Jump to content
Dogomania

emilia2280

Members
  • Posts

    11276
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by emilia2280

  1. Przepraszam w biegu, przeklejé czésc pw, które wyslalam wlasnie do Wiosny z benkowymi wiesciami: "Nie moglam wczesniej, dopiero weszlam do domu, w przerwie krótkiej zadzwonilam do benkowej pani. Zadowolona byla, mówila ze spuscila go po przyjsciu z pracy i jej sié cieszyl. Jest przemily do wszystkich a jej wredne suczunie narazie go nie lubiá, ale potrzeba troche czasu. Kupila mu plaster gojácy na lapé i mu zalozy na 3 dni. Podalam jej swojego maila i 2 telefony, jakby cos ze zdrowiem jego, czy cokolwiek- ma dzwonic, pisac- musze wiedziec i zadeklarowalam pomoc finansowá, gdyby sié pochorowal na stare lata, wiadomo jak ta lapka i inne sprawy dojdá. I ma wyslac zdjécia Beneczka mailem, mówi ze komórká zrobi :razz: Technika :evil_lol: Takze wszystko dobrze narazie, kury w kurniku bo zimno, wiéc nie mial nawet okazji ich zjesc :lol:" Wrócé w niedzielé wieczorem, moze Wiosna zdázy zadzwonic do pani jeszcze w tym czasie, jak nie, to sama zadzwonié po weekendzie.
  2. No nie wierzé. Co jak co, wybór padl, nie potrafié zrozumiec, bez wzglédu na walory mlodej suki i jak bardzo zapadla w serca domownikom. Mówiác wprost- to egoizm :shake:
  3. Wow. Oby oby :razz: Dzis do adopcji poszedl mój Benek, za 2 tygodnie idzie moja Perelka, moze i Sarenka pójdzie za ciosem :cool3:
  4. Wow, Wiosno zadzwonié jutro do benkowej pani wypytac jak minéla pierwsza noc. A do Ciebie przekrécé, bo jestem ciekawa szczególów zapoznania Benka z kurami pani :evil_lol: W kazdym razie bardzo Ci dziékujé, za odwiezienie chlopaczka i... poproszé o re-wizyté wkrótce :diabloti:
  5. Sliczny ten schron w Opolu. Kuba, Ty wiesdz cos wiécej o powstawaniu tego schroniska? Chétnie dowiedzialabym sié kilku faktów o budowie dobrego schronu w Polsce.
  6. [quote name='gonia66']No i naprawde uważasz, ze robisz dobra robote wprowadzając zamieszanie i zamęt???To jest regulaminowe...???JA też się za Ciebie wstydzę....pamiętaj- zaglądaja tu różni ludzie...nie chcę myśleć jakie będą mialy zdanie po przeczytaniu tego wątku...normalnie az mnie korci zeby napisac( choc wiem ze to nieładnie, ale ja też jestem tu krótko i nie znam Ciebie z innych wątków jak wiele ciotek tutaj..)...że zadna z Ciebie miłośniczka zwierząt, tylko [B]kłótliwa baba szukająca dziury w całym[/B]...dobranoc...moze jak się wyśpisz - otworzysz oczy i zobaczysz świat w innych, rzeczywistych kolorach...[/quote] Tu masz racjé (chyba stésknila sié za slawetnym wátkiem krzyczkowskim i teraz pragnie go tu "reaktywowac" swoimi postami). [B]A ja mam propozycjé- skoro zrobilo sié tu takie goowno rozliczeniowe, które ciágnie sié smrodem poza forum, to moze poprosimy moda o wyczyszczenie tego wátku z tych klótni rozliczeniowych? [/B] [B]Wysylacie linki do forum osobom spoza dogo, trzymajmy poziom :razz:[/B]
  7. Asia, dziéki ze swoimi dobrymi wiesciami ukwiecasz ten wátek... Kropla pocieszenia w tym oceanie rozpaczy, ale zawsze cos.
