Jump to content
Dogomania

Cockermaniaczka

Members
  • Posts

    3812
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cockermaniaczka

  1. Asiaczek ja wiem ale... Dzwonilo do mnie malzenstwo dzisiaj,ludzie z Poznania. Maja duzy ogrod,mieszkaja na wsi.Szukaja psa dla ojca ktoremu odszedl jamnik niedawno... Zgadzaja sie na kastracje. Moga po psa przyjechac bez problemu. No i teraz juz nie wiem sama...Maja jutro jeszcze sie odezwac. Brzmieli sesnownie...
  2. Hm chyba sobie poradzilam... A ty co osiegneles??Jakies prace z psami?Agresorami?Pochwal sie... Ja znam swojego psa i wiem ile trzeba z nim pracy i uwierz ze w tydzien bys tego nie zrobil;D
  3. [quote name='olekg89'] Jak będę w Gliwicach podrzucę ci Czarka na 2miesiące zobaczymy co zdziałasz klikerem.W dodatku nie będziesz go mogła wybiegać więc będzie baaardzo nabuzowany i nie miły.:)[/QUOTE] A ja nie lubie duzych nie wychowanych psow;D HA HA HA;P Czytaj uwaznie-Pani Zofia nie pisze ze kolce sa be,pisze ze UMIEJETNIE UZYWANE MOGA KORYGOWAC PEWNE ZACHOWANIA ale nie rozwiazuja problemu same w sobie.CZYLI DOKLADNIE TO CO PISALAM WCZESNIEJ!!! I kto tu ma problem z czytaniem;/ Ja nie latam za psem z klikerem ;p Nie wiem gdzie to wyczytales... Pozytwynie nie rowna sie kliker... Kliker jest NARZEDZIEM szkoleniowym... Mozna go uzyc ale nie jest powiedziane ze to MUS. Z checia bym Twojego psa zobaczyla,bylby na pewno wyzwaniem;D Ale ja kolcy nie mam buuu to sobie nie poradze;/ I znow nie popisales sie,nie znasz rasy Pappilon totalnie i na kazdym kroku to widac;/ Szkoda bo ja znam obydwie dosc dobrze i wg mnie fajniejsze sa Papicoki niz teriery.Ale to moje zdanie... Ale co ja tam wiem,przeciez male psy sie nie da szkolic nie:evil_lol:
  4. Hahaha dobry jestes;D Ale jak widze z autorytetem juz ciezej polemizowac na temat kolcow. Ja mam dokladnie takie samo zdanie jak porzadni i cenieni szkoleniowcy na temat kolcy i innych tego typu narzedzi... I raczej go nie zmienie:) A w takim razie wg ciebie istnieja tylko duuuze psy a male sa "zbawkami"?Narazasz sie polowie dogo heh;D A powiem ci ze z malymi psami trodniej sie pracuje ... Z malym psem musisz nawiazac kontakt,musisz sie postarac... Poziom podstawowki wlasnie prezentujesz,no ale w koncu za dorosly nie jestes to nic dziwnego:)
  5. [URL]http://pies.onet.pl/13,48201,42,pogon_za_samochodami,ekspert_artykul.html[/URL] [url]http://pies.onet.pl/13,34606,42,obroza_czy_kolczatka,ekspert_artykul.html[/url] hmmm nawet Pani Zofia Mrzewińska nie używa i nie poleca kolcow... Dziwne nie? Widocznie sie da jednak obyc bez nich... cytat Pani Zofii "Jeśli pies jest posłuszny na spacerach tylko wtedy, gdy ma na szyi kolczatkę, to znaczy, że nie jest karny. Posłuszeństwo wymuszone bodźcami bólowymi kończy się u takiego psa w chwili zdjęcia kolczatki. Oczywiście kolczatka odpowiednio założona i umiejętnie stosowana może korygować pewne zachowania, ale prawidłowo wyszkolony pies powinien reagować później na polecenia niezależnie od tego, czy ma na szyi jedwabną tasiemkę, skórzaną obrożę czy kolczatkę"
  6. A papilon to nie pies?:siara::ylsuper: Oj Olek olek... Klikanie to tez szkolenie jak bys nie wiedzial... A klikerem treba umiec sie poslugiwac-jak widac Ty nie umiesz... Swoja droga,zaloze ze bys sie wysypal na szkoleniu psa z taka delikatna psychika... No ale przeciez tyle psow w zyciu wyszkoliles ze sam to wiesz:cool2:
  7. Napisalam wlasnie pw do niej:)
  8. Hhahaha no spoko;p Gdzie my za to napisalysmy ze jestesmy szkoleniowcem?<mysli>hmm.... Ja tez swoje psy szkole he he.... Kazdy ma swoje metody i nie przekona sie"pozytywnych " do kolcy a zolennikow awersji do metod bez tego... Niech kazdy robi po swojemu i zgodnie ze swoimi przekonaniami,... Byle sie psu krzyda sie nie dziala...
