na Malkę pieniążki.......było też mnóstwo uścisków i całusów dla psiaka bardzo wszystkim dziękuję, jutro jadę do jeleniej rozliczyć się do końca za operacje suni Weterynarz z jeleniej Dr. Poźniak poprosił o fotki suni, chce pomóc w znalezieniu jej domku:multi:.......bardzo leży mu na sercu dalszy los Malki nic tylko skakać z radości......i już szykować energię na ratowanie kolejnych bidoków
  8. instrukcja doszła....dzięki jednak mój internet jest dziś wyjątkowo paralityczny i non stop mnie resetuje....:angryy: :mad: jeszcze kilka nieudanych prób i rozwalę ten sprzęt:evil_lol:, ......Mala będzie musiała poczekać do jutra
  9. mam potwierdzenie wysłania...czy twoja skrzynka odbierze 7,5 MB???
  10. fotki przesłałam na adresso JOLI do MAJGI: [email][email protected][/email] to mail męża ale ja go cały czas obsługuję...jest niezawodny:lol:
  11. Jejku ależ ta Kaśka piękna......i ta niesamowita pokora w jej oczach aż chce sie ją przytulać i całować kochani, wszyscy którzy gościcie na tym wątku musicie się dowiedzieć jak cudowną osoba jest ZUZIA M.....nie dość,że ma pod swoją opieką całą bandę psich nieszczęść to jeszcze znajduje energię i chęć pomocy innym ludziom i kolejnym sierotom .......tak właśnie się stało w moim przypadku, kiedy zdesperowana znalezieniem połamanej psiny na drodze poprosiłam Gosie o pomoc......reakcja była natychmiastowa :loveu::loveu::loveu: nie dośc, że pomogła mi w znalezieniu pieniążków na jej ratowanie to jeszcze otrzymałam niesamowite wsparcie duchowe .....a przecież ona sama pewnie nie jedną łzę wylała nad swoimi nieszczęsnymi psiakami Moi drodzy jeśli nie możecie bezpośrednio pomóc ZUZI M w ratowaniu Kasi to chociaż prześlijcie dobre słowo....ono naprawdę czyni cuda, i podnoście psinkę aby nie zniknęła tu wśród tysięcy wątków.......
  12. witajcie kochani U Malki nastąpił wielki przełom, dziś w końcu poczuła się dobrze.....nabrała wigoru, domaga sie pieszczot, chce brykac i biegać, nawet przytyła 3 kg i mam wrażenie,że nieco urosła:crazyeye: Dzis pierwszy raz zauważyła, że w domu jest jeszcze jeden stwór - papug Laluś co oczywiście uczciła piskiem i szczekaniem......oj musi się Lalus mieć na baczności mam przeczucie, że bedą polowania:cool3: Strasznie się cieszę że zdrowieje tylko jak mam wytłumaczyć tej "małpce", że nie może jeszcze biegać i skakać bo jej zaszkodzi......siedzi teraz pod drzwiami i patrzy na mnie tymi swoimi brązowymi ognikami z takim wyrzutem i żalem:diabloti: mam kilka fotek ze spacerku, chętnie bym je tu wystawiła....czy podpowie mi ktoś jak sie to robi?? a może jakiś stary wyjadacz(ka) odbierze ode mnie maila i wystawi je?:oops: [B]Buziaki wielkie jak ocean[/B] dla wszystkich dogomaniaków, którzy zaangażowali sie i pomagają Malce
  13. aukcja rewelacja..... podziękowania....dziękuje również za bazarki i za pieniążki na leczenie psiny........ jestem onieśmielona Waszym zaangażowaniem, po prostu nie mogę wyjść z podziwu jacy jesteście wspaniali :loveu: jak tylko wyleczę Malą i znajdę jej wspaniały dom zobowiązuje sie do pomocy z kolei Waszym psiakom malutka hoopaj do góry:multi:
  14. Gosia mi coś wspomniała o istniejącym tu bazarku....gdzież on jest ukryty??? nie mogę go namierzyć....a przecież mogę coś zawsze wystawić póki co na Malą o później na resztę bidoków
  15. Kolejna kochana osoba i kolejne pokłony!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu: Całą akcję zbiórki pieniędzy na leczenie suni pilotuje ZUZIA M ..... niestety nie potrafię sie tu jeszcze sprawnie poruszać i nawet nie wiem gdzie wpłacać.........jutro Gosia czyli ZUZIA M będzie na necie to z pewnością przekaże nr konta........a pojutrze wraz z MALĄ wybieramy sie z wizytą zapoznawczą do Gosi i jej bandy podopiecznych :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  16. MALA(swietny pomysł na imię) czuje sie dobrze, choc miewa kryzysy szczególnie jak zastrzyki przeciwbólowe przestaja działać..........z każdym dniem nabiera wiary w siebie i już nie boi sie poruszać po domu.... ma ogromne predyspozycje na psa idealnego!!! Dzis rozmawiałam z Zuzią M i ma już uzbierane od kochanych ludzi 90zł....:multi: ja mam swoje 100zł na bieżące zastrzyki tak, że od razu lżej na duszy Najważniejsze żeby doszła do siebie i znalazła tak cudny jak ona domek Wielkie ukłony dla wszystkich , którzy nam pomagają....jesteście WIELCY
  17. wow.....pięknie napisane........jestem pod ogromnym wrażeniem jedyne co można dodac skoro pójdzie to na allegro to wzmiankę, iż sunia przebywa w chwili obecnej niedaleko Jeleniej Góry w Leśnej województwo dolnośląskie naprawdę nie wiem jak mam wyrazić wdzięcznośc za tak wielkie wsparcie...dziekuję!!!!!!!!!