  8. Wow :crazyeye: Karola, o kasé na transport sié nie martw. Zeby tylko dom byl dobry i pani zdecydowala sié na Sarné- reszté zalatwimy bez problemu :cool3: Kiedy bédziemy wiedziec co zostalo postanowione?
  9. Przekléjé swój cytat z benkowego wátku: "Wiécej dobrych wiesci- Wiosna zgodzila sié zawiezc Benka w ten weekend. :multi: Co do kur- Benny zostal zaprowadzony do sásiada z kurami na podwórku i nie wykazywal zadnego zainteresowania nimi- jest nadzieja :cool3: Wiosna przekaze równiez pani, ze gdyby zdazylo sié chlopakowi pacnác jedná czy dwie kury- niech nie panikuje i go nie przywiázuje do niczego, tylko da mu troché czasu na oswojenie (ja pokryjé wszelkie ewentualne szkody). Rozmawialam dzis z Wiosná i powiedziala mi, ze Benek nie czuje sié dobrze w domu, chce byc na zewnátrz, wiéc nowy dom wydaje sié byc idealnym dla niego. Ale oczywiscie my bédziemy nad tym czuwac, zeby bylo tak, jak obiecane przez przyszlá wlascicielké :evil_lol: "
  10. Wiécej dobrych wiesci- Wiosna zgodzila sié zawiezc Benka w ten weekend. :multi: Co do kur- Benny zostal zaprowadzony do sásiada z kurami na podwórku i nie wykazywal zadnego zainteresowania nimi- jest nadzieja :cool3: Wiosna przekaze równiez pani, ze gdyby zdazylo sié chlopakowi pacnác jedná czy dwie kury- niech nie panikuje i go nie przywiázuje do niczego, tylko da mu troché czasu na oswojenie (ja pokryjé wszelkie ewentualne szkody). Rozmawialam dzis z Wiosná i powiedziala mi, ze Benek nie czuje sié dobrze w domu, chce byc na zewnátrz, wiéc nowy dom wydaje sié byc idealnym dla niego. Ale oczywiscie my bédziemy nad tym czuwac, zeby bylo tak, jak obiecane przez przyszlá wlascicielké :evil_lol:
  11. Jaki ten jezyk jest piékny :loveu::loveu::loveu: co to jest na pierwszej fotce- zezyk tam chyba glowe wsadza spod kocyka. A zábki :crazyeye: nie wiedzialam ze jezyk ma takie dziwne zábki- te dwa na dole z przodu, jak jakies wypustki na jézyku. to na pewno zábki?
  12. Renatko5- gdzie Ty znowu szukasz nowych dziadeczków? ;):lol: Tez kocham dziadeczki :loveu:
  13. [quote name='halbina']to jest dożyca niemiecka błękitna... z rodowodem... a nie wyżeł! :shake: :mad: :evil_lol:[/quote] zwracam honor dozycy :evil_lol: nie wiem czemu nie mogé zapamiétac, ze to dozyca niemiecka, moze ona mi na niemiecki "twardy leb" nie wygláda? :eviltong:
  14. Jesu jakie piékne dzieci :loveu: Ale ja nadal jestem najwiékszá fanká tego duzego srebrnego, co to mówilam, ze mi na wyzla wygláda :p. I nadal utrzymujé, nie pamiétam co to za dziwiolág jest :eviltong:
  15. [quote name='Nikolka_17']A w myślicie że ja jestem jakimś handlowcem psów?????:angryy: Tyle tych płaczących zwierząt na świece po co mam jeszcze je rozmnażać ?? mam dosyć kasy nie muszę wykorzystywać zwierząt żeby zarobić !! A że zastanawiałam się nad kupnem psa to pomyślałam że [B]mogę uratować jakieś psie serce[/B] ..[/quote] No to pomogé Ci wyjsc z blédu- spaniela do 4 mies. w schronisku zadnym nie dostaniesz, wiéc jesli to musi byc taki i tylko taki mlody pies- kup sobie go gdzie chcesz i przestan w ogóle mówic o pomocy zwierzétom w swoim wydaniu. Pomogé "ale" - od razu sobie daruj, kup psa i nie mów, ze masz serce dla zwierzát. Widzác dziesiátki spanieli tylko samych, gnijácych w schronach, stac Cié zeby obejrzec to nieszczéscie i powiedziec "nie, dziékujé". Dla mnie to jest kompleta obluda i serce z kamienia, skoro nadal sié upierasz przy "malym, slodkim szczeniaczku". Robisz obciach dogomaniakom, wiéc wez sié wyloguj i nigdy nie nazywaj sié "obroncá zwierzát".
