Kokota potrafi wystrzelić z werandy kiedy usłyszy, że TZ wyprowadza Fuksa. Dziś tak było, ja wracałam z małymi psami z porannego spaceru i z werandy już wchodziłam do domu, a TZ wyprowadził Fuksa i Kokota się zawróciła w amoku....po drodze łapką zrzuciła ze schodów ciężką, żeliwną wycieraczkę, cud, że nic sobie nie uszkodziła wariatka.
Ot Kokota.