-
Posts
820 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jagódka&Uzi
-
Jaka taa obruuźka GIGANTYCZNA, słooodycz:loveu: [quote name='ewa2909'][IMG]http://img255.imageshack.us/img255/3456/tofik162zf7.jpg[/IMG][/quote]
-
Uzi ma 25X25 i waży 2,25 Jest ogólnie szczuplutki.. i zgrabniutki:evil_lol: [IMG]http://www.poczterylapy.republika.pl/pozy/DSCN6882.jpg[/IMG]
-
Ja uzywam aktualnie Hery ale rzeczywiscie przereklamowane..Uzi ma w prawdzie blyszczacy zdrowy wlos ale Hery nie radzi sobie z kołtunami mimo, że niby ma sobie radzic.. Zainteresowało mnie to IV San Bernard..co jeszcze konkretnie poleciłybyście z tej firmy? Chętnie wypróbuje. [quote name='iberia']Ja też polecam IV San Bernard dla nas rewelacja!!!![/quote]
-
Dziękuje za rady, cos pokombinuje:lol:
-
Uzi mial tak samo jak byl w jej wieku, wiec skleilismu mu uszka plasterkiem na ponad tydzien i juz nie opadly wiecej :lol:.
-
Ja dzis o 1 w nocy jadłam pierogi z mięsem-przyznaje się! :jumpie:
-
A no to sie troche uspokoilam bo Uzi tez sobie "zostawił" jednego kiełka mlecznego i nie wyglada na to, żeby predko chciał sie go pozbyc. Zabek mocno siedzi, reszta juz dawno wypadla i tez mi szkoda go usypiac z tego powodu.. [quote name='g@l@xy']Mój wet jest zdania że mleczaki o ile nie zaburzają zgryzu i nie powodują stanu zapalnego mają czas u małych ras - nie tylko u yorków- na wypadnięcie do 12 miesiąca życia. Polecił m.in. aby podczas zabiegów pielęgnacyjnych palcami ruszać mleczaki żeby się rozchwiały. Mojej suni niestety 1 kieł został - aż szkoda było ją usypiać do 1 zęba, ale trzeba było, siedział tak mocno jak stały. Na szczęście to już dawno za nami.[/quote]
-
W pełni się zgadzam. [quote name='g@l@xy']a dla mnie to wyrywanie włosków z uszu jest bardzo kontrowersyjne. Yorki mają stojące uszy i w związku z tym wzrasta ryzyko że w to otwarte ucho coś wpadnie. Szególnie teraz kiedy nasze pociechy buszują wśród traw i krzaczków. Włosy w ich uszach to taki naturalny filtr coś jak włoski u człowieka w nosie czy rzęsy. Tak samo jak u ludzi jedne pieski mają tendencję do produkowania dużej ilości woszczyny inne mniej i tak samo jak u ludzi jedne pieski mają tendencje do infekcji uszu inne nie. Wyrywając włoski też można doprowadzić do niezłej infekcji albo samych mieszków włosowych albo ucha, czasami włoski wrastają. Ważna jest poprostu higiena i wnikliwa obserwacja, ja poprostu codziennie jak szczotkuję Fibi zaglądam jej tu i tam, włosów z uszu nie będę jej usuwać.[/quote]
-
a propo pielegnacji siersci, błagam niech ktoras z Was mi powie jakie sa sposoby na wpadajace w oczka wlosy z kufy czy jak kto woli z pyszczka:lol: Przylizuje, czesze, zaczesuje, ale i tak siedzą mu w oczach lub zasłaniają-czy dłuższe czy krótkie zawsze mu sie podnoszą do góry.. eh czy je sie jakos wzdluz noska czy na nosku goli lekko czy co:eviltong: moze sa jakies psie srodki do ukladania:eviltong: Juz nie wiem co z tym zrobic :evil_lol: Proszę o rady!