  9. [quote name='olekg89']Angelka-no więc pochwal się jakie psy szkolisz obecnie (jesteś szkoleniowcem ostatecznie) jakie mają wyniki ile z nich zdało PT i z jakim wynikiem.Gdzie można zobaczyć jakieś dowody Twojej pracy z psami? Bo ja moge w profilu napisać ,ze jestem zakonnicą.[/QUOTE] Hhaha takie samo pytanie mozemy Tobie zadac.. ;D
  10. Mam ew transport na sobote do warszawy,potrzebny jest teraz z warszawy do bialegostoku. Koszty pierwszego dzielone na dwa psiaki.okolo 60 zl.
  11. Zauwaz ze przy psie agresywnym nie ma 100 prc nigdy pewnosci... Jest dobrze,mysle ze te metody co ja wypracowalam sprawdzily sie na tyle na ile mogly i na ile ja moglam. Wyprowadzic psa z takiego zachowania jakie mial samemu,uczac sie na bledach-nie jest latwo... Ale to najlepsza szkola jaka moglam miec:) I nie uzywalam kolcy i OE... Negro nigdy latwym psem nie bedzie i pewnych rzeczy przy nim robic nie wolno i dlatego napisalam W MIARE. Na forum nie opisuje pracy jaka ja zrobilam,rozmowa tyczyla ciagniecia na smyczy i innych latwiejszych problemow. Agresja to troche inna bajka...
  12. Piekny wierszyk;(Az lezki leca:( Toyota,jestesmy z Toba:*
  13. O matko:placz: Strasznie Ci współczuje:placz:
  14. A ten pan jezdzi po calej Polsce? Trzeba bedzie transport oplacic,mam nadzieje ze sie uda:):multi:
  15. Ale najlatwiej oddac psa przeciez a nie pracowac z nim... BRAK SLOW!!! Polecam szkolenie a nie oddawanie psa...
  16. No wlasnie tak mysle,pasowalo by np do warszawy i z warszawy do bialegostoku... Ide szukac na transportowym tego typu kombinacji:)
  17. [quote name='Pies Pustyni']No tak... Jakbys chciala go nauczyc warowac w czasie krotszym niz 5 miesiecy,daj znac ;).[/QUOTE]Zenujace wiesz? Akurat podstaw potrafie psa nauczyc w bardzo krotkim czasie...Tym bardziej spaniela... A piszasz 2 lata mialam na mysli ciagla prace z psem nad agresja a nie uczenie go siad czy waruj;/ Zreszta,ja wiem swoje ty wiesz swoje... I niech tak zostanie.
