[quote name='oktawia6']a ja nie zemdleje-miałam telefony od studentów i jak najbardziej odmawiam wydania psa do adopcji-nie ma stabilizacji dla psa, życie studenckie to studenckie każdy wie, kolokiwa nauka, impry-pies nie jest pierowszoplanowy - tylko dodatek i odskocznia-ja nie wydalabym absolutnie do studentki, chyba że mieszka razem z rodzicami którzy podejmą się opieki nad psem-i podpiszą również umowę adopcyjną, w domu jest cisza i spokoj, wówczas jest inna sytuacja[/quote]
ja też studentka i Kanapka zaznała życia studenckiego, łaziła po wszystkich żeby jej w pysio jedzonko ładowali, też się nie skarżyła! Mieliśmy też kotkę i kotce też było dobrze, tylko że ze mną bo miała bardzo nie odpowiedzialną panią. Osobiście uważam, że to zależy od człowieka i od jego miłości do zwierząt a nie od tego czy jest studentem czy nie:evil_lol: