-
Posts
11276 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by emilia2280
-
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
emilia2280 replied to erka's topic in Już w nowym domu
eee, collie mojej mamy polowala na koniki polne w trawie i co chwilé chrupala je w lecie. a za jakis czas sásiád zrobil sobie oczko wodne na dzialce i skarzyl sie mojej mamie ze mial male zabki ale coraz mniej bo mu chyba koty w nocy polujá. mama tylko z przerazeniem zerknéla na sunié która bardzo chétnie bywala w okolicach plotu kolo oczka :diabloti: -
[quote name='luka1']Marycha zaproponowałaś pomoc taką na jaką Cię było stać.Chwała Ci za to, nie rozumie dlaczego przypuszczono na ciebie atak. Nie każdego stać na na dołożenie do utrzymania psiaka. Niektórzy żyją na granicy wytrzymałości finansowej a jednak starają się pomóc, a niektórych stać tylko na krytykę. Są DT gdzie płaci się bez zmrużenia oka za ..................(nie będę komentować warunków w jakich są psy w tzw DT- domowym) I nikt nie potępia przetrzymywania sześciu, siedmiu psów na kilku metrach kwadratowych, i nikt się nie dziwi, że trzeba dołożyć na środki czystości, na jakieś witaminy itp itd. a wręcz przeciwnie - głosi się peany na cześć osoby która prowadzi taki DT. Czyli to kwestia kto zajrzy na watek. Wiecie, "dogomaniaków" jest tyle, że gdyby wszyscy zgodnie wzięli się do roboty, prawdziwej nie tylko klepanie na klawiaturze ambitnych tekstów, to można by wywrócić świat. No może nie całkiem ale choć troszeczkę. A tak gdy tylko coś zaczyna się kleić zjawia się ktoś kto dorzuca goryczy do tej zupy i miesza ............. i dupa.[/QUOTE] ja juz nie wiem jakim jézykiem mam pisac, choc staralam sié pisac jasno... czy ja gdzies mówilam zeby Marycha dokladala do tego? NIE. pisalam ze za zwrotem WSZYTKICH kosztów, ale nic ponad. czy to tak trudno zrozumiec i od razu musi byc brane za próbé mataczenia? nawet bylo pisane ze jak nie ma sié zeby zalozyc to mozna poprosic o zaliczké np 100zl i z tego wydawac na biezáce wydatki i wklejac rozliczenia na co i ile. TYLE. ile razy mozna tlumaczyc to samo i ciágle piszecie o jakims dokladaniu BDT do psa?
-
Lidan, jak masz takie cudowne szablony to moze moglabym Cié prosic jeszcze o wyróznione allegro dla Ziutoslawa? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/200935-Mikry-Ziutek-biegl-przy-ulicy-szukajác-smierci-albo-wybawienia.-Na-DT-w-Tarnobrzegu[/URL]. ona ma alegratké wyróznioná na 4tyg u ogloszenia od Cat Angel podobnie jak dropiaty waleczek, ale alegro to chyba najlepsze z ogloszen :> Przelalabym wieczorem za 4 wyróznienia jesli sié zgodzisz?
-
[quote name='ambird']Event: http://www.facebook.com/event.php?eid=115357418543371&pending Poproszę o wskazanie osoby z Tomaszowa Maz. która zajmie się administrowaniem wydarzenia :) tez sié zaprosilam. Napisalam do producenta bud z opisem sytuacji w schronisku i prosbá o znizké na rozmiary bud: M, L i XL, wszystkie podwójnie ocieplone (4cm styropian). W zaleznosci od znizki zakupié kilka bud. Ktos jeszcze jakby chcial sié do bud dolozyc dajcie znac. Podam ceny jak dostané odpowiedz.