-
Uzi pierwszy raz nad morzem, pełna radocha:lol: [IMG]http://www.poczterylapy.republika.pl/minki/DSCN6111.jpg[/IMG]
-
Jestem w szoku, na prawde uroczy, coz za włos! Achhh:D
-
Ja tez sie ciesze jak Uzi sie podoba ale z obawy o jego bezpieczenstwo bylam zmuszona wielokrotnie interweniowac. Cale szczescie czuje sie kto ma wyczucie i obycie z takim maluchem a kto jest totalnie niedelikatny i nie ma tego wyczucia. Tym pierwszym zawsze gotowa jestem pozwolic na wiecej. Ogólnie lubie patrzec jak ktos sie rozplywa i cieszy sie jak widzi Uziego[COLOR=red] [B]ALE[/B][/COLOR]wszystko ma swoje granice:lol:
-
:evil_lol:Hmm a co ma fakt zakładania galerii do tego, że nie lubi się jak ktos maltretuje i rozpuszcza szczeniaka? ;) Uzi gotów był za takim piszczacym do niego na odleglosc debilem biec przez ulice- ludzie nie maja wyobrazni! Podnosili go ledwo trzymajac, tarmosili jak zabawke, przewracali, jakies jedzenie rzucali.. W koncu powiedzialam dosc! Byli tez tacy co dawali mi jakies smieszne rady- że to zabawka, "Co on w ogóle robi na dworzu? Powinien do kuwety robic." "A on to pewnie tylko na kanapie lezy, bo co taka zabaweczka może." " Ma jakies poslanie czy tylko w łóżku spi??" No krew zalewa! Każdy moze sie zachwycac, cieszyc widokiem Uziego, poglaskac ale pewnych skrajnych zachowan nigdy nie przetrawie i tego bede sie trzymac :lol: I tak teraz Uzi juz nie daje sobą pomiatac wiec jestem spokojniejsza:evil_lol:
-
To super, masz juz cala mala psia rodzinke:lol: Mysle, że Uzi bedzie szczesliwszy, ja bede miala wiecej futerek to kochania i tulenia i co by nie bylo zapewne wyjdzie nam to na dobre, predzej czy pozniej:cool3: Uzi ewidentnie potzrebuje psiego towarzystwa bo dziczeje mi w domu,a na podworku nie ma za bardzo odpowiednich towarzyszy, którzy nauczyliby go psiego podejscia do zycia. Raczej sa to psy ktorych Uzi unika. Wezmiemy malucha -chłopca. Ale musi sie jeszcze urodzic:evil_lol: Czekamy bo mama Uziego dopiero była kryta przez tate Uziego albo przez brata taty (musze zadzwonic i sie dowiedziec który w koncu mial ten zaszczyt:P) -wiec bedzie braciszek Uziego-najprawdziwszy!
-
Świetne są u Ciebie zjawiska, sama uwielbiam obserowowac zachowania zwierzat:cool3: Podobno dwóm poznajacym sie psom powinno dawac sie "wolna reke" i nie ingerowac w rozwoj ich relacji. Powinny same ustalic chierarchie, poznawac sie-nie powinno sie wchodzic miedzy nie, nawet gdy powarkuja i zadnego nie ochrzaniac by zaden nie poczul sie lepszy czy gorszy. No i bledem strasznym byloby izolowanie ich od siebie( no chyba ze mielibysmy do czynienia ze skrajna agresja) bo nie ma wtedy co liczyc w przyszlosci na pozytywny efekt. Mysle ze kazde zwierze w koncu sie przyzwyczaja, lubi bardziej czy mniej ale jednak spedzanie razem czasu robi swoje. Umieram z ciekawosci czy Uzi da sobie wejsc na glowe, czy bedzie super wyrównana przyjazn a moze jak dojrzeje zrobi sie "panem domu" :evil_lol:
-
VI Zlot Dogo(alko)maniaków - "Sweet Land" Sieraków 2008
Jagódka&Uzi replied to Asia & Ginger's topic in Obozy
Do Sierakowa niestety jest słaby dojazd, my jezdzimy tam od lat samochodem -
hehe super:) czuje, że u mnie tez mlodszy bedzie miał wiecej do powiedzenia;) ale jak widac przyjazn zawsze sie tworzy i ogromna wieź a to jest najwazniejsze:lol: [quote name='Visenna']Hmm, u mnie to szczeniak próbuje ustawiać starszego...Loki jest z listopada 06 a Goofie z października 07 i to Goofie rozstawia Lokiego po kątach...generalnie ładnie się bawią, ale Loki ustępuje małemu z drogi, oddaje mu swoje zabawki i cierpliwie znosi powarkiwania małego. Sytuacja zmienia sie tylko kiedy się bawią na dworzu, wtedy to zwykle Loki goni i przewraca Goofka. Goofie jako drugi pies w domu większosc z tych rzeczy robi z zazdrosci o nas, bo poza tym to pełna miłość między nimi, liżą sobie pysie tudzież inne częsci ciała itepe:loveu:... A trzeba było widzieć Lokiego jak Goofie miał zapalenie ucha i zabraliśmy go do weta, po raz pierwszy od dłuższego czasu separujac psy od siebie...Loki nie przybiegł sie witać z nami, tylko od razu pobiegł do małego, sprawdził czy jest cały i generalnie obaj sobie pokazywali że rozłąka była niepożądana :)[/quote]
-
No ciekawa jestem:lol: Wyjdzie z czasem czy Uzi poprostu jest z natury taki "ostrożny" czy to kwestia niedojrzałości. Ogólnie jak obserwowalam jego rodzenstwo to on był najbardziej " z boku" . Może nawet dobrze ze jest taki w kontaktach z obcymi psami-zawsze bezpieczniej. A nawet moze sie okazac wspanialym przyjacielem dla szczeniaka:) Uzi jest cieplym psiakiem, jak sie oswoi ze jakas kulka futrzana chodzi mu po domu to sie zaprzyjazni:) Martwie sie tylko, żeby na pocztku jakiejs traumy nie przeszedl;) No ale jak mówisz jeszcze czas a przez 4 miesiace ( bo mniejwiecej tyle potrwa zanim sie tamten urodzi i pojawi u nas) moze duzo sie pozmieniac w jego główce. A co do 'wpadki' z suczka to jednak istnieje prawdopodobienstwo bo trudno je pilnowac ciagle:cool3:
-
Ja nienawidzę jak obcy podniecają się Uzim. On sam tez wtedy zaczyna wariowac. Jak Uzi był malutki ludzie doprowadzali mnie do szału. Mówiłam " proszę go nie podnosic, nie ruszaac.."itp ale nic! Mówiłam, że "próbuje go wychowywac i proszę tak do niego nie piszczec i nie gadac jak do idioty bo on sam traci rozum i sie mnie nie slucha" Nic nie pomagało! Teraz go trzymam krótko jak juz widze z daleka ze ktos sie zbliza i gapi. Uzi nadal interesuje sie ludzmi obok ale juz cale szczescie nie tak bardzo. Juz wyrósł z tego po czesci. Ale bez smyczy to by polecial i sie nie sluchal. A w domu pieknie wychowany, komenty, posluszenstwo itp. Na dworzu strasznie rozkojarzony.