  18. oj wielkie dzięki Dobrej Duszyczce za pomoc....moja twórczość jest na tyle wątpliwa, że nawet nie mam śmiałości jej tu ogłaszać:oops:
  19. daj mi proszę chwilkę bo z moimi zdolnosciami literackimi :cool3: może to byc nieco problematyczne a jeszcze muszę znieść sunię na małe co nieco na dwór mam Ci tekst przesłac na maila?
  20. Przesyłam buziaki od suni, jesteśmy wam ogromnie wdzięczne za wszelkie wsparcie chociażby duchowe....jesteście kochane A tak przy okazji to rozmawiałam z kierownikiem jeleniogórskiego schroniska w sprawie psiaka, i widzę że panuje tu jakaś paranoja biurokratyczna i bezdusznośc urzedasów...ale po kolei: Jak czekałam na weterynarza przy małej to przyjechała na miejsce straż miejska i pracownik urzedu miasta odpowiedzialny z ich ramienia za bezdomne psy...pomijając już cała historie z workiem , urzedas powiedział mi że maja podpisana umowę ze schroniskiem w jeleniej górze i za każde przez nich odebrane zwierzę gmina luban płaci 800 zł dlatego ucieszył sie że ją biorę i sam osobiście zadeklarował mi ,że urząd zapłaci za leczenie psiaka, gdyż jej status został ustalony jako "bezpański", podał mi nawet dane do wypisania faktury przez weterynarza...jednak jak się okazało,że operacja kosztuje 500 plus dalsze leczenie powiedział mi ze nie ma szans pies pojedzie do schronu...a tam nie ma pieniędzy na jej leczenie...czyli pojedzie prosto do uspienia.....a gmina zapłaci za to 800 zł....i jaki tu sens? za smierć 800 a operacja 500
  21. Folen proszę napisz co potrzebujesz do zrobienia allegro, przesłać Ci zdjecia, dane? co tylko sobie życzysz ........sorki za moja nieporadność ale jeszcze poruszam sie tu jak we mgle;) następnym razem to ja pomogę.....coś czuje,że zagoszczę tu na dobre
  22. W życiu bym jej nie zostawiła , jak ją zobaczyłam na chodniku z okna busa to dosłownie wyskoczyłam w biegu:lol:, było to około 12.00 a ona leżała tam i wyła ponoc już od 8.00 rano......ludzie tu są przeokrutni....tragedia
  23. witam kochani mam na imię Agnieszka i to ja znalazłam tą bidę Chciałabym przede wszystkim bardzo podziękować ZUZI M za wielkie serducho i zaangażowanie, naprawdę byłam zdesperowana a Małgosia mi pomogła..... Naprawde jest nam potrzebna Wasza pomoc:oops:.....w tej chwili te kwoty leczenia psiaka naprawde mnie przerastają....liczy sie każdy grosik. Potrzebny też bedzie kochający domek jak mała dojdzie juz do siebie, bo u mnie by była skazana na wielogodzinne samotne siedzenie w domu z kotem wredotą.... psinka jest młodziutka ma ok 7-9 miesiecy , sięga do kolan i jest przekochana, merda ogonem do psów, kotów, ludzi.....chyba kocha wszystkie istoty. Niestety jej miłość raczej nie była w przeszłości odwzajemniana, boi sie wejść do pokoju czy kuchni, jak dotyka sie jej mordki dosłownie drętwieje ze strachu, mimo to nie wykazuje żadnych oznak agresji. Ładnie chodzi( to znaczy skacze)na smyczy, nie brudzi w domu. Bardzo prosze zaglądajcie tu do niej w razie "W" podaje swoje namiary Agnieszka Olejnik 601079807 gg 10424799 mieszkam w leśnej tj.woj dolnosląskie niedaleko j. góry
×
×
  • Create New...