  16. Nikolka, jak chcesz spaniela i pomóc psu przy tym, zobacz w temacie wyzej- Asia ma 12 spanieli (od wyboru do koloru, same byle kanapowce) w schronisku w Poznaniu...
  17. Piegowata, dlugonoga laska- opiekunká do dzieci :lol:
  18. [quote name='Neigh']Twoja decyzja, Twój wybór. Ja po prostu nie chciałam psa wysyłać [B]na łańcuch[/B] to raz. A fundowanie mu podróży z zza Warszawy pod Kłodzko......i w razie co z powrotem... Jak oddaję psa 100km dalej, to jak coś nie tak wsiadam i po niego jadę. 500 km w jedną........( a tyle to chyba jest) to już problem. Do tego w okolicy jest JEDNA dziewczyna, która w razie co może działać. Myśmy się bały. Poza tym możesz liczyć tylko na to, ze pani się sama przyzna, bo jak na odległość sprawdzisz, czy pies nei stoi na łańcuchu? Ja mam paranoję i ludziom za grosz nie wierzę. aaaa i nie podobało mi się jeszcze jedno.......pani ma 2 suczki, ale chce psa - żeby jej te suczki "rozruszał"- pies do pracy jest potrzebny. Wiec Benny musi mieć ochotę na bieganie, szczekanie i takie tam. I ma być młody.......bo Pani nie chce psa, który za szybko pracować przestanie. Ale naturalnie życzę Bennemu jak najlepiej.[/quote] Na zaden lancuch Benny nie pójdzie bo 3 razy pytalam i kobieta zaprzeczala. Zostanie albo luzem, albo wcale. Buda sluzy tylko schronieniu na dzien, podczas gdy pani jest w pracy. Potem wszystkie zwierzéta sá razem w domu. Benekjest wykastrowany, wiéc nic nie grozi jej niewysterylizowanym suczkom ze strony Benka. Jest przyjacielski i lubi szczekac- typowy burek wiejski, pani dokladnie o takiego chodzilo. Odleglosc od Wiosny to 2 godziny drogi, mogé przezyc koszty samej wycieczki nawet a Benek tez to zniesie. Jesli zda test z kurami- mam zamiar wyslac "niespodziewajké" poadopcyjná, nawet nie raz :razz: Pani akceptuje wszystkie warunki. Takze nie ryzykujé niczym, Benek moze zyskac wiele.
  19. Neigh, wielkie dziéki za to info. Prawdé mówiác myslalam/ mialam na dziejé ze to o kury chodzilo. Hmm. Benek, nie wiem czy kury lubi. Po prostu przekonamy sié dnia kiedy przyjedzie do niej- jesli rzuci sié na kury od razu, nie zostanie tam po prostu. Jesli bédzie obojétny po przyjezdzie- zostawié go "na próbé", z zaznaczeniem, ze jak chlopak zmieni zdanie co do kur i zechce je jesc- natychmiast go odbioré. Wycieczka dla Benka, koszt dla mnie, ale wart, jesli okazaloby sié ze Benek kury polubi. U Wiosny ma dobrze, jest szczésliwy, ale jesli ma szansé na dobry dom- nie odbioré mu jej i zrobié wszystko, zeby sprawdzic i jego reakcje i warunki po ewentualnej adopcji.
