Komentuję:
[quote name='asher']No to jak nagradzać? Skoro nie "wybuchem" entuzjazmu, nie dynamicznie, to jak? [/QUOTE]
Ja dzielę nagradzanie na tzw pierwszo- i drugorzędne nagradzanie. Pierwszorzędne nagradzanie nie powinno naruszyć koncentracji psa (drugorzędne to wzmocnienie tego pierwszego i tu zabawa może być intensywniejsza). Jak nagradzać i czym, to zależy od tego danego trenowanego momentu. Możliwości jest dużo... dla przykładu na zakończenie tropu, pierwszorzędnym nagrodzeniem może być miska jedzenia; przy oznaczeniu znalezionego aportu można usiąść przy psie i szeptać zachwycając się aportem, albo "bawić" się "pasterskimi" zabawami z psami które to lubią; aportowanie w treningu posłuszeństwa to socjalne "zobowiązanie" więc i nagroda powinna tu być socjalna... itp
[QUOTE]I co oznacza wyrażenie z przedostatniego akapitu: "(...) i gdzie pies odbiera przynależnośc do nas...(...)"? [/QUOTE]
Wytłumaczę przykładem... patrząc na filmy np o stadach lwów... co one robię po upolowaniu i najedzeniu się? Całe stado czyści się i "pieści" się wzajemnie, prawda? Tak więc po zakończeniu pracy-treningu stwórzcie u psa takie uczucia sadysfacji i przynależności do stada.
[QUOTE]ps. no i jak ma się takie "wyciszone" szkolenie do... uczenia się psowatych w naturze?[/QUOTE]
Napewno miałaś przypadki w domu kiedy twój pies nauczył się czegoś błyskawicznie pomimo że ty tego nie trenowałaś. Dojście do celu stanie się samą nagrodą.
Dorra
PS
Napisałam odpowiedź bez możliwości retorycznej konsultacji, więc nie czepiajcie się nad moim językiem. Choć staram się bardzo, to brak mi opanowania języka polskiego.