-
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
emilia2280 replied to erka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewab']Widzę, że żabi temat Was zainteresował. Choć zakrawa to na żart, andzia69 może potwierdzić, że faktycznie był taki telefon. W schronisku też jest ich do wiwatu. Można zbierać wiadrami. Kiedy dziewczyny pojechały pozbierać te "bezdomniaki" znalazły ich aż 4. Tak a dodatkowa kasa na basenik by się przydała. Nie ma polanki edukacyjnej, byłoby coś w zamian. [/QUOTE] Jesli mialyby ginác pod kolami to chyba lepiej jakby napelnily brzuch jakiemus glodnemu psu skoro jest taki urodzaj :diabloti: -
Spanielowy jegomość - METRO - pojechał do DS w RADOMIU!!!
emilia2280 replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
hehe, ujéli mu méskosci i babá okrzyknéli :diabloti: ladna z Metra laska :evil_lol: -
[quote name='Lidan']Może być [B][SIZE=4]?[/SIZE][/B] [SIZE=4][URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=1548435745"][COLOR=red]>>[U][B]ALLEGRO BIANKI<<[/B][/U][/COLOR][/URL][/SIZE][/QUOTE] przepiékne! juz same fotki sá cudowne hehe, ale sliczny szablonik i dobór fotek sposród dziesiátek- bardzo dobry wg mnie. ta ostatnia jest idealnym zakonczeniem jakby prosila lapeczkami o dom. Lidan, dziékujé piéknie. Ile za 4 tygodnie wyróznionego to wychodzi? mi sié miesza z allegratká zawsze i nic nie wiem ;pp
-
[quote name='kasumi']nasza spanielkowa sunia okazała się FACETEM i to z jajcami...niestety nie można na razie jej wydać do DT, bo dopiero za tydzień kończy się mu okres kwarantanny.../11.04/ i to wcale nie młody pies, bardziej starszy niż młodszy.../może koło 6 ??? tak zgaduje.../ i po tym okresie kw. będzie ciachańsko przez wet schroniskową /ma wprawę, bo naciachała zapewne ponad 300 psów/ i dopiero wtedy do DT /o ile wcześniej ktoś się nie zgłosi/[/QUOTE] nie wierze! to niewinnie wygládajáce zenskie dziecié jest psiutkiem???? a moze to tylko tajska lady-boy :diabloti:
-
[quote name='ocelot']Nie, bo ja na FB nie potrafię się poruszać. Dziękuje Wam bardzo za wszystko[/QUOTE] hmmm, to mus, ktos kto ma czas na FB siedziec, tam ludzie zbierali i zbierajá ogromne sumy, tylko trzeba siedziec na necie i spamowac po ludziach oraz aktualizowac info. moglabym kupic kilka bud, bo mamy znizké w akcji buda. jakich psów macie najwiécej- male, srednie, duze, giganty?
-
[quote name='EVA2406']W miesiącach wiosenno - letnich odbywają się w Warszawie i okolicach różne imprezy na wolnym powietrzu. Po uprzedniej zgodzie organizatorów ustawiamy stoisko z loterią, zdjęciami psów do adopcji i ulotkami przytuliska. W ten sposób szuakmy domków i zbieramy kasę na potrzeby mieszkańców przytuliska. Najbliższy festyn będzie to Dzień Ziemi na polach Mokotowskich. Czasu mamy bardzo mało, a fantów brak. Parosku, może założyć wątek fantowy? Jak myślisz?[/QUOTE] O kurczé, jak Wam potrzeba takich drobnych pierdól, to ja mam tego dziadostwa tu pelno. W tanim sklepie sieci Penny sprzedajá ciágle jakies opaski, wisiorki, i inne smieciuszki dla dzieci i doroslych, na wyprzedazy to za 50 centów idá calkiem niebrzydkie drobnostki. Dawno nie bylam, bo juz nie bazarkujé pizamami, ale zawsze cos tam sprzedajá okazyjnie. Bédé w Krakowie 24 kwietnia to moglabym komus przekazac taká paczké?
