[quote name='Camara'][B]gabat[/B] - dziękuję za transport Lucy :loveu:
Bo to ja (tak po cichutku) w to Cie wmanewrowałam :roll: jak tylko albiemu nieopatrznie wspomniała o samotym Jacku wracającym do Warszawy, to tak sobie pomyślałam, że Ci załatwię fajną panienkę do towarzystwa :cool3:
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE]
Lucy jest już po wizycie u lekarza i teraz wiemy na pewno, że jest w dobrej formie psychicznej i fizycznej. Do wycięcia było parę kołtunów i oczyszczenie strupów po pogryzieniu. Pozostało tylko odrobaczywienie i szczepienia oraz toaleta. Lekarz jest pod wrażeniem uroku Lucy zresztą ja też - naprawdę urocza "panienka".