Sunia pojechała do nowego domku ,troche mi smutno bez niej.Nowi rodzice to młodzi ale zdrowo bulnieci ludzie ich bullek wypieszczony i widac że ma miski zawsze pełne,pokochali Tequile od pierwszego miziania,a i sucz odwzajemnia to uczucie wybrała sobie pania Milenke i wpakowala jej sie na kolana,mimo ze jest o połowe szczuplejsza od Sambusia pokazala mu że ona tu rządzi.Przekazałam wszystkie spostrzezenia i uwagi jakie mi sie nasuneły kiedy sucz mieszkala z nami.Kiedy pierwsze lody zostana przełamane bedzie z nich świetna para urwisów.Zmojej strony to wszystko życze wszystim schroniskowym biedulkom takich rodziców adopcyjnych.
_________________
jak pies to tylko bullterier