-
Tymczas bez funduszy !! starusi SZPIC i kundelkowa sunia > ZAJRZYJ
emilia2280 replied to Betta's topic in Już w nowym domu
[quote name='wellington']Ja tez ! Ale on chcialby byc jedynym rodzynkiem w domowym placku, a znajdz taki bez innych psinek rownie lakniacych ludzia ....[/QUOTE] tak dobrze to nie ma! przeciez on to 1/5 psa, wiéc prawie sié nie liczy jako pies :eviltong: mozna miec jednego psa torebkowego i jednego naziemnego :p -
Tymczas bez funduszy !! starusi SZPIC i kundelkowa sunia > ZAJRZYJ
emilia2280 replied to Betta's topic in Już w nowym domu
Puchhhh to przeciez piesek torebkowy! Iscie rasowa zabaweczka, tyle ze starutka :> Takiego nosilabym pod pachá dzien i noc ;ppp -
[quote name='elik']Emi, Ty żyleto :diabloti: A moje psiaki dostawały do tej pory tyle orzechów ile tylko chciały. Czy mam się z tego powodu biczować ? Jeśli faktycznie są szkodliwe, to dzięki Bogu moje psiaki są odporniaki :evil_lol: Ale tak na wszelki słuczajny, będę im ograniczała te przyjemności.[/QUOTE] Elu mila :p wrócmy do podziwiania kráglosci nakrapianego Walka :eviltong: Napisz nam jak dziecko spaceruje i czy zrobila co miala na zewnátrz?
-
[quote name='quick23']Po pierwsze nie sugeruje się nigdy tym co jest napisane w internecie :) Po drugie jak sama zauważyłaś jest napisane, że w większych ilościach są toksyczne. A po trzecie to wydaję mi się,że rozmawiałyśmy o orzechach :)[/QUOTE] ehh, teraz wszystko jest w internecie. caly myk polega na tym zeby odsiac informacje pozyteczne i wiarygodne od jakiegos bajdurzenia. hehe, czasy bibiloteki i ksiég juz dawno minély. no tak, orzechy. ale to juz nie dzis. dobranoc.
-
[quote name='Marycha35']azalia nie obraziłam się:) emilia no jak widać to ja wszystko do tej pory jak osioł rozumiałam tu na Dogo! Ale powiedz mi jeszcze, bo z Twojej wypowiedzi nie zakumałam tego, że źle oceniam BDT. Tak wiesz jak żołnierzowi;) Dt to..... BDT to.....plizzzz, bom się wygłupiła kompletnie i mi wstyd teraz!!!! Miałyście prawo tak pomyśleć, że panienka na motocykl zbiera;)[/QUOTE] hehe, nie no, równa jestes kobita bo sluchasz a to dobra cecha a tylko osiol sié upiera a nie uczy. BDT- masz do wyboru: bierzesz psa z kosztami na siebie (lub czésciá kosztów np. niektórzy oferujá karmé ale proszá o wsparcie na weta) lub tak jak mówilam ze jest uczciwie: zajmujesz sié psem i Twoim wkladem jest opieka nad nim a inni placá RZECZYWISTE koszty psa, wszystkie. Napisalam rzeczywiste, bo DT platne biorá te swoje stawki, czésto po 10-12zl na dobé (i wiécej) - to najczésciej jest TYLKO na pokrycie kosztów karmy a czéto i nawet nie to, bo kazá sobie stawké PLUS karmé, no i oczywiscie wszystkie inne koszta. Nie mówié ze ktos sié dorobi na jednym psie bo to sá male pieniádze, ale jakby nie bylo to nie jest uczciwe. Niemoralne jak dla mnie.