-
VI Zlot Dogo(alko)maniaków - "Sweet Land" Sieraków 2008
Jagódka&Uzi replied to Asia & Ginger's topic in Obozy
HEHE a to dobre! Ja jak sie okazuje znów bede w Sierakowie ( bo jezdze od lat) kiedy bedzie zlot Dogomaniaków:evil_lol: Ja bede od 1 do 14 sierpnia. I polecam stadnine w Bucharzewie-obok Sierakowa. Piekne tereny- lasy, jeziora, wzgórza i polany. Idealne na spacerki z pieskami:) albo na koniu.:evil_lol: Uzi bedzie pierwszy raz w zyciu tam i musze mu wszystko pokazac:D -
Ja ostatnio robie naleśniki francuskie nadziewane jabłkami z cukrem i cynamonem polewane czekoladą. Poprostu szalenstwo! A obiadki lubie tradycyjne, kocham ziemniaki z wody obsypane pachnącym koperkiem:) Ale nie ukrywam, że często eksperymentuje i robie różne rzeczy nawet zjadliwe:lol: [quote name='tigrunia']Ale sama nauczyłam się robić :grins: No toć jestem już :loveu:[/quote]
-
Wolalabym raczej wziac chlopca. Mysłałam nad tym- Uzi w relacjach ze zwierzetami nie przejawia w najmniejszym stopniu checi rywalizacji, zazdrosci, wrecz przeciwnie jest lagodny, pokojowy, wesoły, przyjacielski i ostrożny -ucinajac mu meskosc moglabym z niego zrobic strasznego "miśka". Wrecz czekam az mu sie wyostrzy charakter, ale to chyba nie nastapi bo on taki poprostu jest. Biedak był najslabszy w kojcu i zastraszony przez rodzenstwo;) Co zabawne w relacjach z ludzmi to strasznie pewny siebie i zawziety pies. Ale drugi chlopiec na dziś dzień nie stanowil by dla Uziego problemu w sensie rywalizacji. Przy dziewczynce musialabym go wykastrowac, żeby mi sie nie rozmnozyly;) Najbardziej boje się, że Uzi bardzo długo bedzie wolal trzymac sie nas zanim przekona sie do malucha:) Mi się marzy ich wielka przyjaźń, dwa wesole pieski, bawiące sie razem, biegajace.. Ogólnie to bylby jego prawdziwy brat, z tych samych rodziców:) Ale dopiero jest krycie w tym tygodniu w hodowli. [quote name='PositiveThought']kwestia charakteru (; dużo też zależy od płci, myślicie o drugim facecie czy kobietce? Z damą dużo latwiej byłoby mu się dogadać. Czytałam też, że to bardzo opowiedni wiek do wprowadzenia szczeniorkowego domownika, bo jeden czworonóg już odchowany, a wciąż chce się bawić. Ja wiem, że będę miała z tym problem, bo Aidi jest zazdrośnikiem okropnym, zobaczymy, jak się sprawa będzie miała po wycięciu jajek. Z Tośkiem się dogaduje, ale to zupełnie inny rodzaj relacji, raczej matka-synuś, a wy myślicie o kumpelstwie, nie? :razz:[/quote]
-
i jeszcze gonitwa za piłką, którą minął w locie:evil_lol: [IMG]http://www.poczterylapy.republika.pl/zabawa/DSCN4842.jpg[/IMG]
-
Świetna sprawa! Dla psa i dla właściciela. Rewelacyjna zabawa, dużo ruchu- samo zdrowie. Bardziej ambitni oczywiscie mogą cwiczyc na zawody:cool3: Biorąc pod uwage zamiłowanie Uziego do skakania i to, że jest wiecznie niewyżyty i chetny do działań, myślę, że to cos dla nas:lol: Ponizej przyklad jego entuzjazmu:) [IMG]http://www.poczterylapy.republika.pl/zabawa/DSCN6105.jpg[/IMG]
-
Suuper! Ślicznie razem wyglądają na zdjęciu! Maluch prze-cudny! Mam nadzieje ze Uzi tak samo zareaguje na nowego malucha. Bedzie miedzy nimi tez dokladnie rok rożnicy:D [quote name='ewa2909']A u nas jest rowny rok roznicy.My rowniez balismy sie jak zareaguje Aksa na nowego domownika,ale nie ma zadnych problemow.Najczesciej tak jest przez caly dzien [url]http://img523.imageshack.us/img523/3150/tofik135fo1.jpg[/url][/quote]