  18. Ula slicznie dziekuje!!!:) Podpytaj babke czy chce psa wziasc na tymczas czy na stale:)Jak na stale-tym lepiej heh:) A jak tymczas to tez super bo psiak bedzie mial szanse na normalne funkcjonowanie:loveu: Co jeszcze,zobacz jak z ogrodzeniem bo to troche powsinoga z tego Kuby,podobno przychodzi na zawolanie,ale wiesz sama,nowy teren to trzeba uwazac. No i tak ogolnie jak tam babka ma podejscie:) Aha,zapytaj czy by mogla podjechac do jakiejs wiekszej miejscowosci po psa,jak by no transport byl kombonowany typu czestochowa-warszawa i warszawa-bialystok czy cos takiego. Wtek zalozylam na transportowym. Jedna osoba mi od ale 42 zl za 100 km.Czyli cos kolo 380 zl trzeba by liczyc bo auto na benzyne...
  19. [quote name='Pies Pustyni'] agresywnego psa widzial na zdjeciu)to chcialbym zeby czyms konkretnym to poparl.[/QUOTE] Zapewniam cie ze agresora mam w domu i 2 lata pracy pozwolily na posiadanie normalnego w miare psa... Wiec wiem co to znaczy agresywny pies...
  20. Mam juz kobitke co mi sprawdzi domek!!:D Zreszta dzialajaca w labradorach i mowi ze ma kontakt z ta kobitka i jest okkk wiec to tylko sprawa formalna:D Szukamy transportu!!:D
  21. [B]SLUCHAJCIE!!!! dZWONILA BABKA!!! Wezmie psa!!! DOM REWELACJA!!! Babka ma warunki,duzy ogrod i doswiadczenie!!Zgadza sie na KASTRACJE na wszystko. Mowi ze moze byc na tymczas a moze byc na stale pies. Jak chcemy!! SZUKAMY TRANSPORTU CZESTOCHOWA-SOKOLKA(40 KM OD BIALEGOSTOKU!!!) Potrzebna by byla tez osoba do ew sprawdzenia domku:) [/B]
  22. [url]http://www.allegro.pl/item1095429055_jamnik_wloski_ofeta_matrymonialna.html[/url] zobaczcie na to... I odp na moje pytanie czy to nowa rasa... ""Witam Jamnik Włoski to taki jamnik, który na 8 cech wystawowych nie posiada ani jednej." RECE MI OPADLY;/
  23. Ja chyba wiem o co ci chodzi:) Gdzies na to trafilam czytajac o psach nerwowych. To jest jak by taka hiperkatywnosc. Tzn pies biega bieeega i bieega i to czasem go jeszcze mocniej pobudza. Chyba o to chodzilo ?Inaczej tego nie umiem ujac;D Czyli co,np pies spi sobie,wstaje,idzie np do miski.Stoje mu na drodze czy obok miski i mnie gryzie?O to chodzi?:razz:
  24. Ano wlasnie:( To tez nie ma sie co dziwic psu,ma pewne nawyki,na pewno nauczyla sie ze zebami moze osiagac cel wiec z tego korzysta... Nie fajne ma podejscie Twoj dziadek,jak by to byl wiekszy pies tez by tak mowil?;/ A jak byscie zakladali kaganiec tylko jako kare? Jak uzre-wypad do domu i kaganiec. Konczy natychmiast wszystko,i ma siedziec sama. Bic jej nie wolno bo to moze robic ze strachu. Skads ma ta agresje,z powietrza sie nie wziela...Byc moze wlasnie strach i stres z tego powodu. Tylko dziwne,z jednej strony pies karny a z drugiej gryzacy. A poslucha jak wyda jej sie komende np siad czy na miejsce w sytuacji gdy pokazuje zeby? Jak broni rzeczy odpuscie-nie wchodz z nia w konflikty bo to pogorszy sytuacje. Odwroc sie,olej ja. Niech nie bedzie wzmocnienia tego.
  25. A tak naprawde to przez neta srednio mozna poradzic,trzeba by zobaczyc zachowanie psa.Niera obca osoba zauwazy akurat ten blad ktory wy robicie a jest kluczowy... W poznaniu masz dogomaniaka Sainta-on wam pomoze bo naprawde chlopak wie co robic;)
×
×
  • Create New...