-
[quote name='Marycha35']Dziewczyny ja już kumam ideę DT i BDT. Zostałam poinformowana, że [B]DT ma stawkę dzienną na utrzymanie psa[/B], oczywiście nie o zarobek chodzi, ale o karmienie psa, środki higieniczne,[B] weterynarza[/B]. Wszystko jest rozliczane, z pokazywaniem rachunków. Jest bezpieczna baza finansowa dla psa.[B] Zaś BDT wszystko daje swoje[/B]. Stąd nie rozumiałam krytyki, zarzutów, że chcę na Rio zarobić;) Moją sytuację zna gadzia. Martwię się, że na przykład jeśli wyskoczy coś nagłego, wet, obroża, smycz, no nie mam pojęcia to ja nie dam rady założyć z własnej kieszeni. Dlatego napisałam, że BDT odpada. To krępujące dla mnie trochę, dlatego gadzia na PW zna kontekst sprawy. To moje obawy. Nie chęć zarobku:)[/QUOTE] No to jeszcze nie do konca tak. BDT wcale nie musi jeszcze doplacac do psa. Sá tacy którzy chcá psa wziác i sami placic za wszystko, ale ile udzwigná? Raczej ryzykowny interes jesli okaze sié ze pies ma jakás chorobé która wyjdzie "w praniu". Uczciwe jest zatem BDT za pokryciem kosztów- weta i nie tylko. DT ma stawké dzienná, ale nie pokrywa kosztów veta, o nie! nie dosc ze przewyzsza ta stawka (czasem kilkakrotnie) koszt jedzenia psa (dorosly pies nie wymaga srodków higienicznych jak w przypadku szczeniaków, wiéc o jakich kosztach mowa, jesli pies jest zdrowy, nie leje po mieszkaniu, kápac tez go nie mozna wiécej niz bodajze raz na paré miesiécy, wiéc to tez nie koszt), to jeszcze wszelkie "extra" sá oplacane przez naiwnych. Co innego zarejestrowany hotel z kosztami biezácymi i infra(supra)strukturá a co innego kát w mieszkaniu. Myslé ze dlatego ze jestes jeszcze nowa, zrozumiesz té róznicé zanim zle ocenisz BDT. Jesli nie masz pieniédzy zeby zalozyc- zawiez psa do weta na kreské, dziewczyny przelejá pieniádze wetowi. Nie masz na zakup karmy- wez zaliczké i wstaw rachunek. Nie ma sytuacji zebys nie dala rady. Na wszystko jest sposób.
-
[quote name='Marycha35']Wow, wow, nim mnie zjecie, a ja się wzbogacę i odjadę do Rio ;) Dziewczynki, momento. Napisałam do gadzi na PW jak wygląda moja sytuacja. Nigdy psa na DT nie brałam, nim zaproponowałam stawkę poszukałam info u ludzi co to robią jaki jest realny koszt utrzymania zwierzaka. Usłyszałam, że 10 zł to minimalna, bezpieczna stawka plus jedzenie. Może wcale tak nie jest, nie mam pojęcia! Stąd moje 8 zł. Nie mogę zaproponować BDT, do tego rzeczywiście nie ma mnie w domu od 13:15 do 18:00, nie znam się profesjonalnie na psiej psychice, niestety;). To na bank nie są komfortowe warunki dla suni. Wystrzeliłam z domkiem, bo mi jej żal jak jasna cholera. Po liście gadzi napisałam do paru osób z pytaniem czy za np. 200zł plus karma zaopiekowaliby się sunią, może za mniej, a może daliby BDT. Faktycznie najlepiej z okolic Wa-wy. Czekam na odpowiedź. Gdzieś na wątku czytałam, że ludzie się skrzyknęli i ustalili dyżury dla psa. Tydzień w jednym domku, tydzień w drugim. To zapewne kłopotliwe i dla psa męczące, ale może jest to jakieś wyjście. Ja DT podtrzymuje, ale szukać możemy taniej, z lepszymi warunkami godzinowymi. A najlepiej, żeby DS wyskoczył! Co do krytyki to zawsze jest potrzebna, twórcza, jestem za, ale tekściki o potrzebach serca, wzbogacaniu i dawaniu rad co mam robić prowokują mnie do odpalenia: to sama weź sunię! Przepraszam Was, ale nie kupuję psa, który na mnie bezpodstawnie szczeka, że zacytuję ukochany Kaliber44:) Szukamy BDT, najlepiej DS, a jak wpadnie tańszy DT to jest git:) Ja zawsze chętnie pomogę.