-
Posts
11276 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by emilia2280
-
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
emilia2280 replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_ChiQuiTa_']właściwie to żadnych nowości oprócz tego że daje się Marlenie do siebie zbliżyć i ze troszkę przytył. No i tyle wiem.[/quote] To tycie, to chyba teraz mu niewskazane z wrosniétá obrozá :shake: -
Olkusz- nieduza puchata sunia MA DOM-ZOSTAJE NA ZAWSZE W DT !!
emilia2280 replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina']Maciaszku... a ja przekonuję MAgdę, żeby sienie zakochiwałą... dt na wagę złota![/quote] Dokladnie, dt jest duzo cenniejszy niz ds! Zobaczcie ilu psiakom Halbina dala dt :loveu: -
[Warszawa] Julka - zabrali jej dzieci, pobili, wyrzucili...
emilia2280 replied to ajlii's topic in Już w nowym domu
[quote name='ajlii'] [B]emilia2280[/B], rozmawiałam z naszą wetką o operacji Julci. Mówiła że jest to wykonalne, ale sama się nie podejmie - bo to skomplikowana sprawa. Z tego co zrozumiałam, Julka miałaby wycięty kawał skóry z karku - ale pozostawiony kawałek żeby było ukrwienie - i wszczepiony w miejsce guza. Przez jakiś czas chodziłaby z taki czymś, od karku do głowy. Jeśli wszystko poszło by dobrze, to co najwyżej by jej włosy rosły na głowie w drugą stronę :) Ale zabieg obarczony jest sporym ryzykiem niestety, m.in. odrzucenia przeszczepu. Nasza wetka ma się skontaktować z chirurgiem robiącym skomplikowane operacje z pogranicza plastyki. [/quote] Ajli, absolutnie nie chcé fundowac psu takiej dawki cierpienia bez potrzeby. Jesli guz moze pozostac niezlosliwy do konca jej zycia i nie przeszkadzac jej w niczym, to nie ma potrzeby go operowac. Sék w tym, czy mogá okreslic, jaka jest szansa ze dziad zezlosliwieje? Dowiedz sié tego koniecznie. Czy to zwykly wlókniak, czy bardziej grozny twór. Jeszcze mam pytanie, co do roli stowarzyszenia, pod którego Julka jest opieká- czy stowarzyszenie pokrywa koszty leczenia, utrzymania? Jaká rolé pelni tu stowarzyszenie? -
MŁoda spokojna spanielka w schronisku!! - JUŻ w DS!!
emilia2280 replied to KasiaO's topic in Już w nowym domu
Czym ona ma posmarowany brzuszeczek ze wygláda jak w talku? I bez kolnierza- nie rozlize ranki? -
Olkusz- nieduza puchata sunia MA DOM-ZOSTAJE NA ZAWSZE W DT !!
emilia2280 replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
tez wspomogé groszem. kto moze já zabrac na intensywná terapié do kliniki? -
Dziéki *zabo* Wspaniala :lol: Przelew zrobiony, pewnie dojdzie w poniedzialek do Wiosny.
-
MŁoda spokojna spanielka w schronisku!! - JUŻ w DS!!
emilia2280 replied to KasiaO's topic in Już w nowym domu
[quote name='KasiaO'] Acha.. niestety jak ją wczoraj zabierałam okazało się, że dzień wcześniej przyjeli do schornu kolejnego spaniela... Piesek (chyba) jest bardzo przerażony sytuacją schroniskową...:-( JEst piękny, rudy z białą strzałką na pysku...[/quote] Zalóz mu wátek tez Kasiu. A moze i jego mozna by wysterylizowac i wyslac razem ze spanielká? -
Dam to 75zl na transport. podajcie szczególy konta na pw. EDIT: Doczytalam ze Wiosna przewiezie. Mam jej konto. Tylko ustalcie kiedy moze go teraz przewiezc.