  20. Wiesci! Pani z allegro zapytala Wiosné o Benka. Zadzwonilam dzis do niej, oferuje b. dobre warunki, zna Krzyczki, ma swoje 2 suczki z ulicy, ogrodzoná posesjé z kurami i kotami (tu pytanie- czy Benek zna kury? bo to jest warunek- musi sie zgodzic z jej sukami, kotami i kurami :cool3:). Benek bylby "szczekaczem" na posesji podczas, gdy pani jest w dzien w pracy a po powrocie wpuszczalaby go do domu i w domu na noc oczywiscie. buda na dzien tylko -jako schronienie pod jej nieobecnosc, zaden lancuch. chétna na wizyty przed i poadopcyjne. takze teraz szukam transportu, najlepiej w weekend, odplatnie. :multi::multi::multi:
  21. Mój Benny jest oglaszany na alegro wyróznionym- ona go zobaczyla na tym allegro i skontaktowala siéz Wiosná, u której Benek przebywa w hotelu, a dane kontaktowe Wiosny sá podawane w moich ogloszeniach. Takze ta kwestia, skád go znalazla jest jasna. Tylko o kim mówila, ze byly u niej nawet na wizycie przedadopcyjnej i zniknély jak kamfora? :roll:
  22. [quote name='irenaka']Jeżeli Pani powołuje się na jakąś fundację lub organizację to chyba nie ten wątek. Na tym wątku są psy bez przydziału czyli bez opieki jakiejkolwiek organizacji. Zupełnie też nie kojarzę imienia Benek. Może zadzwoń do Sfory?[/quote] Benek jest u mnie w podpisie. Wyciágniéty z Krzyczek jeszcze przed "wielká akcjá" bo mial pogruchotaná lapé i perspektywy: gangrena lub lopata w leb. Sama sprawdzé dom (przez kogos), ale pytam w razie gdyby komus sié o uszy obilo. Czasem ludzie mówiá "organizacja",tylko jak zobaczá dwie osoby razem z wizytá :razz:
  23. Iza, mówilas ze zostajesz miesiác, zanim wyjedziesz do Polski. Do tego czasu mogá zabrac pozostale dziewczynki i nie wiadomo co jeszcze zrobic z matká :shake: Jesli mozesz, zabierz je stamtád natychmiast, skoro i tak przejélas nad nimi pieczé i chcesz je przywiezc cale do Polski. Sytuacja z pieskiem byla dostatecznym ostrzezeniem, kolejni "goscie" mogá nie byc juz przyjacielsko nastawieni do mamy z dziecmi.
  24. mam zapytanie o mojego Benka z Krzyczek. Przez telefon wszystko wydaje sié super, sama rozmawialam z zainteresowaná. Jedno "ale" - pani twierdzi, ze dziewczyny z organizacji/fundacji (nie podala nazwy) byly juz u niej, zeby sprawdzic warunki, dla psa krzyczkowskiego, którego ona chciala adoptowac od nich. Wszystko piéknie, panie chwalily, ale sié nie odezwaly wiécej, nie odbierajá tez jej telefonów. Ona proponuje dobre warunki, tyle ze pies musi zgodzic sié z jej 2 suczkami, kotami i [U]kurami,[/U]- wszystko znajduje sié na dobrze ogrodzonej posesji. Pani mieszka kolo Klodzka w miejscowosci Wolany. Czy ktos z tego wátku natrafil moze na té paniá i moze powiedziec, co go odstraszylo w efekcie? (moze byc na pw).
  25. No to kit, zrobilas co mozna Mysza. Nie ma co sié z dziadami klócic. Postawimy na alegratké.
×
×
  • Create New...