[/QUOTE] Ale czy BDT to nie jest to o czym myslalas? Naprawdé jesli chcesz jej pomóc nie tracác na tym ani zlotówki, to chylé czola i nie piszé tego zlosliwie. A ze DT/BDT nie bylas to mówié jak jest uczciwie- Twój czas nie powinien kosztowac. Wszystko inne zostanie pokryte, wiéc nie widzé powodów do szukania innego DT jesli Ty masz mozliwosc przetrzymania suni. Po co placic komus stawki na których zarabia? A Ty na pewno nie stracisz biorác té sunié za pokrycie jej wszystkich kosztów przez innych- nie przez Ciebie przeciez. Czas Twój i dach dla suni sá najcenniejsze.
-
[quote name='quick23']Właściwie czego psy ABSOLUTNIE nie powinny jeść to czekolada,ryby wędzone i kości. Mogą pozostałe jedzonko jeść, ale jak każde stworzenie z umiarem :) także jeżeli Bianka zjadła trochę orzechów, to nic jej nie będzie. Poza tym nie zapominajmy,że psy są wszystkożerne :)[/QUOTE] czekolada, tak, winogronka/rodzynki, prosze, wiécej w necie: [URL="http://pl.euroanimal.eu/Zatrucia_(Yorkshire_Terrier_-_%22Piccolo_Cane%22"]http://pl.euroanimal.eu/Zatrucia_(Yorkshire_Terrier_-_%22Piccolo_Cane%22[/URL]) "Bardzo popularne w naszych domach rodzynki mogą być w większych ilościach silnie toksyczne dla psów. Szkodliwe mogą być również inne owoce suszone. Dawka toksyczna wynosi 11,5 grama rodzynek na kilogram masy ciała. Nie została jeszcze zidentyfikowana substancja odpowiedzialna za wywołanie objawów zatrucia. Wiadomo jednak, że działa drażniąco na przewód pokarmowy i jest toksyczna dla nerek. " [URL]http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic.php?f=6&t=1805[/URL] "W ciągu ostatnich kilku lat obserwowano liczne przypadki zatruć spowodowanych przez rodzynki i winogrona. Prawdopodobnie zdarzało się to już wcześniej, ale zachorowania pryzpisywano innym przyczynom. Za szkodliwe uważa się wszystkie rodzaje winogron, tak[B]ż[/B]e liście i łodygi roślin, natomiast rodzynki są uzyskiwane przez odparowanie winogron. (...) Przyczyna toksyczności winogron i rodzynek nie jesgt jeszcze znana, wiadomo, że winogrona zawierają stosunkowo małe ilości witaminy D3 - znanych substancji toksycznych dla nerek. mało prawdopodobna też wydaje się możliwość zatruć pestycydami (chemiczne środki ochrony roślin), ponieważ poznane przypadki dotyczą zatruć zarówno winogronami niemytymi oraz rodzynkami, które są poddawane dokłądnej obrópce. Jak dotąd, zarucia dotyczyły głównie psów, ale nie powinno się podawać winogron żadnym domowym zwierzętom (także kotom, tchórzofretkom, gryzoniom i królikom). Podano, że [B]minimalna dawka toksyczna dla psa to około 2 winogrona na kg masy ciała psa[/B]. Ponieważ nieznana jest jednak substancja toksyczna zawarta w winogronach, nie można być pewnym że mniejsze ilości są bezpieczne." reszta w googlu ;pp