Jump to content
Dogomania

e-dziunia

Members
  • Posts

    10
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by e-dziunia

  1. taaak, wiem jak to jest, z Kilerkiem było zawsze tak samo :) Miłość adoptowanego psiaczka jest niezwykła!
  2. ech, od rana już na Amilka zaglądam :) Wczoraj mąż powiedział mi, że na razie ma dość i nie chce więcej psa, ale nie dziwię mu się, dziś ma jechać uśpić naszego Kilerka :((. Ale jak pokazałam mu zdjęcia Amila to się serdecznie uśmiechał :))) Myślę, że powinnam dać mu ze 2-3 dni na żałobę po Kilerku i potem powiem mu, że chcę sprowadzić Amilka do nas :) Przecież on mu nie pozwoli siedzieć w schronisku! Myślę, że można dać znać wolontariuszom z BB żeby szykowali się na rozmowę przedadopcyjną, bo pewnie i tak umówimy się dopiero na koniec tygodnia, jak to po nowym roku ;) Do tej pory powinniśmy sobie tu wszystko poukładać :) No i muszę poczekać, aż mąż mi powie, że też chce Amilka przygarnąć :)) Ale to nie powinno długo trwać :))))
  3. ojej, jaki on piękny :)))))) I te łapeczki ma takie cudne :)))) i uszka takie kochańskie :))))) Muszę to koniecznie pokazać mężowi!
  4. ja też uważam, że na jedną miłość najlepsza jest druga, a Amil już znalazł miejsce w moim serduchu :D
  5. No to zmienia postać sprawy :) Oczywiście, jeśli byłaby szansa przewieźć go później wspólnymi siłami, to Amil miałby nowy dom :) Tylko najpierw chcę się pożegnać z moim biednym, umierającym adoptusiem :(( Więc do tematu powrócimy za parę dni, teraz muszę sobie popłakać :((((( Będziemy w kontakcie.
  6. No ale ta wizyta przedadopcyjna to przecież na miejscu, więc musielibyśmy do niego pojechać, czy się mylę? Bo ja to tak widzę.
  7. Niestety nie wybiorę się taki kawał drogi.... praca i małe dziecko trzymają mnie na miejscu :( A strasznie żałuję bo Amil jest śliczny!
  8. he he, no niby nie, ale bez samochodu to jednak blisko też nie jest ;)
  9. jestem z Bielska-Białej, to kawał drogi....
  10. Gdybym tylko miała auto to bym po niego pojechała nawet dziś :((( Niestety nie mam jak po niego jechać. Jutro pożegnam się z moim adoptowanym dobermankiem Kilerkiem - umiera na raka :placz:, nie wyobrażam sobie pustego domu, a Amil podbił moje serce. Szkoda, że to tak daleko :( Mam nadzieję, że szybko znajdzie nowy dom!
×
×
  • Create New...