-
3,5 kg Maleństwo zakopane w zaspach-Rodzyneczek już w swoim domku)
emilia2280 replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='pixie']dwa opakowania kropli / mam nadzieje ze juz jutro / z torby listonosza trafia do Budryska Emilio a moze Twoje propozycja zapoczatkuje skarbonke na poczet wizyt u weta jednego lub drugiego psiaka? nie wiem, co o tym sadzisz krople koszt za 2 op. ze znizka za "Przewleklość" 27 zlotych z groszami /skoro leczenie dlugoterminowe kupilam dwa/ i to bedzie moj wklad w pomoc Rodzynkowi:roll: . p.s. Budrysku umknelo mi co maluch dostaje na swierzb? nie mozna nic z ludzkich medykamentow w zastepstwie?[/quote] To rozumiem ze Pixie kupila krople od siebie. Dziéki Pixie. Co jeszcze potrzeba dziadziowi? -
[Warszawa] Julka - zabrali jej dzieci, pobili, wyrzucili...
emilia2280 replied to ajlii's topic in Już w nowym domu
[quote name='ajlii']Julka zabieg zniosła świetnie. Następnego dnia łaziła po domu i pokazywała Kazanowi "co tu suce zrobili" (podchodziła do niego i podnosiła nogę, pokazując brzuch). Trochę znów schudła przez lekkostrawne jedzenie i przymusową głodówkę. [B]Guz nie może być wycięty niestety[/B] :( W tym miejscu brakuje skóry, by zakryła miejsce po guzie. Julka jest pod opieką dwóch świetnych wetów - w tym jednego właśnie chirurga. Obydwoje nie widzą możliwości operowania Julci. Możemy leczyć tylko farmakologicznie. Dziś Julka, w ramach samodzielnego dokarmiania się, ściągneła z blatu i zjadła ponad pół kilo szarlotki...............[/quote] Gdyby lekarze doszli jednak do wniosku ze mogá zrobic operacjé i przeszczep jej skóry z np. podgardla, czy innej czésci ciala- pokryjé koszt takiej operacji, choc wiem ze to jest drogie. Tymczasem podaj mi konto na pw, przelejé paré zl na jej utrzymanie narazie. -
3,5 kg Maleństwo zakopane w zaspach-Rodzyneczek już w swoim domku)
emilia2280 replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Jesli bédzie juz recepta na krople i potrzeba bédzie zaplacic- proszé o pw. -
[quote name='niteczka']No dobra, poleć coś. Pechowa jakaś jestem. Parę razy zadeklarowałam, że coś wpłacę, a tu nagle Dogo wysiada. Po przerwie wchodzę, a bida już w domu, albo w hoteliku i moja pomocna dłoń nie była już potrzebna. Ech, pechunio.[/quote] Proszé bardzo, tu brakuje jeszcze 30zl do deklaracji miesiécznych na dt psiaka. Mozesz dac chocby 5zl: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wyrzucone-staruszkowe-psie-serduszko-zbieramy-na-dt-ostroda-129112/index29.html[/URL]
-
W NOWYCH DOMACH!Katowice!Szczeniaki w tragicznych warunkach!
emilia2280 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
No tak, a gdzie jest matka szczeniát? Czy mozna doprowadzic do jej sterylizacji, zeby nastépne takie maluchy nie pojawily sié za 6 miesiécy? -
Czytalam wátek na poczátku, potem wstawilam do archiwum (tak robié przy wátkach, gdzie kryzys minál a ja nie skladalam deklaracji i nie musze sledzic). Dzis dostalam na gg od dwóch osób link do wátku i... napisalam "niemozliwe, Tosia2 ratuje psy (owszem, chaotycznie i bez wiékszej komunikacji ale ratuje), nie wierzé"... Po przeczytaniu wszystkich stron teraz, myslé ze Tosié problem psów przerósl. Moglo sié zdarzyc, ze ma klopoty osobiste, szuka na raz domów dla 70 psów, jak wczesniej pisala, nie ma czasu siedziec na necie i robic ogloszen. Dlatego znalazly sié dobre ciotki, które zalozyly wátek (Isadora7), przewiozly pieski (Ajlii), przyjély do siebie (Pati), oglosily (Maggiejan, Anetek100, ), udostépnily swoje konto, zbieraly wplaty i dokonywaly sprawozdan finansowych (Maggiejan), no i te które placily (bylo kilka deklaracji, plus jednorazowe wplaty, niektóre dosc znaczne). W podziékowaniu, wszystkie powyzsze ciotki (rózwniez te, niewymienione tu a pomagajáce) dostaly... kopa w dupé :shake: Wszystko jestem w stanie zrozumiec, ale takiej bezczelnosci, jaká byla odpowiedz mamy Tosi w rozmowie z Pati - :crazyeye: Jestem w szoku :roll:
-
Inhalatora nie ma, ale drogie leki trzymajáce Atoska przy zyciu sá. Nie chodzi o zadne klótnie czy pretensje, tylko o wsparcie na leczenie psa (jak nie inhalatorem to i usta-usta dla mnie moze byc, byle pomoglo). Nie mówié ze ktos specjalnie przestal placic, ale moze zapomnial juz prawie po roku i mozna by mu sié przypomniec. Tak wolé to rozumiec :roll:
-
Nie dziékuj mi Olenko, nie dlatego to napisalam. Dla mnie deklaracja jest kuta zelazem, stád mój szok, ze deklaracje byly a prawie nikt nie wplaca. Dokladnie to bylo w marcu 2008. Przedtem mogly byc inne deklaracje, ale ja sprawdzilam te, które padly przy akcji "inhalator". Takze jesli kogos pominélam- przepraszam.
-
Dokopalam sié do swojej deklaracji i deklaracji innych, kiedy Olenka miala zafundowac Atoskowi koncentrator/inhalator za 220zl miesiécznie. Po apelu Izy Szumielewicz pojawily sié deklaracje: KrystynaS w poscie:http://www.dogomania.pl/forum/9770658-post1088.html: Proszę mnie wziąć pod uwagę w tej comiesięcznej zbiórce (50 - 70 zł co miesiąc) będzie zależało od innych "dogo-wydatków" :oops: Dea: http://www.dogomania.pl/forum/9770937-post1089.html: ja mogę 20 złotych miesięcznie, tych wydatków na dogo tyle:-(... Maggiejan: http://www.dogomania.pl/forum/9774123-post1094.html: Olu, ja się też dołożę, może więcej niż zwykle. Te wydatki na weta mogą dobić każdego... Gem: http://www.dogomania.pl/forum/9774324-post1096.html: Jeśli Ola zdecyduje się na zakup koncentratora, to postaram się ją finansowo wspomóc, ale niestety konkretnych deklaracji nie mogę złożyć :shake: Iza Szumielewicz: http://www.dogomania.pl/forum/9775405-post1100.html: W tej chwili jestem bez kasy, ale jak tylko dostane zastrzyk, wpłacę ci na pewno. Koncentrator ulży i psu i Tobie. Uwierz mi. emilia2280: http://www.dogomania.pl/forum/9775997-post1101.html: Dolozé 50 zl miesiécznie Miska79: http://www.dogomania.pl/forum/9779099-post1102.html: Ja też się dołoże:20 zł miesięcznie.. Proponujé zrobic rozliczenie w 1-szym poscie, od kiedy to padly powyzsze deklaracje.
-
[quote name='moana']No nie mogę się powstrzymać, muszę opowiedzieć o Tuptusiu. Wiele lat temu moj tato znalazł jeżyka późną jesienią. Spadł już pierwszy śnieg a ten dreptał w poszukiwaniu czegoś do jedzenia. Za późno się urodził, był maleńki, nie przeżyłby zimy.Wylądował zatem u nas w wielkiej piwnicy. Piwnica ciepła, bo tam piec od ogrzewania centralnego, szczelne okna. Tuptusia pokochaliśmy wszyscy. Przytuptywał radośnie jak się do niego przychodziło, jadł z ręki i dawał się głaskać. Wiosną odkarmiony Tuptuś został wypuszczony w zagajniku za domem. ryczeliśmy jak bobry, a ten sobie odszedl. Ale wrócił za jakiś czas. Z partnerem... Partner był sporo od niego większy więc się domyśliliśmy, że Tuptuś to Tuptusia... Przyszła się pochwalić partnerem... Wypiła mleko, zjadła trochę mięska, potuptała wokoł nóg, dała się pogłaskać i poszła. Wracała jeszcze wiele razy. Ze swoimi młodymi! Często sama. Zawsze wieczorem tuż po zmroku. Trwało to chyba 2 lub 3 lata, potem przestała przychodzić... Jeże to cudne stworzenia :loveu:[/quote] :-( Jaka piékna hisotria pani jezykowej. Magda, pisz tu zaraz o zwyczajach jezyka. Codziennie najlepiej. Co zjadl, co zrobil :cool3:, wszystko.